Podwyżki są, zysków brak! Rynek trzody przez cały czas w kryzysie

2 godzin temu

Po wielu tygodniach stagnacji i niskich stawek na rynku trzody chlewnej pojawił się wyraźny sygnał odbicia. Ostatnie notowania pokazują, iż ceny tuczników zaczynają rosnąć – i co istotne, tym razem wzrosty mają solidne fundamenty w sytuacji na rynkach zagranicznych.

Podwyżki są, zysków brak! Rynek trzody przez cały czas w kryzysie

Nie zmienia to jednak faktu, iż producentom wciąż daleko do poziomów opłacalności sprzed roku.

Wyraźny wzrost cen w kraju

Dane z 23 lutego 2026 r. potwierdzają kontynuację trendu wzrostowego. Średnia cena tuczników w wadze żywej osiągnęła poziom 4,69 zł/kg, co oznacza wzrost o 17 groszy w ciągu tygodnia. Jeszcze miesiąc temu stawki były wyraźnie niższe i wynosiły około 4,10 zł/kg.

Zakres cen w skupach jest w tej chwili dość szeroki – od 4,00 do 5,40 zł/kg. W przypadku rozliczeń poubojowych (klasa E wbc) ceny mieszczą się w przedziale od 5,30 do 7,00 zł/kg, przy średniej wynoszącej 6,39 zł/kg.

To kolejny tydzień, w którym rynek pokazuje tendencję wzrostową, a szczególnie widoczny jest wzrost stawek maksymalnych.

Rok do roku przez cały czas na minusie

Mimo poprawy nastrojów, sytuacja ekonomiczna producentów wciąż pozostaje trudna. W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku ceny są wyraźnie niższe.

Rok temu średnia cena żywca wynosiła około 5,43 zł/kg, co oznacza, iż w tej chwili stawki są niższe o ponad 70 groszy na kilogramie. Jeszcze wyraźniej widać to w rozliczeniach poubojowych – różnica przekracza 0,88 zł/kg.

To pokazuje skalę spadków, z jakimi mierzył się sektor w ostatnich miesiącach.

Rynek zagraniczny daje impuls do wzrostów

Kluczowym czynnikiem, który w tej chwili wspiera ceny w Polsce, jest sytuacja na rynkach zagranicznych – przede wszystkim w Niemczech.

W ostatnim tygodniu cena tuczników u naszych zachodnich sąsiadów wzrosła do poziomu 1,50 EUR/kg (około 6,33 zł/kg w klasie E). To niewielka podwyżka nominalna, ale w połączeniu z różnicami kursowymi przełożyła się na wyraźny wzrost wartości w przeliczeniu na złotówki.

Również w Danii ceny utrzymują się na stabilnym poziomie około 5,11 zł/kg, co dodatkowo stabilizuje sytuację w regionie.

Dla polskiego rynku oznacza to jedno:
krajowe podwyżki nie są przypadkowe, ale wynikają z szerszego trendu europejskiego.

Maciory również drożeją

Poprawa widoczna jest także w segmencie macior. Średnia cena wzrosła do poziomu 2,70 zł/kg, podczas gdy tydzień wcześniej wynosiła 2,56 zł/kg.

Zakres stawek (2,00–3,30 zł/kg) pokazuje jednak, iż rynek w tym segmencie przez cały czas pozostaje bardzo zróżnicowany i wrażliwy na lokalne uwarunkowania.

Niedozwolone hormony w wołowinie z Brazylii. Polska wprowadza pilne kontrole

Odbicie jest, ale rynek wciąż kruchy

Choć obecne wzrosty mogą być postrzegane jako początek poprawy sytuacji, trudno jeszcze mówić o trwałym odwróceniu trendu. Rynek trzody chlewnej pozostaje silnie uzależniony od:

  • sytuacji eksportowej,
  • popytu w UE i na rynkach trzecich,
  • kosztów produkcji,
  • kursów walut.

Dla producentów najważniejsze jest to, iż po długim okresie spadków pojawił się impuls wzrostowy.

Jednak dopiero powrót do poziomów zbliżonych do ubiegłorocznych pozwoli mówić o realnej poprawie opłacalności produkcji.

Idź do oryginalnego materiału