Polski sektor drobiarski zwiększa produkcję, ale rosnąca podaż coraz mocniej odbija się na cenach skupu. We wrześniu 2026 roku kurczęta były o 18 proc. tańsze niż rok wcześniej, a konkurencja na zagranicznych rynkach staje się coraz większa. Analitycy PKO Banku Polskiego w najnowszym kwartalniku „AGRO Nawigator” prognozują dalszą presję na ceny drobiu w końcówce roku. Dodatkowym problemem dla producentów może być wzrost kosztów pasz, który ograniczy rentowność chowu.
Tąpnięcie na rynku drobiu! Analitycy prognozują kolejne spadki cenProdukcja drobiu w UE rośnie. Polska napędza wzrost
Europejski sektor drobiarski pozostaje na ścieżce wzrostu. Wysoki popyt na mięso drobiowe i stosunkowo dobra opłacalność produkcji w pierwszej części roku sprzyjały zwiększaniu skali chowu.
Według prognoz amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) produkcja mięsa z kurcząt w Unii Europejskiej wzrośnie w 2026 roku o 3,4 proc., osiągając 12,7 mln ton.
Na 2027 rok przewidywany jest kolejny wzrost – o 2 proc., do 13 mln ton.
Jak wskazują analitycy PKO BP, jednym z głównych motorów rozwoju unijnego rynku pozostaje Polska.
Z prognoz USDA FAS wynika, iż polska produkcja mięsa z kurcząt może zwiększyć się o 8 proc. w 2026 roku i o kolejne 4 proc. w 2027 roku.
Potwierdzają to również dane Eurostatu. W okresie od stycznia do lipca 2026 roku produkcja mięsa z kurcząt, liczona masą ubojów, w dziesięciu największych krajach producenckich UE zwiększyła się o 5,4 proc. rok do roku.
W Polsce wzrost wyniósł aż 8,1 proc., co potwierdza silną pozycję krajowego sektora drobiarskiego.
Polski drób coraz trudniej sprzedać? Eksport rośnie wolniej niż produkcja
Szybki wzrost produkcji nie idzie jednak w parze z równie dynamicznym zwiększaniem sprzedaży zagranicznej.
Według danych GUS w okresie styczeń–lipiec 2026 roku wolumen polskiego eksportu mięsa i podrobów drobiowych wzrósł o 2,7 proc. rok do roku, ale jego wartość spadła o 0,4 proc.
To istotny sygnał dla branży. Polska sprzedaje za granicę więcej mięsa, ale uzyskuje z tego nieco niższe przychody.
Analitycy PKO BP zwracają uwagę, iż różnica między dynamiką produkcji a eksportu może wskazywać na bariery popytowe na zagranicznych rynkach.
Sytuacja nie jest jednak jednakowa na wszystkich kierunkach sprzedaży.
Polski eksport drobiu wyraźnie zwiększył się do Francji i Hiszpanii, a także na wybrane rynki afrykańskie, między innymi do Gwinei i Angoli.
Spadki odnotowano natomiast w dostawach do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Według analityków ograniczenie wysyłek na ten rynek było związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Mercosur zwiększa konkurencję. Brazylijski drób mocniej wchodzi na rynek UE
Jednym z czynników wpływających na sytuację europejskich producentów jest rosnąca konkurencja ze strony Brazylii.
W kwartalniku „AGRO Nawigator” analitycy PKO BP zwracają uwagę, iż tymczasowe stosowanie umowy handlowej UE–Mercosur mogło w trzecim kwartale 2026 roku nieznacznie zwiększyć presję konkurencyjną na unijnym rynku drobiu.
Dane Eurostatu wskazują na wzrost importu z Brazylii mięsa solonego w solance w czerwcu i lipcu.
W lipcu przyspieszyła również roczna dynamika importu brazylijskiego mięsa i podrobów drobiowych, choć tendencja wzrostowa była widoczna już od początku roku.
Nie można jednak jednoznacznie przypisać całego wzrostu importu wejściu w życie umowy UE–Mercosur. Handel brazylijskim drobiem zwiększał się bowiem również wcześniej.
Sytuację może czasowo zmienić wstrzymanie przez Unię Europejską importu brazylijskiego mięsa, obowiązujące od września 2026 roku.
Zdaniem analityków PKO BP ograniczenie dostaw z Brazylii powinno w krótkim okresie zmniejszyć presję konkurencyjną na unijnych producentów.
Chiny zwiększają eksport drobiu o ponad 50 proc. Kolejna konkurencja na świecie
Na globalnym rynku drobiarskim coraz większą rolę odgrywają Chiny.
Państwo to systematycznie zwiększa sprzedaż mięsa drobiowego za granicę, stając się coraz bardziej aktywnym uczestnikiem międzynarodowego handlu.
Według danych S&P, przytoczonych przez analityków PKO BP, w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku chiński eksport mięsa drobiowego osiągnął 971 tys. ton.
Oznacza to wzrost aż o 51 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
Co więcej, według prognoz USDA w 2027 roku Chiny mogą zwiększyć eksport mięsa z kurcząt o kolejne 25 proc.
Tak dynamiczny rozwój chińskiej sprzedaży zagranicznej oznacza rosnącą konkurencję na światowych rynkach, na których obecni są również europejscy eksporterzy.
Dla polskiej branży drobiarskiej jest to kolejny czynnik, który może wpływać na warunki handlu i możliwości utrzymania dotychczasowych kierunków sprzedaży.
Ceny kurcząt spadły o 18 proc. Sytuacja producentów się pogarsza
Wzrost podaży mięsa drobiowego znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w krajowych cenach skupu.
We wrześniu 2026 roku ceny skupu kurcząt w Polsce były aż o 18 proc. niższe niż rok wcześniej.
To znacząca przecena, szczególnie w sytuacji, gdy producenci muszą liczyć się z rosnącymi kosztami części środków produkcji.
Nieco inaczej wygląda sytuacja na rynku indyków, gdzie ceny pozostawały relatywnie stabilne.
Co ciekawe, krajowe spadki cen kurcząt wyraźnie kontrastują z sytuacją na rynku światowym.
Wrześniowy indeks cen drobiu FAO był o 7 proc. wyższy niż w analogicznym miesiącu 2025 roku.
Oznacza to, iż pomimo wzrostu światowych cen drobiu polscy producenci kurcząt odczuwali silną presję spadkową.
Według analityków PKO BP jednym z najważniejszych powodów tej sytuacji jest wysoka krajowa podaż mięsa.
Droższe pasze mogą uderzyć w opłacalność chowu
Dodatkowym zagrożeniem dla producentów drobiu jest sytuacja na rynku zbóż.
W trzecim kwartale 2026 roku ceny zbóż wyraźnie wzrosły, między innymi pod wpływem gorszych prognoz zbiorów oraz ograniczeń eksportowych w regionie Morza Czarnego.
Ma to bezpośrednie znaczenie dla sektora drobiarskiego, w którym pasze stanowią jeden z najważniejszych składników kosztów produkcji.
Połączenie spadających cen skupu kurcząt i drożejących surowców paszowych może prowadzić do dalszego pogorszenia rentowności gospodarstw zajmujących się chowem drobiu.
Analitycy PKO BP przewidują, iż rosnące koszty pasz mogą ograniczać tempo wzrostu produkcji.
Nie oznacza to jednak gwałtownego załamania podaży. Według prognoz sektor przez cały czas będzie produkował relatywnie dużo mięsa.
Ptasia grypa przez cały czas zagrożeniem. Polska odzyskała status kraju wolnego od HPAI
Istotnym czynnikiem ryzyka dla producentów pozostają choroby zakaźne drobiu.
Choć trzeci kwartał 2026 roku nie przyniósł ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków, zagrożenie nie zniknęło.
Polska odzyskała status kraju wolnego od HPAI, co ma istotne znaczenie dla możliwości prowadzenia handlu zagranicznego.
Analitycy PKO BP zaznaczają jednak, iż ewentualny powrót choroby może wpłynąć na dynamikę produkcji i sytuację eksportową.
Ograniczenia związane z chorobami drobiu pozostają więc jednym z czynników mogących zmienić prognozy dla branży.
PKO BP prognozuje dalsze spadki cen drobiu w końcówce 2026 roku
Najważniejszy dla producentów wniosek z najnowszej analizy dotyczy perspektyw cenowych na ostatnie miesiące roku.
Analitycy PKO Banku Polskiego prognozują, iż w czwartym kwartale 2026 roku przeciętna cena skupu drobiu według danych GUS będzie o 6–10 proc. niższa niż rok wcześniej.
Oznacza to utrzymanie presji cenowej, choć przewidywany roczny spadek cen dla całej kategorii drobiu jest mniejszy niż wrześniowa przecena kurcząt.
Jednocześnie bankowi eksperci wskazują na możliwe ograniczenie tempa wzrostu produkcji wynikające z pogarszającej się opłacalności.
Dla producentów oznacza to trudną końcówkę roku: niższe ceny sprzedaży żywca mogą zbiegać się ze wzrostem kosztów żywienia stad.
Polskie drobiarstwo produkuje coraz więcej, ale marże mogą być coraz niższe
Wnioski przedstawione przez analityków PKO BP w kwartalniku „AGRO Nawigator” pokazują, iż polski sektor drobiarski znajduje się w wymagającym momencie.
Z jednej strony utrzymuje wysoką dynamikę produkcji i silną pozycję na rynku europejskim. Z drugiej mierzy się z narastającą konkurencją zagraniczną, słabszą dynamiką eksportu oraz wyraźnym spadkiem krajowych cen skupu kurcząt.
Istotne pozostaną również koszty pasz, sytuacja na rynku światowym oraz zagrożenie chorobami zakaźnymi.
Najbliższe miesiące mogą być szczególnie wymagające dla producentów kurcząt. Według prognoz PKO BP spadki cen utrzymają się w czwartym kwartale, a rosnące koszty pasz mogą dodatkowo ograniczyć opłacalność chowu. Wysoka produkcja przestaje więc być jednoznacznie korzystnym sygnałem dla branży – coraz większe znaczenie będzie miało to, po jakiej cenie uda się sprzedać wyprodukowane mięso.

1 godzina temu
















