Pszenica odbija, kukurydza zaskakuje. Rzepak pod presją mocnej przeceny ropy

2 godzin temu

Środowa sesja na giełdzie MATIF przyniosła wyraźne rozdzielenie nastrojów na rynku zbóż i roślin oleistych. Podczas gdy pszenica i kukurydza odrabiały straty po wcześniejszych spadkach, rzepak ponownie znalazł się pod presją. Kluczowym impulsem dla rynku okazały się najnowsze dane z Francji, które wskazują na znaczące zmiany w strukturze zasiewów przed zbiorami 2026 roku.

Pszenica odbija, kukurydza zaskakuje. Rzepak pod presją mocnej przeceny ropy

Francja tnie zasiewy kukurydzy

Największym zaskoczeniem dla uczestników rynku okazała się aktualizacja danych francuskiego ministerstwa rolnictwa. Według nowych szacunków areał kukurydzy ziarnowej uległ zmniejszeniu aż o 18,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem i wynosi w tej chwili 1,31 mln ha.

To sygnał, iż wielu producentów ogranicza uprawę kukurydzy w obawie przed wysokimi kosztami produkcji i niepewną sytuacją rynkową. Informacja natychmiast przełożyła się na notowania.

Kontrakt na kukurydzę z dostawą w listopadzie wzrósł na MATIF-ie o 4 euro do poziomu 207,25 euro za tonę. Był to jeden z najmocniejszych wzrostów podczas środowej sesji.

Pszenica wraca powyżej ważnej bariery

Dobre nastroje udzieliły się również rynkowi pszenicy. Po kilku dniach spadków kontrakty ponownie zaczęły zyskiwać, a kupujący skutecznie obronili psychologiczny poziom 200 euro za tonę.

Na zamknięciu sesji wrześniowy kontrakt na pszenicę osiągnął 202,50 euro za tonę, co oznacza wzrost o 2,75 euro, czyli 1,38 proc.

Dla producentów zbóż jest to istotny sygnał, iż rynek próbuje odbudować ceny po wcześniejszej wyprzedaży wywołanej presją zbiorów i poprawą prognoz produkcji w wielu regionach świata.

Rzepak przegrywa z tanią ropą

Znacznie gorzej wyglądała sytuacja na rynku rzepaku. Francuskie dane pokazały bowiem wyraźny wzrost zainteresowania rolników uprawą roślin oleistych.

Powierzchnia zasiewów rzepaku wzrosła o około 12 proc. rok do roku i przekroczyła 1,4 mln hektarów. Jeszcze większy wzrost odnotowano w przypadku słonecznika, którego areał zwiększył się o ponad 10 proc.

Rosnąca perspektywa podaży w Europie zbiegła się z gwałtownym spadkiem cen ropy naftowej. Dla rynku oleistych to wyjątkowo niekorzystne połączenie.

Kontrakt na rzepak stracił 5,75 euro i zakończył handel na poziomie 507,50 euro za tonę. W trakcie dnia notowania schodziły choćby do 507 euro za tonę.

Ropa mocno tanieje

Dodatkowym czynnikiem obciążającym rynek rzepaku była kolejna fala przeceny na rynku energii.

Notowania ropy Brent spadły o ponad 5 proc., do 78,96 dolarów za baryłkę. Jeszcze mocniej przeceniona została amerykańska ropa WTI, która potaniała o blisko 6 proc., schodząc do 76,05 dolarów za baryłkę.

Rynek reaguje na informacje o możliwym porozumieniu dotyczącym sytuacji na Bliskim Wschodzie, co ogranicza obawy o zakłócenia dostaw surowca.

Chicago: soja odbija, kukurydza przez cały czas pod presją

Za oceanem inwestorzy zwrócili uwagę na odbicie notowań soi. Po wcześniejszych spadkach kontrakty wzrosły niemal o 1 proc., wspierane spekulacjami dotyczącymi możliwego zwiększenia zakupów przez Chiny.

Kukurydza w Stanach Zjednoczonych pozostała jednak pod presją. Bardzo dobre warunki pogodowe w Pasie Kukurydzianym oraz korzystne prognozy opadów ograniczają obawy o tegoroczne plony.

Jednocześnie amerykańska pszenica zanotowała wzrost przekraczający 1 proc., co dodatkowo wsparło nastroje na europejskim rynku.

Ostatni dzwonek dla hodowców! Dziś mija istotny termin. Brak formalności może oznaczać poważne problemy

Co dalej z cenami zbóż?

Środowa sesja pokazała, iż rynek zbóż coraz mocniej reaguje na informacje dotyczące przyszłej podaży. Mniejszy areał kukurydzy we Francji może ograniczyć europejską produkcję, co już dziś wspiera ceny zarówno kukurydzy, jak i pszenicy.

Zupełnie odwrotna sytuacja występuje na rynku rzepaku. Rosnące zasiewy w Europie oraz taniejąca ropa tworzą silną presję na notowania oleistych. o ile obecny trend utrzyma się w kolejnych dniach, rzepak może mieć trudności z powrotem powyżej poziomu 510 euro za tonę, podczas gdy zboża będą próbowały kontynuować odbicie po ostatnich spadkach.

Idź do oryginalnego materiału