Polacy coraz uważniej czytają etykiety. Blisko 60 proc. szuka żywności z czystym składem

1 godzina temu

Polacy coraz częściej zaglądają na etykiety produktów spożywczych i sprawdzają, co naprawdę trafia na ich talerze. Blisko 60 proc. konsumentów deklaruje, iż zwraca uwagę na czysty skład żywności. Najchętniej poszukujemy produktów bez sztucznych dodatków, z naturalnych składników i o niskim stopniu przetworzenia. Co ciekawe, producentom żywności ufa zaledwie 15,2 proc. badanych, a młodzi konsumenci coraz częściej sprawdzają skład produktów dzięki sztucznej inteligencji. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu „Clean food po polsku”.

Polacy coraz uważniej czytają etykiety. Blisko 60 proc. szuka żywności z czystym składem. Fot.: wygenerowane przez AI

Jeszcze niedawno żywność z tzw. czystą etykietą kojarzyła się przede wszystkim ze sklepami ze zdrową żywnością i produktami premium. Dziś oczekiwania konsumentów są znacznie szersze. Prosty skład ma znaczenie zarówno podczas zakupów na lokalnym targowisku, jak i przy sklepowej półce w popularnym dyskoncie.

Dla producentów żywności to wyraźny sygnał: konsumenci chcą wiedzieć, co kupują, skąd pochodzi produkt i czy informacje na opakowaniu są wiarygodne.

Co Polacy rozumieją przez czysty skład? Wyniki mogą zaskakiwać

Choć określenie „clean food” staje się coraz popularniejsze, nie wszyscy rozumieją je w ten sam sposób.

Z badania przeprowadzonego na potrzeby raportu agencji PRCN wynika, iż 32 proc. respondentów utożsamia czysty skład przede wszystkim z brakiem sztucznych dodatków.

Dla 29 proc. oznacza on produkt zawierający wyłącznie naturalne składniki, a dla 25 proc. najważniejszy jest niski stopień przetworzenia żywności.

Od 22 do 24 proc. badanych wskazuje także na brak pestycydów i niepożądanych substancji, brak modyfikacji genetycznych oraz prosty, zrozumiały skład.

Co ciekawe, zaledwie 13,4 proc. ankietowanych utożsamia czysty skład z żywnością ekologiczną lub oznaczeniem BIO.

Oznacza to, iż konsumenci nie traktują tych pojęć jako tożsamych. Żywność postrzegana jako naturalna nie musi być dla nich produktem posiadającym certyfikat ekologiczny.

– Pojęcie „czystego składu” może być różnie rozumiane przez konsumentów. Dla jednych najważniejszy jest brak sztucznych dodatków, dla innych naturalne składniki lub niski stopień przetworzenia produktu. To pokazuje, iż samo hasło nie odpowiada na wszystkie pytania dotyczące jakości żywności – wyjaśnia prof. dr hab. Krystyna Gutkowska, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu SGGW.

Ekspertka podkreśla, iż przy ocenie żywności trzeba uwzględniać nie tylko listę składników, ale także wartość odżywczą produktu i jego miejsce w codziennej diecie.

Krótki skład nie zawsze oznacza zdrowy produkt

Rosnące zainteresowanie naturalnością ma również drugą stronę. Konsumenci niekiedy kierują się uproszczonym przekonaniem, iż im mniej składników znajduje się na etykiecie, tym produkt jest zdrowszy.

Tymczasem nie zawsze tak jest.

– Jednym z największych nieporozumień wokół clean food jest przekonanie, iż im krótszy skład, tym zdrowszy produkt. Tymczasem cukier też jest naturalny, a produkt złożony z trzech składników może mieć gorszą wartość odżywczą niż ten, który zawiera ich dziesięć – zauważa dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny.

O wartości żywieniowej nie decyduje sama liczba składników, ale przede wszystkim ich rodzaj, ilość oraz wartość odżywcza całego produktu.

Prosty skład może ułatwiać konsumentowi ocenę żywności, ale nie zastępuje analizy zawartości cukru, soli, tłuszczu czy innych istotnych składników odżywczych.

Bazary wygrywają, ale dyskonty depczą im po piętach

Gdzie Polacy najczęściej poszukują żywności o czystym składzie?

Wśród osób zwracających uwagę na ten aspekt produktów spożywczych 41 proc. wskazuje targowiska, bazary i lokalne rynki.

Jednak popularne sieci handlowe wcale nie pozostają daleko w tyle.

  • 41 proc. – targowiska, bazary i lokalne rynki;
  • 32,9 proc. – dyskonty;
  • 32,2 proc. – zakupy bezpośrednio od lokalnych producentów i rolników;
  • 32 proc. – supermarkety i hipermarkety.

Wyniki pokazują, iż poszukiwanie żywności o prostym składzie nie jest już domeną wyłącznie specjalistycznych sklepów czy lokalnych targów.

Konsumenci oczekują takich produktów również podczas codziennych zakupów.

– Targowiska i bazary pozostają ważnym miejscem poszukiwania produktów z czystym składem, ale konsumenci zwracają uwagę na ten aspekt również podczas codziennych zakupów w dyskontach i supermarketach – mówi Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu.

Szansa dla polskich rolników i lokalnych producentów żywności

Wyniki badania są interesujące także z punktu widzenia gospodarstw rolnych zajmujących się sprzedażą bezpośrednią oraz lokalnych przetwórców.

Ponad 32 proc. osób poszukujących produktów z czystym składem wskazuje zakupy bezpośrednio od rolników i lokalnych producentów.

To pokazuje, iż tradycyjne kanały sprzedaży przez cały czas mają istotne znaczenie dla konsumentów zwracających uwagę na skład żywności.

Dla gospodarstw rozwijających rolniczy handel detaliczny lub sprzedaż bezpośrednią może to być argument przemawiający za czytelnym informowaniem o sposobie produkcji, pochodzeniu surowców i składzie oferowanych wyrobów.

Sama lokalność nie przesądza jednak o jakości czy wartości odżywczej produktu. Coraz większe znaczenie może mieć umiejętność przedstawienia konsumentowi konkretnych informacji, które pozwolą mu świadomie dokonać wyboru.

Producentom żywności ufa tylko 15,2 proc. Polaków

Jednym z najbardziej wymownych wyników raportu jest poziom zaufania do informacji o zdrowym odżywianiu.

Zaledwie 15,2 proc. badanych wymienia producentów żywności wśród najbardziej wiarygodnych źródeł takich informacji.

Znacznie większym zaufaniem cieszą się:

  • 24,5 proc. – rodzina i znajomi;
  • 22 proc. – naukowcy i eksperci;
  • 20 proc. – dietetycy.

Dla branży spożywczej to ważna informacja. choćby jeżeli produkt odpowiada oczekiwaniom konsumentów, samo zapewnienie producenta o jego wysokiej jakości może nie wystarczyć do zbudowania zaufania.

– W przypadku żywności komunikacja nie może ograniczać się do deklaracji na opakowaniu czy hasła „czysty skład”. Marki muszą umieć wyjaśnić konsumentom, co stoi za tym określeniem, i przekładać informacje o produkcie na zrozumiały, wiarygodny przekaz – podkreśla Iwona Kubicz, Managing Director PRCN.

Młodzi pytają sztuczną inteligencję, co warto jeść

Zmienia się nie tylko sposób wybierania żywności, ale również poszukiwania informacji o produktach.

Konsumenci coraz częściej nie poprzestają na przeczytaniu etykiety. Sięgają po telefony, sprawdzają opinie i korzystają z narzędzi analizujących skład.

Według raportu, wśród sposobów weryfikowania informacji o produktach znajdują się:

  • 18 proc. – opinie innych kupujących;
  • 17 proc. – wyszukiwarka Google;
  • 15 proc. – artykuły ekspertów;
  • 15 proc. – aplikacje analizujące skład żywności;
  • 13 proc. – strony internetowe producentów.

Szczególnie ciekawie wygląda wykorzystanie sztucznej inteligencji.

W grupie wiekowej 18–24 lata aż 19,7 proc. respondentów korzysta z narzędzi AI do sprawdzania informacji o produktach spożywczych. Wśród osób powyżej 50. roku życia odsetek ten wynosi 8,6 proc.

To pokazuje, jak duże znaczenie w komunikacji z młodymi konsumentami zaczynają mieć narzędzia cyfrowe.

Trzeba jednak pamiętać, iż odpowiedzi generowane przez sztuczną inteligencję mogą zawierać błędy. Dlatego podstawą oceny produktu powinny pozostawać rzetelne informacje o jego składzie i wartości odżywczej.

Zdrowe jedzenie może stać się źródłem stresu

Autorzy raportu zwracają uwagę także na mniej korzystną stronę rosnącej popularności żywności z czystą etykietą.

Dla części konsumentów dążenie do idealnego odżywiania może przekształcić się w nadmierne kontrolowanie codziennej diety.

35 proc. badanych uważa, iż niepokojącym sygnałem jest sytuacja, w której troska o zdrowe jedzenie zaczyna wywoływać stres i napięcie zamiast przyjemności.

Z kolei 27 proc. respondentów wskazuje na natrętne myśli o jedzeniu, poczucie winy po spożyciu produktu uznawanego za niezdrowy lub podporządkowanie codzienności ciągłemu analizowaniu etykiet.

– Problem zaczyna się nie wtedy, gdy czytamy etykiety, ale gdy jedzeniu zaczynają towarzyszyć lęk i poczucie winy. o ile poszukiwanie idealnego składu prowadzi do stresu, rezygnacji ze spotkań z bliskimi czy eliminowania kolejnych produktów, troska o zdrowie zaczyna działać przeciwko nam. Zdrowe odżywianie powinno poprawiać jakość życia, a nie je ograniczać – podkreśla dr Hanna Stolińska.

Nawet 100 tys. euro rocznie dla producentów rolnych. ARiMR podsumowała nabór wniosków

Czysty skład żywności coraz ważniejszy. Co to oznacza dla rynku?

Raport pokazuje, iż polscy konsumenci zwracają coraz większą uwagę na to, co znajduje się w kupowanej żywności. Interesuje ich skład produktu, stopień przetworzenia oraz wiarygodność informacji przekazywanych przez producentów.

Dla rolników, przetwórców i handlowców oznacza to rosnące znaczenie przejrzystości produkcji i komunikacji z klientami.

Blisko 60 proc. Polaków zwracających uwagę na czysty skład to sygnał, którego branża spożywcza nie może ignorować. Jednocześnie niskie zaufanie do samych producentów pokazuje, iż deklaracje marketingowe nie zastąpią rzetelnej informacji o produkcie.

Konsumenci chcą wiedzieć, za co płacą. A coraz częściej, zanim włożą produkt do koszyka, sprawdzają, czy obietnice z opakowania rzeczywiście mają pokrycie w jego składzie.

Idź do oryginalnego materiału