Polskie drobiarstwo bije rekordy produkcji i eksportu, ale przed branżą pojawiają się poważne wyzwania. Rosnąca konkurencja ze strony państw trzecich, skutki umowy UE–Mercosur, ograniczenia związane z grypą ptaków oraz zamknięty rynek chiński mogą wpływać na przyszłość krajowych producentów. Tymczasem ceny filetów z piersi kurczaka spadły w ciągu roku o 18,6 proc. O zagrożeniach dla sektora rozmawiali wicepremier Radosław Sikorski i prezes Krajowej Rady Drobiarstwa Dariusz Goszczyński.
Polski drób pod presją. Ceny spadły o 18,6 proc., a branża ostrzega przed Mercosur27 października 2026 roku w Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbyło się spotkanie wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z Dariuszem Goszczyńskim, prezesem Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej (KRD-IG).
Rozmowy dotyczyły przede wszystkim przyszłości polskiego eksportu, konkurencyjności krajowych producentów oraz skutków zawieranych przez Unię Europejską porozumień handlowych.
Branża zwraca uwagę, iż zagrożeniem dla polskich producentów może być nie tylko bezpośredni import taniego drobiu do Polski, ale również rosnąca konkurencja na innych rynkach Unii Europejskiej.
Mercosur zagrożeniem dla polskiego drobiu? Branża ostrzega przed skutkami umowy
Jednym z najważniejszych tematów spotkania była umowa handlowa między Unią Europejską a państwami Mercosur.
Zdaniem Krajowej Rady Drobiarstwa na pełną ocenę jej gospodarczych konsekwencji pozostało za wcześnie. Pierwsze miesiące stosowania porozumienia nie pozwalają określić, jak w dłuższej perspektywie zmieni się sytuacja europejskich producentów.
Nie oznacza to jednak, iż zgłaszane przez branżę obawy można już uznać za bezpodstawne.
Największe ryzyko dotyczy zwiększonego napływu mięsa drobiowego z państw trzecich na rynki innych państw UE.
Dlaczego ma to tak duże znaczenie dla Polski?
Polskie zakłady eksportują znaczną część swojej produkcji do pozostałych państw członkowskich. o ile zagraniczni dostawcy zwiększą sprzedaż na tych rynkach, mogą stopniowo wypierać polskie produkty.
W praktyce oznacza to, iż polscy producenci mogą odczuwać skutki liberalizacji handlu choćby wtedy, gdy import drobiu bezpośrednio do Polski nie wzrasta.
Prezes Dariusz Goszczyński podkreślił podczas spotkania konieczność analizowania zarówno bezpośrednich, jak i pośrednich konsekwencji umów handlowych.
Według KRD-IG ocena sytuacji powinna obejmować cały rynek unijny, a nie wyłącznie dane dotyczące importu do Polski.
Polska produkuje 3,74 mln ton drobiu. Ponad połowa trafia na eksport
Znaczenie handlu zagranicznego dla polskiego drobiarstwa najlepiej pokazują dane produkcyjne.
W 2025 roku Polska wyprodukowała blisko 3,74 mln ton mięsa drobiowego. Z tego ponad 2,08 mln ton mięsa i przetworów drobiowych trafiło na rynki zagraniczne.
Produkcja drobiu w 2025 r.
3,74 mln t
Wartość eksportu
6,7 mld €
Udział eksportu w produkcji
~56%
Udział UE w eksporcie (wolumen)
68%+
Dane KRD-IG dotyczące polskiego sektora drobiarskiego w 2025 roku.
To pokazuje, jak silnie krajowa produkcja jest uzależniona od zagranicznych odbiorców.
Ponad 68 proc. wolumenu polskiego eksportu drobiowego trafia na rynek Unii Europejskiej.
Dlatego wszelkie zmiany warunków konkurencji na wspólnym rynku mają bezpośrednie znaczenie dla zakładów przetwórczych, producentów żywca i całego łańcucha dostaw.
Ceny filetów z kurczaka mocno w dół. Spadek o 18,6 proc.
Niepokojące dla branży są również dane dotyczące cen mięsa drobiowego.
W 40. tygodniu 2026 roku średnia cena fileta z piersi kurczaka w Polsce wyniosła 18,57 zł/kg. Rok wcześniej, w analogicznym okresie, było to 22,82 zł/kg.
Oznacza to spadek o 4,25 zł/kg, czyli 18,6 proc.
Średnia cena fileta z piersi kurczaka w Polsce
Porównanie 40. tygodnia 2025 i 2026 roku
0 zł/kg6 zł/kg12 zł/kg18 zł/kg24 zł/kg20252026
Dane KRD-IG. Ceny w zł/kg.
Spadek cen jest wyraźny, jednak – jak zaznacza KRD-IG – dostępne dane nie pozwalają jednoznacznie określić jego przyczyn.
Nie można więc automatycznie przypisywać go umowie UE–Mercosur.
Branża wskazuje natomiast na potrzebę monitorowania cen i ich wpływu na rentowność produkcji oraz konkurencyjność polskich przedsiębiorstw.
Polski drób czeka na powrót do Chin. Dyplomacja ma pomóc eksporterom
Kolejnym ważnym tematem spotkania była kwestia ponownego otwarcia rynku chińskiego dla polskich produktów drobiowych.
Chiny są postrzegane przez sektor jako istotny kierunek rozwoju eksportu. Przywrócenie dostępu do tego rynku mogłoby zwiększyć możliwości sprzedaży polskich zakładów i pomóc w dywersyfikacji kierunków handlowych.
Radosław Sikorski i Dariusz Goszczyński omówili aktualną sytuację oraz dalsze działania zmierzające do ponownego dopuszczenia polskiego drobiu na rynek chiński.
Nie poinformowano jednak o konkretnym terminie zniesienia ograniczeń.
Krajowa Rada Drobiarstwa podkreśla, iż skuteczne otwieranie rynków zagranicznych wymaga współpracy przedsiębiorstw, administracji weterynaryjnej i polskiej dyplomacji gospodarczej.
Grypa ptaków przez cały czas utrudnia eksport. Kluczowa regionalizacja
Dla polskiego sektora drobiarskiego szczególne znaczenie mają ograniczenia handlowe wprowadzane przez państwa importujące w związku z występowaniem grypy ptaków.
Jednym z priorytetów branży jest uznawanie przez zagranicznych partnerów zasady regionalizacji.
Regionalizacja pozwala ograniczyć restrykcje do obszarów objętych zagrożeniem, zamiast blokować eksport z całego kraju.
Dla polskich zakładów oznaczałoby to możliwość utrzymania sprzedaży z regionów spełniających wymagania weterynaryjne, choćby gdy w innych częściach Polski występują ogniska choroby.
Z punktu widzenia sektora, w którym większość produkcji jest przeznaczona na sprzedaż zagraniczną, takie rozwiązanie ma duże znaczenie dla stabilności działalności.
Dlatego KRD-IG zabiega o dalsze działania dyplomatyczne na rzecz uznawania regionalizacji przez partnerów handlowych.
Branża domaga się równych zasad konkurencji
Podczas spotkania zwrócono również uwagę na warunki, w jakich polskie przedsiębiorstwa muszą konkurować z producentami spoza Unii Europejskiej.
KRD-IG podkreśla, iż otwieraniu unijnego rynku na import powinny towarzyszyć skuteczne kontrole i egzekwowanie wymagań dotyczących bezpieczeństwa żywności oraz jakości produktów.
Według organizacji najważniejsze jest zapewnienie uczciwych warunków konkurencji i przewidywalnej polityki handlowej.
Branża wskazuje, iż silna pozycja polskiego drobiarstwa jest rezultatem wieloletnich inwestycji, modernizacji zakładów i rozwoju produkcji. Utrzymanie tej pozycji wymaga stabilnych warunków działalności, szczególnie w sytuacji rosnącej konkurencji międzynarodowej.
Przyszłość polskiego drobiarstwa zależy od decyzji handlowych
Rozmowy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych pokazały, iż kwestie handlu międzynarodowego stają się jednym z najważniejszych wyzwań dla polskich producentów drobiu.
Z jednej strony krajowa branża dysponuje dużym potencjałem produkcyjnym i eksportowym. Z drugiej – jej uzależnienie od zagranicznych odbiorców sprawia, iż zmiany polityki handlowej, ograniczenia weterynaryjne i konkurencja cenowa mogą gwałtownie odbić się na sytuacji przedsiębiorstw.
Najważniejsze postulaty KRD-IG dotyczą w tej chwili rzetelnej oceny skutków umowy UE–Mercosur, przywrócenia eksportu do Chin oraz uznawania regionalizacji w związku z grypą ptaków.
Dla producentów drobiu stawką jest utrzymanie rynków zbytu, opłacalności produkcji i pozycji Polski jako jednego z najważniejszych dostawców mięsa drobiowego w Europie.
A przy eksporcie wartym blisko 6,7 mld euro rocznie decyzje podejmowane w Brukseli i podczas negocjacji z państwami trzecimi mogą mieć istotne konsekwencje dla całego krajowego sektora drobiarskiego.

1 godzina temu













