Pociągi w Polsce mają kursować równo, „pod linijkę”. Powstanie „sztywny” rozkład jazdy, który uporządkuje cały ruch kolejowy w kraju. W latach 30. do największych miast będzie można dojechać z Warszawy co godzinę lub choćby częściej. - Jesteśmy na wznoszącej fali, ponieważ mamy największą liczbę podróżnych w transporcie kolejowym od 1997 roku - mówi „Forsalowi” Piotr Rachwalski, członek zarządu CPK.
Pracują nad „sztywnym” rozkładem jazdy. Co godzinę między największymi miastami
Zdjęcie: Dworzec Warszawa Zachodnia

2 godzin temu







