Rynek drobiu wchodzi w okres coraz większej presji cenowej. Po miesiącach wysokiej opłacalności produkcji sytuacja zaczyna się odwracać, a poprawa podaży w Unii Europejskiej coraz mocniej ciąży na cenach skupu. Eksperci Credit Agricole wskazują wprost: obecny spadek cen drobiu nie musi być końcem korekty.
Ceny drobiu będą dalej spadać? Analitycy nie mają dobrych wieści dla producentówDrobiu na rynku przybywa, a ceny są pod presją
Według analityków Credit Agricole realizuje się scenariusz, w którym odbudowa podaży na unijnym rynku drobiu prowadzi do spadku cen skupu. Wysoka opłacalność produkcji z poprzednich miesięcy zachęcała producentów do zwiększania skali, a to dziś przekłada się na większą dostępność surowca.
– „Realizuje się nasz scenariusz, zgodnie z którym poprawiająca się sytuacja podażowa na unijnym rynku drobiu oddziałuje w kierunku spadku cen skupu” – oceniają eksperci Credit Agricole.
Bank wskazuje, iż presja na ceny może utrzymać się dłużej.
– „Z tego powodu uważamy, iż ceny skupu pozostaną w kolejnych kwartałach w trendzie spadkowym” – podkreślają analitycy.
Ptasia grypa i rzekomy pomór drobiu przez cały czas uderzają lokalnie
Choć ogólnokrajowa podaż drobiu poprawia się, nie oznacza to braku problemów w produkcji. Credit Agricole zwraca uwagę, iż część gospodarstw przez cały czas działa pod presją chorób zakaźnych.
– „Produkcja drobiu w Polsce znajduje się jednak lokalnie przez cały czas pod silną presją ptasiej grypy oraz rzekomego pomoru drobiu, przy czym straty produkcyjne w skali całego kraju pozostają ograniczone” – wskazują eksperci.
To oznacza, iż sytuacja w poszczególnych regionach może być bardzo różna. Dla części producentów choroby pozostają poważnym ryzykiem, ale dla całego rynku nie są dziś czynnikiem wystarczającym, by zatrzymać spadek cen.
Eksport przez cały czas rośnie, ale wolniej niż rok wcześniej
W pierwszym kwartale 2026 roku wartość polskiego eksportu drobiu, obejmującego mięso, przetwory oraz drób żywy, wzrosła o 9,2 proc. rok do roku. To przez cały czas dodatni wynik, ale wyraźnie słabszy niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy eksport zwiększył się o 19,4 proc.
Wzrost wartości sprzedaży zagranicznej wynikał zarówno z wyższych cen eksportowych, jak i większego wolumenu sprzedaży. Nie zmienia to jednak faktu, iż dynamika eksportu wyraźnie hamuje.
Cena skupu drobiu niższa niż przed rokiem
W kwietniu cena skupu drobiu wyniosła 5,72 zł/kg. To o 7,9 proc. mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie cena pasz dla drobiu spadła do 1,59 zł/kg, czyli była niższa o 4,4 proc. rok do roku.
Relacja ceny żywca do ceny paszy wyniosła 3,61 wobec 3,74 przed rokiem. To oznacza pogorszenie opłacalności produkcji w ujęciu rocznym, mimo iż pasze również potaniały.
Credit Agricole prognozuje, iż na koniec 2026 roku cena skupu drobiu wyniesie około 5,30 zł/kg. Na koniec 2027 roku może spaść do około 5,00 zł/kg.
Jaja wciąż drogie, ale tu też spodziewana jest korekta
Inaczej wygląda sytuacja na rynku jaj, gdzie ceny pozostają relatywnie wysokie. Głównym powodem są ograniczenia podażowe związane z chorobami zwierząt oraz zmiany w strukturze produkcji.
Szczególnie widoczne są problemy w segmencie jaj z systemów bezklatkowych. Część sieci handlowych i firm spożywczych realizuje wcześniejsze deklaracje dotyczące odchodzenia od jaj z chowu klatkowego, co zwiększa zapotrzebowanie na alternatywne systemy produkcji.
Transformacja sektora jaj w Polsce idzie wolniej
Credit Agricole zwraca uwagę, iż Polska przechodzi przez ten proces wolniej niż wiele państw UE. Powody są dwa.
Po pierwsze, duża część krajowej produkcji jaj trafia do przetwórstwa, gdzie deklaracje dotyczące rezygnacji z jaj klatkowych pojawiają się rzadziej. Po drugie, przy wysokich cenach jaj tzw. premia za dobrostan jest relatywnie niska, więc przechodzenie na systemy bezklatkowe nie zawsze daje producentom wystarczającą zachętę ekonomiczną.
Ceny jaj mają stopniowo spadać
W pierwszym kwartale 2026 roku wartość polskiego eksportu jaj spadła o 2,3 proc. rok do roku. Dla porównania, rok wcześniej rosła aż o 24,5 proc. Eksporterzy uzyskiwali wprawdzie wyższe ceny, ale wolumen sprzedaży był wyraźnie niższy.
W kwietniu cena skupu jaj klasy M wyniosła 68,89 zł za 100 sztuk, czyli była o 4,9 proc. niższa niż rok wcześniej. Pasze dla niosek kosztowały 1,41 zł/kg, co oznacza spadek o 3,2 proc. rok do roku.
Relacja ceny 100 jaj do ceny paszy wyniosła 48,80 wobec 49,70 przed rokiem. To wskazuje na lekkie pogorszenie opłacalności produkcji jaj.
Credit Agricole prognozuje, iż cena skupu jaj klasy M na koniec 2026 roku wyniesie około 62 zł za 100 sztuk, a na koniec 2027 roku około 58 zł za 100 sztuk.
Największe ryzyka: choroby, podaż i Bliski Wschód
Eksperci banku zaznaczają, iż prognozy dla rynku drobiu i jaj są obarczone istotnym ryzykiem. Kluczowa pozostaje sytuacja epizootyczna w kraju, czyli przede wszystkim skala występowania ptasiej grypy i rzekomego pomoru drobiu.
Duże znaczenie będzie miało również tempo odbudowy podaży u największych producentów mięsa drobiowego i jaj. Dodatkowym czynnikiem pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie, która może wpływać na koszty surowców, energii, transportu i pasz.
Dla producentów drobiu oznacza to jedno: rynek przez cały czas pozostaje wymagający. Eksport pomaga stabilizować sytuację, ale przy rosnącej podaży i słabnących cenach skupu coraz większe znaczenie będzie miała kontrola kosztów produkcji.

2 godzin temu
















