Pieniądze dla kół gospodyń wiejskich niemal na wyczerpaniu

2 godzin temu

Koła gospodyń wiejskich mają coraz mniej czasu w sięgnięcie po tegoroczne wsparcie. Nabór wniosków potrwa do 30 września 2026 roku, ale tylko pod warunkiem, iż wcześniej nie wyczerpie się budżet. A ten jest już niemal rozdysponowany.

Pieniądze dla kół gospodyń wiejskich niemal na wyczerpaniu. Zostało tylko kilka milionów złotych

Na pomoc dla KGW przeznaczono łącznie 140 mln zł. Tymczasem złożone dotąd wnioski opiewają na 134,7 mln zł. Oznacza to, iż do wykorzystania pozostaje już tylko niewielka część całej puli.

16,2 tys. kół już złożyło wnioski

Zainteresowanie wsparciem jest bardzo duże. W ciągu trzech miesięcy o pomoc wystąpiło 16,2 tys. kół gospodyń wiejskich.

Wypłaty już trwają. Do tej pory prawie 15,4 tys. kół otrzymało ponad 130 mln zł.

To pokazuje, iż program jest praktycznie na finiszu, mimo iż formalny termin składania wniosków przypada dopiero na koniec września.

Nabór może skończyć się wcześniej

To najważniejsza informacja dla kół, które jeszcze nie złożyły dokumentów.

ARiMR przyjmuje wnioski do 30 września 2026 roku, ale zastrzega, iż nabór może zostać zamknięty wcześniej, o ile wyczerpie się dostępny budżet.

Przy zapotrzebowaniu na poziomie 134,7 mln zł i całkowitej puli 140 mln zł margines jest już niewielki.

Dlatego odkładanie złożenia wniosku na ostatnie tygodnie naboru może oznaczać utratę szansy na pieniądze.

Od 8 do 10 tys. zł dla jednego koła

Wysokość pomocy zależy od liczby członków koła w dniu składania wniosku.

Do KGW może trafić od 8 tys. zł do 10 tys. zł.

Środki mogą zostać przeznaczone m.in. na:

  • działalność społeczną i edukacyjną,
  • inicjatywy kulturalne,
  • przedsięwzięcia wspierające rozwój obszarów wiejskich,
  • podtrzymywanie i promocję lokalnych tradycji.

Wnioski tylko przez PUE ARiMR

Nabór prowadzony jest za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR.

O wsparcie mogą ubiegać się koła wpisane do rejestru prowadzonego przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Wydawanie decyzji i przekazywanie pieniędzy odbywa się na bieżąco, dlatego w praktyce liczy się nie tylko formalny termin końcowy, ale również tempo, w jakim wyczerpywana jest dostępna pula.

Kto zwleka, może zostać bez pieniędzy

Tegoroczny budżet jest już wykorzystany w zdecydowanej większości. Przy tak dużej liczbie złożonych wniosków kolejne zgłoszenia mogą bardzo gwałtownie zamknąć całą pulę.

Dla kół, które spełniają warunki, wniosek o pomoc może oznaczać choćby 10 tys. zł na działalność lokalną. Jednak przy obecnym tempie składania dokumentów czekanie do września może okazać się ryzykowne.

Najważniejszy komunikat jest więc prosty: nabór formalnie trwa do 30 września, ale pieniądze mogą skończyć się znacznie wcześniej.

Bubble tea pod lupą. W 7 na 10 lokali wykryto nieprawidłowości
Idź do oryginalnego materiału