To, co dzieje się teraz w atmosferze, może w najbliższych miesiącach całkowicie zmienić przebieg sezonu wegetacyjnego. Zamiast spokojnego przejścia z zimy do wiosny – możliwy jest gwałtowny przeskok w zupełnie inne warunki pogodowe. A to scenariusz, który dla rolnictwa oznacza jedno: większe ryzyko i trudniejsze decyzje.
Po zimie od razu lato? Nadchodzi pogodowy zwrot akcjiDwa zjawiska, które mogą wywrócić pogodę do góry nogami
Meteorolodzy wskazują na wyjątkową kumulację procesów atmosferycznych. W grze są dwa najważniejsze czynniki:
• zanik La Niña – zjawiska odpowiadającego m.in. za chłodniejszą i bardziej zimową aurę
• długotrwałe ocieplenie stratosferyczne – które zaburza cyrkulację powietrza nad półkulą północną
Ich jednoczesne wystąpienie może sprawić, iż pogoda zacznie się zmieniać szybciej niż zwykle.
Efekt? Niestabilna wiosna i dynamiczne wejście w lato
Co ma wspólnego Pacyfik z pogodą w Polsce? Więcej niż się wydaje
Choć brzmi to odlegle, temperatura wód Oceanu Spokojnego wpływa na pogodę w Europie. To tzw. telekoneksje, czyli globalne powiązania atmosferyczne.
La Niña, która właśnie słabnie:
• sprzyjała napływom chłodnych mas powietrza
• wpływała na przebieg zimy także w Polsce
Teraz sytuacja się zmienia. Układ ocean–atmosfera zaczyna przechodzić w nową fazę.
Stratosfera miesza w pogodzie. Co to oznacza w praktyce?
Wysoko nad nami – na wysokości choćby 50 km – dochodzi do gwałtownych zmian temperatury.
Ocieplenie stratosferyczne może podnieść temperaturę o 30–40°C w kilka dni.
Skutki dla pogody przy ziemi są poważne:
• osłabienie wiru polarnego
• większa zmienność mas powietrza
• nagłe zwroty pogodowe
W krótkim okresie oznacza to jeszcze możliwe epizody zimna, ale w dłuższym – rozchwianie całego systemu pogodowego.
Na horyzoncie El Niño. To on może „rozkręcić” lato
W miejsce ustępującej La Niña zaczyna pojawiać się El Niño – ciepła faza tego samego zjawiska.
Jeśli się rozwinie:
• temperatury globalne wzrosną
• zwiększy się energia w atmosferze
• pogoda stanie się bardziej dynamiczna
Dla Europy – w tym Polski – zwykle oznacza to: więcej upałów, ale też więcej ekstremów.
Co czeka rolników? Scenariusz pełen skrajności
Prognozy na najbliższe miesiące wskazują na jeden trend: mniej stabilną pogodę.
Możliwe zjawiska:
• szybkie ocieplenie po zimie
• okresy suszy wiosną i latem
• intensywne, krótkotrwałe opady (nawałnice)
• fale upałów i rekordowe temperatury
To bardzo trudny układ dla produkcji roślinnej:
• stres wodny w kluczowych fazach rozwoju
• ryzyko uszkodzeń po burzach
• problemy z planowaniem zabiegów
Wnioski dla gospodarstw: elastyczność zamiast schematów
Tegoroczny sezon może wymagać zupełnie innego podejścia. najważniejsze będą:
• monitoring pogody i szybkie reakcje
• elastyczne terminy zabiegów
• wsparcie roślin w okresach stresowych
• zarządzanie wodą (retencja, nawadnianie)
Jedno jest pewne – pogoda przestaje być przewidywalna według dawnych schematów.
Pogodowy rollercoaster dopiero się zaczyna
Zanik La Niña i możliwe wejście El Niño to sygnał, iż globalny system pogodowy wchodzi w nową fazę.
Dla rolnictwa oznacza to jedno:
więcej ryzyka, ale też większą rolę wiedzy i szybkich decyzji
Najbliższe miesiące pokażą, czy czeka nas spokojna wiosna… czy nagłe przejście prosto w gorące, wymagające lato.

9 godzin temu





![Trzymać zboże czy sprzedać? Co z cenami świń i nawozów? [Raport rynkowy 13.02.2026]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/13/h_400108_1280.webp)

![Nawet 1180 zł/ha. Do jakich upraw dostaniesz dopłaty IP w 2026? [LISTA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/13/174171.webp)







