Import marchwi w całym 2025 roku okazał się być rekordowo wysoki. Łącznie sprowadzono aż 70,28 tys. ton towaru, który napływał z 28 krajów. W ramach porównania, import marchwi w 2024 roku oscylował na poziomie 64,93 tys. ton, natomiast w 2023 roku do Polski sprowadzono 62,55 tys. ton.
Holandia, Włochy, Niemcy. Top 10 dostawców marchwi
Największy dostawca marchwi w 2025 roku nie jest zaskoczeniem. Tamtejszy towar nieustannie pojawia się bowiem na lokalnym rynku, a mowa o Holandii. W minionym sezonie z tego kraju sprowadzono łącznie 25,17 tys. ton towaru. kilka mniej, mianowicie 20,26 tys. ton, dostarczyli do Polski producenci z Włoch. Podium zamykają z kolei Niemcy – sprzedali 7,98 tys. ton.
Na dość wysokiej pozycji wśród największych dostawców uplasowały się również Rosja i Białoruś, czyli kraje, które sprzedały w Polsce odpowiednio 6,12 i 5,22 tys. ton marchwi w 2025 roku. Zauważalnie niższą ilość, spoglądając na pierwszą “10”, dostarczyły Dania, Belgia, Francja, Hiszpania oraz Egipt.
Marchew spoza Polski – ile kosztowała?
Towar, który w 2025 roku sprowadzono do Polski, kosztował ogółem 159,55 mln zł. Najwięcej z tego zyskała rzecz jasna Holandia, a więc największy dostawca. Za marchew z tego kraju odbiorcy musieli zapłacić 51,98 mln zł. Producenci z Włoch zarobili z kolei 47,89 mln zł. Co ciekawe, podium zamykają nasi zachodni sąsiedzi, a wynik jest w tym przypadku stosunkowo wysoki – 40,40 mln zł.
W pozostałych przypadkach wartość towaru była znacznie niższa. Marchew z Dani kosztowała 6,62 mln zł. Za dostawy z Rosji i Białorusi odbiorcy zapłacili odpowiednio 2,64 i 2,25 mln zł. W pierwszej “10” znajdziemy ponadto Belgię (1,88), Egipt (1,18), Hiszpanię (1,10) i Południową Afrykę (1,03).
Przedstawione wyżej dane dotyczą marchwi i rzepy (CN 070610). Artykuł został oparty na danych Głównego Urzędu Statystycznego i odnosi się do okresu od stycznia do grudnia 2025 roku.

4 godzin temu













