Zmasowane protesty rolnicze przeciwko działaniom Brukseli mają sens, zwłaszcza w skali ogólnoeuropejskiej i przynoszą efekty. Czy jednak granica z Ukrainą jest w obecnym czasie najlepszym miejscem do wyrażania żądań rolników? Mimo przełomowej decyzji Parlamentu Europejskiego w sprawie umowy z krajami Mercosur, zapowiadany na najbliższy piątek (23 stycznia) protest rolników przed przejściem granicznym w Dołhobyczowie nie został odwołany.
Przeczytaj również – Import z Ukrainy drastycznie spadł, a ceny kukurydzy przez cały czas szorują po dnie. To nie Kijów, a rynek światowy dyktuje warunki
Komunikat służb: Blokada wciąż w planach
Według informacji przekazanych przez Państwową Służbę Celną Ukrainy, powołującą się na ustalenia ze stroną polską, utrudnienia w ruchu w punkcie kontrolnym Dołhobyczów – Uhrynów mają wystąpić w piątek w godzinach 11:00 – 15:30.
Zgłoszenie o zgromadzeniu publicznym obejmuje blokadę drogi dojazdowej do przejścia po polskiej stronie. Na ten moment żadna z organizacji rolniczych oficjalnie nie wycofała zapowiadanej akcji.
Kontekst brukselski: Sukces, ale bez euforii
Środowe (21.01.2026) głosowanie w Parlamencie Europejskim, skutkujące skierowaniem umowy UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości (TSUE), znacząco zamraża proces ratyfikacji. Dla rolników to sygnał, iż ich dotychczasowa presja przynosi efekty.
Jednak liderzy organizacji rolniczych podkreślają, iż decyzja PE nie rozwiązuje kluczowego problemu na granicy wschodniej. Polska wciąż utrzymuje jednostronne embargo na ukraińskie produkty wbrew stanowisku Komisji Europejskiej, a rolnicy z Lubelszczyzny domagają się gwarancji, iż zakaz ten nie zostanie zniesiony w ramach politycznych ustępstw.
Przeczytaj również – Zboże z Ukrainy: Unijny kontyngent na pszenicę nie został wykorzystany! Mamy dane za 2025 rok
Dlaczego nie ma pewności co do blokady?
Sytuacja jest dynamiczna z kilku powodów:
- Możliwe zawieszenie: Część rolników może uznać decyzję PE za wystarczający powód do czasowego wstrzymania blokad, aby przejść do rozmów z rządem.
- Problem Ukrainy: jeżeli protest w Dołhobyczowie dotyczy głównie kwestii importu ze Wschodu, to sukces w sprawie Mercosuru może nie mieć wpływu na determinację lokalnych grup.
- Decyzje oddolne: W regionie zamojskim i hrubieszowskim decyzje o blokadach często zapadają na poziomie lokalnych komitetów protestacyjnych tuż przed rozpoczęciem akcji, a postulaty dotyczą szerszych miejscowych problemów.
Dla przypomnienia (2022-2023) – Kto czerpał korzyści z nielegalnego importu zboża z Ukrainy?
Co to oznacza dla transportu?
Dla przewoźników i podróżnych informacja o protestach pozostaje kluczowym ostrzeżeniem. Zaleca się śledzenie komunikatów Straży Granicznej w czwartek wieczorem oraz w piątek rano. jeżeli protest nie zostanie oficjalnie odwołany, należy liczyć się z całkowitym wstrzymaniem ruchu towarowego na kilka godzin.
W miarę możliwości będziemy informować o zmianach w planach protestujących.
Źródło: Tygodnik Zamojski, APK Infrom

1 godzina temu


![Ceny świń runęły choćby o 1 zł/kg. Ile zakłady płacą dziś za tuczniki? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/21/143190.webp)












