Polski rynek pracy przechodzi wyraźną transformację. Zatrudnienie w rolnictwie systematycznie maleje, podczas gdy przemysł, budownictwo, logistyka czy usługi notują wzrost liczby pracowników. To zmiana, która w dłuższej perspektywie może przekształcić strukturę całej gospodarki – i samej wsi.

Jeszcze kilkanaście lat temu rolnictwo absorbowało znaczną część aktywnych zawodowo mieszkańców obszarów wiejskich. Dziś coraz więcej z nich znajduje zatrudnienie poza gospodarstwem.
Odpływ z pól do fabryk i magazynów
Przemysł i centra logistyczne oferują stabilne etaty, przewidywalne godziny pracy i regularne wynagrodzenie. W porównaniu z rolnictwem – uzależnionym od pogody, cen skupu i kosztów środków produkcji – to dla wielu osób wybór bardziej bezpieczny.
Do najczęstszych kierunków odpływu pracowników należą:
• produkcja przemysłowa
• budownictwo
• transport i logistyka
• handel i usługi
W wielu regionach wiejskich nowe zakłady pracy powstają w pobliżu miast powiatowych, co dodatkowo przyspiesza migrację z gospodarstw.
Zmiana liczby pracujących w Polsce w różnych branżach:

Rolnictwo mniej atrakcyjne dla młodych
Zmienia się też mentalność młodego pokolenia. Praca w gospodarstwie to dziś:
• brak stałych godzin pracy
• wysoka odpowiedzialność finansowa
• duże ryzyko rynkowe
• konieczność inwestowania w sprzęt i technologie
W efekcie młodzi częściej wybierają zatrudnienie w sektorach, gdzie łatwiej zaplanować życie prywatne i uzyskać zdolność kredytową.
Wzrost zatrudnienia w usługach i przemyśle
Podczas gdy liczba pracujących w rolnictwie spada, inne branże rosną. Rozwój e-commerce napędza logistykę, inwestycje infrastrukturalne wspierają budownictwo, a transformacja energetyczna tworzy nowe miejsca pracy w sektorze OZE i przemyśle przetwórczym.
To naturalny etap modernizacji gospodarki. Wraz ze wzrostem wydajności produkcji rolnej potrzeba mniej rąk do pracy na hektar.
Konsekwencje dla wsi i produkcji żywności
Spadek zatrudnienia w rolnictwie ma dwie strony. Z jednej – rośnie wydajność i mechanizacja. Z drugiej – pojawia się problem sukcesji i utrzymania rodzinnych gospodarstw.
W praktyce oznacza to:
• koncentrację ziemi w większych podmiotach
• ograniczenie najbardziej pracochłonnych upraw
• rosnącą rolę technologii w zastępowaniu pracy fizycznej
Jeśli trend się utrzyma, polska wieś stanie się bardziej zautomatyzowana, ale mniej „ludna” zawodowo.
Rynek pracy nie czeka
Zmiany są dynamiczne. Inne sektory aktywnie poszukują pracowników i oferują coraz lepsze warunki. Rolnictwo, aby konkurować o ludzi, musi poprawiać efektywność, stabilność dochodów i wizerunek branży.
W przeciwnym razie różnica między liczbą pracujących w rolnictwie a zatrudnionych w przemyśle i usługach będzie się dalej pogłębiać. A to oznacza nową rzeczywistość dla polskiej wsi i całego sektora rolno-spożywczego.

11 godzin temu
![Konferencja „Potrójna Moc Biostymulacji” – jak biostymulatory zmieniają podejście do fotosyntezy, stresu i plonowania [RELACJA]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2026/02/IMG_3020.jpg)


![Ceny prosiąt w górę o choćby 30 zł/szt. Jakie stawki w połowie lutego 2026? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/12/617579.webp)










