Michał Kołodziejczak, były wiceminister rolnictwa i jeden z najbardziej rozpoznawalnych liderów protestów rolniczych, znalazł się w centrum poważnych oskarżeń. Dwie jego byłe współpracownice zarzucają mu agresję, przemoc i nakłanianie do zażywania narkotyków. Polityk zdecydowanie zaprzecza tym doniesieniom i określa je jako pomówienia. Sprawa wywołała jednak natychmiastową reakcję Koalicji Obywatelskiej. Poseł został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego.
Poważne zarzuty wobec Michała Kołodziejczaka. Były wiceminister rolnictwa zawieszonyOd lidera Agrounii do politycznego kryzysu
Michał Kołodziejczak przez lata budował swoją pozycję jako lider Agrounii, organizując protesty rolników i ostro krytykując politykę kolejnych rządów wobec polskiej wsi. W 2023 roku zdobył mandat poselski z list Koalicji Obywatelskiej, a następnie objął stanowisko wiceministra rolnictwa.
Funkcję w resorcie pełnił do połowy 2025 roku. Teraz jego nazwisko ponownie znalazło się na pierwszych stronach mediów, jednak nie za sprawą działalności politycznej czy problemów rolnictwa.
W opublikowanym 9 października materiale Kanału Zero dwie byłe współpracownice polityka przedstawiły poważne zarzuty dotyczące jego zachowania. Ich relacje stały się początkiem kryzysu, który gwałtownie przeniósł się na poziom władz klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
Byłe współpracownice oskarżają Kołodziejczaka o przemoc
W reportażu przygotowanym przez Monikę Krześniak kobiety opowiedziały o sytuacjach, których miały doświadczyć podczas kontaktów z politykiem.
Zarzuty obejmują agresywne zachowania, poniżanie, wyzwiska, groźby oraz przemoc fizyczną. Relacje kobiet dotyczą okresu ich wcześniejszej współpracy z Kołodziejczakiem.
Na tym jednak oskarżenia się nie kończą.
Jedna z rozmówczyń twierdzi, iż polityk miał nakłaniać ją do zażycia substancji, którą przedstawiał jako kokainę. Kobieta zaznaczyła jednocześnie, iż nie ma pewności, jaką substancję faktycznie przyjęła.
Druga była współpracownica utrzymuje natomiast, iż widziała Kołodziejczaka zażywającego narkotyki.
Są to zarzuty przedstawione przez rozmówczynie reportażu, a nie ustalenia potwierdzone przez sąd. Ich prawdziwość wymaga niezależnej weryfikacji.
Kołodziejczak odpiera oskarżenia. Mówi o pomówieniach
Autorzy materiału próbowali uzyskać stanowisko Michała Kołodziejczaka i skonfrontować go z relacjami byłych współpracownic.
Do rozmowy z politykiem doszło w Sejmie. Były wiceminister rolnictwa nie przedstawił jednak szczegółowych wyjaśnień odnoszących się do poszczególnych zarzutów.
Kołodziejczak stanowczo zaprzeczył oskarżeniom, nazywając je pomówieniami.
Oznacza to, iż w sprawie przedstawiono dwie sprzeczne wersje wydarzeń. Z jednej strony są relacje byłych współpracownic, z drugiej zaprzeczenia samego polityka.
Koalicja Obywatelska reaguje. Natychmiastowe zawieszenie posła
Publikacja reportażu wywołała reakcję władz Koalicji Obywatelskiej.
Michał Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego KO ze skutkiem natychmiastowym.
Decyzję potwierdził przewodniczący klubu Zbigniew Konwiński. Jednocześnie podkreślił, iż ugrupowanie oczekuje wyjaśnienia sprawy przez odpowiednie instytucje.
– Oczekujemy weryfikacji doniesień medialnych przez adekwatne służby – przekazał Konwiński.
Stanowisko przedstawiła również rzeczniczka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda. W komunikacie poinformowała o zawieszeniu posła i potępieniu zachowań przedstawionych w opublikowanych materiałach.
KO zadeklarowała, iż nie akceptuje żadnej formy przemocy, wyrażając jednocześnie solidarność z kobietami przedstawiającymi zarzuty.
Zawieszenie w klubie parlamentarnym nie jest jednak równoznaczne z utratą mandatu poselskiego ani z rozstrzygnięciem o odpowiedzialności polityka za opisywane zdarzenia.
Co dalej z Michałem Kołodziejczakiem?
Dla byłego lidera Agrounii obecna sytuacja oznacza poważny kryzys wizerunkowy i polityczny.
Kołodziejczak, który zdobył ogólnopolską rozpoznawalność dzięki działalności na rzecz rolników, a następnie wszedł do rządu Donalda Tuska, musi w tej chwili mierzyć się z oskarżeniami dotyczącymi swojego zachowania wobec byłych współpracownic.
Najważniejsze pytania dotyczą teraz tego, czy przedstawione zarzuty zostaną potwierdzone oraz jakie będą dalsze decyzje władz Koalicji Obywatelskiej.
Na obecnym etapie wiadomo, iż polityk został zawieszony w klubie KO, a ugrupowanie oczekuje weryfikacji doniesień przez adekwatne służby.
Samo zawieszenie nie przesądza o winie Michała Kołodziejczaka. Ostateczna ocena przedstawionych oskarżeń wymaga ustalenia faktów. Niezależnie od dalszego rozwoju wydarzeń sprawa już teraz stanowi jeden z najpoważniejszych kryzysów w jego dotychczasowej karierze politycznej.

1 godzina temu
















