Powierzchnia zasiewów zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi jest w tym roku większa niż przed rokiem. Według wstępnych szacunków wynosi około 5,6 mln ha, co oznacza wzrost o około 2,9 proc. po uwzględnieniu powierzchni zaoranej z powodu uszkodzeń zimowych.
Przymrozki i susza uderzyły w uprawy. GUS podał wstępne szacunkiJednocześnie wiosenna ocena stanu upraw pokazuje, iż sezon rozpoczął się dla rolników bardzo trudno. Chłody spowalniały wegetację, silne przymrozki lokalnie sięgały choćby -9°C, a niedobór opadów doprowadził do przesuszenia wierzchniej warstwy gleby. Najbardziej ucierpiały uprawy sadownicze, kwitnące drzewa i krzewy owocowe oraz plantacje jagodowe.
Zasiewów zbóż jest więcej niż rok temu
Z danych wiosennej oceny stanu upraw wynika, iż powierzchnia zasiewów zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi jest większa niż w ubiegłym roku. Wstępnie oszacowano ją na około 5,6 mln ha.
To oznacza wzrost o około 2,9 proc. w porównaniu z poprzednim sezonem, po uwzględnieniu areału zaoranego w wyniku uszkodzeń zimowych.
Dla rynku zbóż to istotna informacja, choć sama większa powierzchnia zasiewów nie przesądza jeszcze o wysokości zbiorów. Ostateczny wynik będzie zależał od przebiegu pogody w kolejnych tygodniach, zwłaszcza od dostępności wody w glebie i temperatur w okresie nalewania ziarna.
Rzepaku i rzepiku ma być nieco mniej
Według wstępnych szacunków powierzchnia uprawy rzepaku i rzepiku ogółem ma być w tym roku niższa o około 0,4 proc.
To niewielki spadek, ale w połączeniu z niekorzystnym przebiegiem pogody może mieć znaczenie dla potencjału produkcyjnego. Rzepak jest rośliną szczególnie wrażliwą na stresy w kluczowych fazach rozwoju, a wiosenne chłody, przymrozki i niedobór wody nie sprzyjały budowaniu plonu.
Wstępne dane pokazują więc, iż areał rzepaku pozostaje zbliżony do ubiegłorocznego, ale stan plantacji i dalszy przebieg pogody będą miały decydujące znaczenie dla końcowych wyników zbiorów.
Straty zimowe były wyższe niż przed rokiem
GUS wskazuje, iż straty zimowe i wiosenne w powierzchni zasiewów zbóż ozimych były w tym roku wyższe niż w roku ubiegłym.
Największe straty odnotowano w przypadku mieszanek zbożowych ozimych – około 1,1 proc. oraz jęczmienia ozimego – około 1,0 proc.
Na plantacjach pszenicy ozimej, żyta i pszenżyta ozimego straty zimowe były znacznie niższe i wyniosły po około 0,2 proc.
Choć liczby nie wskazują na masowe wymarznięcia zbóż, to lokalnie sytuacja mogła być bardziej zróżnicowana. O skali strat decydowały m.in. termin siewu, kondycja roślin przed zimą, lokalne spadki temperatury, okrywa śnieżna i typ gleby.
Wegetacja ruszyła w marcu, ale wiosna nie sprzyjała roślinom
W drugiej dekadzie marca obserwowano rozpoczęcie wegetacji. Początek wiosennego rozwoju roślin nie oznaczał jednak dobrych warunków do wzrostu.
Wiosna była na ogół niekorzystna dla roślin. Chłody spowalniały przebieg wegetacji, ograniczając tempo rozwoju upraw. Rośliny wchodziły w kolejne fazy wolniej, a ich kondycja była dodatkowo osłabiana przez niedobór wilgoci.
Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła pod koniec kwietnia. W trzeciej dekadzie miesiąca pojawiły się silne przymrozki, które lokalnie osiągały choćby -9°C i przybierały charakter mrozu.
Przymrozki uderzyły w sady i plantacje jagodowe
Największe szkody po kwietniowych spadkach temperatury odnotowano w uprawach sadowniczych. Ucierpiały przede wszystkim kwitnące drzewa i krzewy owocowe oraz plantacje jagodowe.
W wielu rejonach kraju stwierdzono uszkodzenia kwiatów i zawiązków owoców. Skala strat była zróżnicowana i zależała głównie od położenia plantacji oraz uprawianej odmiany.
Najbardziej narażone były stanowiska w obniżeniach terenu, gdzie zimne powietrze utrzymywało się dłużej. W przypadku sadów i plantacji jagodowych choćby krótkotrwały mróz w fazie kwitnienia może istotnie ograniczyć potencjał plonowania.
Rośliny sadownicze dobrze przezimowały, ale wiosna przyniosła straty
Przezimowanie roślin sadowniczych oceniono na ogół jako dobre, mimo iż w okresie zimowym występowały znaczne mrozy.
Problem pojawił się dopiero wiosną. Silne przymrozki pod koniec kwietnia doprowadziły do uszkodzeń w sadach i na plantacjach owocowych. W praktyce oznacza to, iż sama zima nie była dla wielu upraw decydującym zagrożeniem, ale późniejsze spadki temperatur w okresie kwitnienia i zawiązywania owoców.
Dodatkowym czynnikiem osłabiającym kondycję drzew i krzewów był pogłębiający się niedobór opadów. Przesuszona gleba ograniczała dostęp roślin do wody, co w czasie intensywnego wzrostu i kwitnienia mogło zwiększać podatność na stres.
Niedobór opadów przesuszył wierzchnią warstwę gleby
Jednym z najpoważniejszych problemów wiosny był brak dostatecznych opadów. Na przeważającym obszarze kraju odnotowano znaczne przesuszenie wierzchniej warstwy gruntu.
To miało negatywny wpływ na wzrost i rozwój roślin. Niedobór wody utrudniał pobieranie składników pokarmowych, spowalniał regenerację po zimie i ograniczał tempo rozwoju plantacji.
Dla zbóż, rzepaku, sadów i plantacji jagodowych oznaczało to trudny start sezonu. o ile deficyt opadów będzie się utrzymywał, może to odbić się na plonie, choćby przy większej powierzchni zasiewów zbóż.
Ocena oparta na lustracjach pól, łąk i sadów
Informacja GUS zawiera wyniki wiosennej oceny stanu upraw przeprowadzonej w pierwszej połowie maja 2026 r.
Oceny dokonano na podstawie ekspertyz rzeczoznawców terenowych GUS, opracowanych po lustracjach pól, łąk i sadów. Wiosenna ocena obejmuje również szacunek powierzchni zasiewów głównych upraw rolnych z wykorzystaniem metod teledetekcji satelitarnej oraz szacunek strat zimowych i wiosennych.
Dzięki temu dane pokazują zarówno obraz z terenu, jak i szerszą ocenę powierzchni upraw prowadzoną z użyciem narzędzi satelitarnych.
Większy areał zbóż nie gwarantuje wysokich zbiorów
Wstępne szacunki pokazują, iż zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi zasiano więcej niż przed rokiem. To pozytywny sygnał dla potencjału produkcyjnego.
Nie można jednak pomijać ryzyk. Chłodna wiosna, silne przymrozki i niedobór opadów stworzyły trudne warunki dla wielu upraw. W sadach i na plantacjach jagodowych straty mogą być lokalnie znaczące, a przesuszenie gleby może ograniczać dalszy rozwój roślin rolniczych.
Najbliższe tygodnie będą kluczowe. o ile pojawią się opady i poprawią warunki wilgotnościowe, część upraw może nadrobić opóźnienia. o ile susza będzie się pogłębiać, większy areał zasiewów nie musi przełożyć się na wyższe zbiory.

1 godzina temu










