Produkty ekologiczne mają budzić zaufanie. Konsument widzi zielony euroliść, płaci więcej i zakłada, iż kupuje żywność bez pozostałości środków ochrony roślin. Najnowsze badanie Fundacji Pro-Test pokazuje jednak, iż w praktyce nie zawsze tak jest.
Pestycydy w bio żywności! Konsumenci mogą czuć się oszukaniW laboratorium przebadano dziewięć produktów oznaczonych jako ekologiczne. Wśród nich były m.in. rodzynki różnych marek, suszona natka pietruszki oraz ziołowa herbatka. Wynik jest niepokojący: w czterech z dziewięciu produktów wykryto pozostałości pestycydów, a w jednym przypadku chodziło o substancję zakazaną w całej Unii Europejskiej.
Największy problem: chloropiryfos w rodzynkach bio
Najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczyły rodzynek Biominki firmy Bio Planet. Jak wynika z badania Fundacji Pro-Test, w produkcie wykryto chloropiryfos — pestycyd, którego stosowanie jest zakazane w Unii Europejskiej ze względu na zagrożenie dla zdrowia.
To nie był śladowy wynik bez znaczenia praktycznego. Według ustaleń Fundacji poziom tej substancji był trzykrotnie wyższy niż dopuszczalny limit. Sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom.
Dla rynku żywności ekologicznej to szczególnie wrażliwy sygnał. Produkty bio są kupowane właśnie dlatego, iż mają spełniać wyższe standardy i podlegać bardziej restrykcyjnym zasadom produkcji oraz kontroli.
Pestycydy także w herbatce i innych rodzynkach
Nieprawidłowości nie ograniczyły się do jednego produktu. W ekologicznej herbatce „Bomba Witaminowa” marki Dary Natury wykryto aż cztery różne pestycydy. To wynik, który trudno pogodzić z oczekiwaniami konsumentów wobec żywności oznaczonej jako ekologiczna.
Pozostałości pestycydów wykryto również w rodzynkach EkoWital. Laboratorium stwierdziło tam obecność trzech substancji, w tym jednej niedopuszczonej do stosowania w Unii Europejskiej.
Kolejny przypadek dotyczył rodzynek Organic Farma Zdrowia, w których wykryto dwa pestycydy. W tym przypadku ich poziom nie przekraczał obowiązujących norm, ale sama obecność takich substancji w produkcie ekologicznym pozostaje problemem wizerunkowym i jakościowym.
Dlaczego to ważne dla konsumentów?
Żywność ekologiczna jest zwykle droższa od konwencjonalnej. Konsument płaci więcej nie tylko za markę czy opakowanie, ale za obietnicę określonego sposobu produkcji. Produkty z certyfikatem bio powinny być wytwarzane zgodnie z zasadami ograniczającymi stosowanie syntetycznych środków ochrony roślin.
Dlatego wykrycie pestycydów w części badanych produktów podważa podstawowe zaufanie do oznaczeń ekologicznych. Nie oznacza to, iż cała żywność bio jest niewiarygodna, ale pokazuje, iż sam certyfikat nie zwalnia rynku z potrzeby regularnych i niezależnych kontroli.
Problem jest tym poważniejszy, iż chodzi o produkty suche i przetworzone, które często trafiają do dzieci, osób dbających o dietę oraz konsumentów wybierających żywność z założenia bezpieczniejszą.
Nie wszystkie produkty wypadły źle
Badanie nie przyniosło wyłącznie negatywnych wniosków. W pięciu z dziewięciu przebadanych produktów nie wykryto żadnych pozostałości pestycydów. To pokazuje, iż na rynku są produkty ekologiczne spełniające oczekiwania jakościowe.
Na szczególne wyróżnienie zasłużyły rodzynki Ener BIO. Według Fundacji Pro-Test były wolne od pozostałości pestycydów, a jednocześnie okazały się najtańszym produktem w zestawieniu. To istotny sygnał dla konsumentów: wyższa cena nie zawsze oznacza lepszy wynik w badaniu laboratoryjnym.
Zielony euroliść pod większą kontrolą
Fundacja Pro-Test zapowiada kolejne badania i apeluje do producentów oraz organów kontrolnych o większą odpowiedzialność. Zdaniem organizacji oznaczenie ekologiczne nie może być tylko narzędziem marketingowym. Musi oznaczać realny standard jakości.
Dla producentów i importerów to sygnał ostrzegawczy. o ile produkt trafia na półkę jako ekologiczny, powinien być dokładnie kontrolowany na każdym etapie łańcucha dostaw — od pola, przez przetwarzanie, po dystrybucję.
Dla konsumentów wniosek jest prosty: warto czytać etykiety, śledzić wyniki niezależnych testów i nie zakładać automatycznie, iż każdy produkt bio jest wolny od ryzyka. Certyfikat ekologiczny ma znaczenie, ale jego wiarygodność zależy od skutecznej kontroli.

5 godzin temu
![Kukurydza już droższa od pszenicy. Co z cenami świń i bydła? [RAPORT 22.05]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/22/547816.webp)
![Ceny świń niższe o 70 gr niż w Niemczech. Ile dziś płacą zakłady? [SONDA 22.05]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/22/h_589276_1280.webp)


![Amazone pokazuje przyszłość. Amatechnica 2026 [RELACJA]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2026/05/Fot-22_compressed-1024x768.jpg)



![TRiLiada 2026 – Cyfrowy wymiar inżynierii rolniczej [RELACJA]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2026/05/IMG_5242.jpg)





