Rekordowe zyski koncernów paliwowych a koszty rolników. Orlen śrubuje marże, a na 2 zł zwrotu akcyzy wciąż czekamy

5 godzin temu
Zdjęcie: Rekordowe zyski koncernów paliwowych


Zyski koncernów paliwowych po raz kolejny stają się tematem numer jeden na globalnych i krajowych rynkach energii. Podczas gdy światowe koncerny naftowe osiągają historyczne marże, w Polsce uwaga gospodarstw rolnych i przetwórców skupia się na cenach oleju napędowego (ON) przy dystrybutorach, wysokich marżach detalicznych oraz braku realizacji obietnic rządowych dotyczących wsparcia rolnictwa.

Globalna hossa naftowa: miliardy dolarów w pojedynczy kwartał

Analiza opublikowana przez brytyjski dziennik „The Guardian” pokazuje prawdziwą skalę finansowych żniwa w branży wydobywczej i rafineryjnej. Wyliczenia wskazują, iż osiem największych koncernów paliwowych świata (w tym tacy giganci jak Saudi Aramco, ExxonMobil, Chevron, BP, Shell czy TotalEnergies) wygenerowało w zaledwie jeden kwartał prawie 93 miliardy dolarów zysku netto.

To zawrotna kwota przekraczająca 700 tysięcy dolarów czystego zysku na minutę. Eksperci zwracają uwagę na drastyczną asymetrię: rekordowe zyski paliwowych gigantów powstają w warunkach wysokich cen surowców energetycznych, za które wprost płacą odbiorcy końcowi – w tym sektor rolniczy, dla którego olej napędowy jest kluczowym czynnikiem produkcji.

Rządowe próby opodatkowania nadzwyczajnych zysków i brak zgody prezydenta

Wobec gigantycznych marż sektorowych w Polsce rozgorzała dyskusja o sprawiedliwym podziale tych dochodów. Rząd podjął próby wprowadzenia specjalnych regulacji – tzw. windfall tax, czyli podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i energetycznych. Środki te miały w założeniu trafić bezpośrednio na sfinansowanie programów osłonowych i tarczy antyinflacyjnej, obniżającej ceny paliw na stacjach.

Próby opodatkowania paliwowych marż napotkały jednak na zdecydowany opór legislacyjny i polityczny. najważniejsze rozwiązania uderzające w dochody koncernów zostały zablokowane i skierowane do Trybunału Konstytucyjnego pod zarzutem łamania zasady niedziałania prawa wstecz oraz naruszania stabilności spółek giełdowych. W efekcie mechanizm, który miał ściągnąć miliardy złotych z marż rafineryjnych i przekierować je do kieszeni kierowców oraz rolników, utknął w procedurach prawnych, pozostawiając koncerny z niezagrożonymi zyskami.

Zmiana rządu i drastyczny skok marż detalicznych Orlenu

Na krajowym rynku paliwowym kluczowym czynnikiem staje się wyraźny zwrot w polityce cenowej, jaki nastąpił po ostatniej zmianie rządu. Nasze analizy rynkowe jednoznacznie wskazują na drastyczny skok średnich marż detalicznych na stacjach paliw.

O poziomie cen i narzutach w Polsce w praktyce decyduje PKN Orlen, który jako dominujący gracz podyktował nowe warunki gry. Po okresie sztucznego przytrzymywania cen na dystrybutorach przed wyborami, zmiana układu politycznego przyniosła gwałtowne uszczelnienie i wzrost marż. Płocki koncern buduje swoje wyniki finansowe na wyższych narzutach, co bezpośrednio uderza w portfele rolników tankujących ciągniki i kombajny w szczycie prac sezonowych.

Narodowy charakter Orlenu: zyski akcjonariuszy czy bezpieczeństwo rolnictwa?

W tym miejscu ujawnia się podstawowy dylemat dotyczący funkcjonowania płockiego koncernu. Narodowy charakter PKN Orlen każe zadać fundamentalne pytanie: Czy nadrzędnym celem strategicznej spółki Skarbu Państwa ma być maksymalizacja zysków i wypłata tłustych dywidend dla akcjonariuszy, czy też ochrona krajowej gospodarki przed impulsami inflacyjnymi?

Sektor rolny jest fundamentem bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Gdy państwowy gigant paliwowy śrubuje marże detaliczne, transferuje kapitał z kieszeni polskich producentów żywności do budżetu spółki i portfeli inwestorów. W warunkach kryzysowych lub szczytu prac polowych narodowy czempion powinien pełnić rolę bufora stabilizującego ceny, a nie maszynki do generowania rekordowych wyników finansowych kosztem rodzimych gospodarstw.

Obietnica 2 zł zwrotu akcyzy – rolnicy wciąż czekają

W tle dyskusji o tym, jak powstają rekordowe zyski paliwowych gigantów, o nieudanych próbach ich opodatkowania oraz o roli Orlenu, rośnie rozczarowanie producentów rolnych brakiem wiążących decyzji w sprawie stawek zwrotu podatku akcyzowego za olej napędowy.

Minister rolnictwa publicznie deklarował podniesienie stawki zwrotu do poziomu 2 zł do litra ON, co miało stanowić realną tarczę osłonową przed drożejącym paliwem. Do dziś jednak brak konkretnych rozporządzeń realizujących tę zapowiedź w pełnym wymiarze, a rolnicy przy dystrybutorach płacą rynkowe stawki powiększone o wyśrubowane marże stacji.

Podsumowanie

  1. Płynność finansowa gospodarstw pod presją: Wyższe marże detaliczne Orlenu po zmianie rządu, zablokowanie podatku od nadzwyczajnych zysków oraz brak waloryzacji zwrotu akcyzy do obiecanych 2 zł wymuszają na rolnikach zamrażanie znacznych środków finansowych w szczycie prac polowych.
  2. Konieczność redefiniowania priorytetów: Przykłady opisane przez „The Guardian” jednoznacznie dowodzą, iż rekordowe zyski paliwowych gigantów napędzane są wysokimi marżami. W Polsce spółka o statucie narodowym musi jednak w końcu odpowiedzieć na pytanie, po której stronie stoi: komercyjnego zysku akcjonariuszy czy stabilności polskiego rolnictwa.

Dla polskiego gospodarza najważniejsze pozostaje pytanie, czy państwo wykorzysta swoje narzędzia i zrealizuje deklarację 2 zł zwrotu akcyzy, zanim koszty paliwa ostatecznie zachwieją rentownością produkcji żywności.

Prenumerata magazynu Agro Profil

Zobacz w sklepie

Program Ochrony Roślin Rolniczych 2026

Zobacz w sklepie

Koszulka Moje SERCE bije dla ROLNICTWA

Zobacz w sklepie

Koszulka OPOROWO całodobowo

Zobacz w sklepie
Idź do oryginalnego materiału