Ponad miliard hektarów ziemi rolnej jest zdegradowanych. FAO ostrzega przed spadkiem plonów i wzrostem cen żywności

1 godzina temu

Ponad miliard hektarów gruntów rolnych na świecie utraciło część swojej produktywności. Erozja, ubytek próchnicy, zasolenie i zanieczyszczenie gleb coraz mocniej odbijają się na plonach i kosztach produkcji żywności. Najnowszy raport Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) pokazuje, iż degradacja ziemi przestaje być wyłącznie problemem środowiskowym. Staje się realnym zagrożeniem dla opłacalności rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego.

Ponad miliard hektarów ziemi rolnej jest zdegradowanych. FAO ostrzega przed spadkiem plonów i wzrostem cen żywności. Fot. wygenerowane przez AI

Rolnictwo traci swój najważniejszy zasób – żyzną glebę

Ziemia rolna jest podstawą produkcji żywności, ale jej stan na świecie systematycznie się pogarsza. Z raportu FAO „Status of the World’s Soil Resources 2026” wynika, iż ponad miliard hektarów gruntów uprawnych i pastwisk dotkniętych jest degradacją.

Problem występuje na wszystkich kontynentach i dotyczy zarówno gospodarstw prowadzących intensywną produkcję, jak i terenów użytkowanych ekstensywnie.

Skala zagrożenia jest ogromna. Według FAO gleby uczestniczą w produkcji około 95 proc. światowej żywności. Ich pogarszająca się kondycja wpływa więc bezpośrednio na możliwości wyżywienia rosnącej populacji.

Nie chodzi wyłącznie o utratę powierzchni rolniczej. Coraz większym wyzwaniem jest spadek produktywności ziemi, która przez cały czas pozostaje w użytkowaniu.

Erozja niszczy plony. Straty liczone w milionach ton

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń wskazanych przez FAO jest erozja gleby. Woda, wiatr oraz niewłaściwie prowadzone zabiegi uprawowe przyczyniają się do utraty jej najbardziej wartościowej, wierzchniej warstwy.

Skutki są szczególnie widoczne w produkcji zbóż. W latach 2000–2010 erozja wodna przyczyniła się do spadku plonów kukurydzy na 58 proc. powierzchni objętej analizą tej uprawy. W przypadku pszenicy problem dotyczył 46 proc. areału. Raport wskazuje również, iż silna erozja gleby odpowiadała za ograniczenie światowej produkcji żywności o około 33,7 mln ton, czyli 0,41 proc. globalnej produkcji rolnej. To wymierne straty, które przekładają się na ilość dostępnych produktów rolnych oraz dochody gospodarstw. Degradacja gleby oznacza, iż choćby przy ponoszeniu podobnych nakładów na produkcję uzyskanie dotychczasowych plonów może być coraz trudniejsze.

Nie tylko erozja. Gleby tracą próchnicę i składniki pokarmowe

FAO zwraca uwagę, iż pogorszenie jakości gleb jest wynikiem wielu nakładających się procesów. Do najważniejszych należą utrata węgla organicznego, zmniejszenie zasobności w składniki pokarmowe, ograniczenie aktywności biologicznej, zakwaszenie, zasolenie oraz nadmierne zagęszczenie gleby. Szczególnie istotna jest zawartość materii organicznej, która wpływa na strukturę gleby, jej zdolność do zatrzymywania wody oraz dostępność składników odżywczych dla roślin. Gleba o pogorszonej strukturze słabiej magazynuje wodę i może być bardziej podatna na skutki suszy oraz intensywnych opadów.

Problemem pozostaje również jej zagęszczenie. Przykładem są Anglia i Walia, gdzie według przytoczonych w raporcie danych nadmierne ubicie dotyczy około 40 proc. gruntów rolnych i powoduje spadek plonów o 4–5 proc.

Zasolenie i zakwaszenie kosztują rolnictwo miliardy

Kolejnym zagrożeniem jest zasolenie gleb, które ogranicza możliwość pobierania wody przez rośliny i zakłóca ich rozwój.

Według danych przedstawionych przez FAO w 2024 roku zasolenie odpowiadało za przeciętny spadek plonów na świecie o 0,5 proc. Skala strat była jednak bardzo zróżnicowana w zależności od gatunku rośliny.

W przypadku soi wynosiła 0,03 proc., natomiast w uprawie fasoli sięgała 5,05 proc.

Poważne konsekwencje ekonomiczne przynosi również zakwaszenie.

W Australii problem ten dotyczy około połowy gleb wykorzystywanych rolniczo. Roczne straty produkcyjne związane z zakwaszeniem oszacowano tam na 1,585 mld dolarów australijskich.

Dane te pokazują, iż pogarszający się stan gleby może generować bardzo wysokie koszty, choćby w krajach o rozwiniętym i nowoczesnym rolnictwie.

Europa również ma problem. FAO wskazuje na utratę gruntów

Raport nie pozostawia złudzeń także w odniesieniu do Europy. Jednym z istotnych zagrożeń jest postępujące uszczelnianie powierzchni ziemi, związane przede wszystkim z zabudową i rozwojem infrastruktury.

Pokrywanie gruntów betonem, asfaltem i innymi nieprzepuszczalnymi materiałami ogranicza naturalne funkcje gleby, w tym możliwość wchłaniania i magazynowania wody.

Europa została wskazana jako jeden z regionów, w których działania ograniczające uszczelnianie gruntów przynoszą niewystarczające rezultaty.

Oznacza to, iż problem ochrony gleb nie sprowadza się wyłącznie do praktyk stosowanych przez rolników. Istotne znaczenie mają także decyzje dotyczące zagospodarowania przestrzennego i przeznaczania gruntów na cele nierolnicze.

FAO ostrzega: działania naprawcze są zbyt wolne

Choć wiedza dotycząca ochrony i regeneracji gleb stale się rozwija, wdrażanie skutecznych rozwiązań pozostaje niewystarczające. Z raportu wynika, iż w około połowie analizowanych regionów zmniejszyła się skala stosowania zrównoważonych praktyk gospodarowania glebą. Jedynie w 10 proc. regionów odnotowano wzrost ich wykorzystania od 2015 roku.

To jeden z najbardziej niepokojących wniosków opracowania.

Eksperci wskazują, iż potrzebne są nie tylko nowe regulacje, ale przede wszystkim rozwiązania umożliwiające rolnikom poprawę jakości gleby bez nadmiernego obciążania gospodarstw.

FAO podkreśla znaczenie monitorowania stanu gleb, edukacji, doradztwa oraz zachęt finansowych do stosowania odpowiednich praktyk rolniczych.

Co to oznacza dla rolników? Ochrona gleby staje się kwestią ekonomiczną

Wnioski z raportu mają bezpośrednie znaczenie dla gospodarstw rolnych, również w Polsce.

Utrzymanie dobrej struktury i żyzności gleby jest jednym z podstawowych warunków stabilnej produkcji. W praktyce oznacza to potrzebę dostosowania sposobu gospodarowania do lokalnych warunków glebowych.

Istotne znaczenie mają między innymi odpowiednio dobrany płodozmian, utrzymywanie okrywy roślinnej, racjonalne gospodarowanie materią organiczną, ograniczanie erozji oraz unikanie nadmiernego zagęszczania gleby.

Działania te nie eliminują wszystkich zagrożeń, ale mogą ograniczać tempo degradacji i poprawiać odporność gospodarstw na niekorzystne warunki pogodowe.

Ważne jest również regularne badanie gleby, umożliwiające adekwatne planowanie nawożenia i zabiegów poprawiających jej adekwatności.

Niższe plony mogą oznaczać droższą żywność

Konsekwencje degradacji gruntów wykraczają daleko poza pojedyncze gospodarstwa.

Spadek produktywności gleb ogranicza możliwości zwiększania produkcji rolnej, podczas gdy zapotrzebowanie na żywność pozostaje wysokie.

Mniejsze plony, utrata gruntów uprawnych i rosnące nakłady potrzebne do utrzymania produkcji mogą w dłuższej perspektywie zwiększać presję na ceny żywności. Nie jest to jednak jedyny czynnik kształtujący ceny, które zależą również od sytuacji na światowych rynkach, kosztów energii, transportu i handlu.

FAO wskazuje, iż ochrona i odbudowa gleb wymaga współpracy administracji, naukowców, rolników i sektora prywatnego.

Ceny zbóż pod presją! Kukurydza mocno tanieje. Co z pszenicą?

Najważniejszy wniosek jest jednoznaczny: degradacja ziemi rolnej to nie tylko problem przyszłych pokoleń. Już dziś oznacza straty w produkcji, a zaniedbania w ochronie gleby mogą kosztować rolnictwo coraz więcej

Idź do oryginalnego materiału