Rolnicy i myśliwi razem na łąkach. Jak bezpiecznie rozpocząć sianokosy?

2 godzin temu

Maj i czerwiec to czas intensywnych prac na łąkach, ale również okres rozrodu wielu dzikich zwierząt. Wysoka trawa, która dla koźląt saren, młodych zajęcy i ptaków łąkowych jest naturalnym schronieniem, podczas sianokosów może stać się śmiertelną pułapką. Polski Związek Łowiecki apeluje do rolników o wcześniejszy kontakt z lokalnymi kołami łowieckimi i sprawdzanie łąk przed wjazdem kosiarki.

Rolnicy i myśliwi razem na łąkach. Jak bezpiecznie rozpocząć sianokosy? Fot.: PZŁ

Największe ryzyko jest tam, gdzie trawa jest wysoka

Młode dzikie zwierzęta często pozostają niewidoczne dla operatora maszyny. Dotyczy to szczególnie koźląt saren, które w pierwszych tygodniach życia nie uciekają przed zagrożeniem, ale nieruchomieją i chowają się w trawie.

Ta strategia działa wobec drapieżników, ale nie chroni przed kosiarką. Przy szybkim tempie pracy maszyny rolniczej operator często nie ma szans zauważyć zwierzęcia na czas.

Zagrożone są również młode zające oraz ptasie lęgi. W przypadku ptaków gniazdujących na ziemi termin i sposób koszenia mogą decydować o tym, czy lęg przetrwa.

Najważniejsza jest wcześniejsza informacja

Skuteczna ochrona zwierząt zaczyna się przed rozpoczęciem pracy. Rolnik najlepiej wie, kiedy planuje koszenie, a myśliwi znają teren i mogą pomóc go sprawdzić.

„W tej akcji najważniejszy jest czas i współpraca. Rolnik wie, kiedy będzie kosił. Myśliwi znają teren, potrafią go sprawdzić i mogą pomóc zabezpieczyć miejsca, w których znajdują się zwierzęta. W wielu przypadkach wystarczy wcześniejsza informacja i dobra organizacja, żeby uniknąć tragedii na łące.” – mówi Wacław Matysek z Wydziału Prasowego PZŁ.

Dlatego PZŁ zachęca, aby o planowanych sianokosach informować lokalne koło łowieckie z możliwym wyprzedzeniem. Pozwala to zorganizować oblot dronem, pracę z psem lub sprawdzenie najbardziej ryzykownych fragmentów łąki.

Dron z termowizją widzi to, czego nie widać z ziemi

Jednym z najskuteczniejszych narzędzi wykorzystywanych przed koszeniem są drony z kamerami termowizyjnymi. Taki sprzęt pozwala wykryć ciepłe punkty ukryte w trawie, które mogą wskazywać miejsce przebywania młodego zwierzęcia.

Po oblocie wskazane punkty są sprawdzane w terenie. o ile znajduje się tam koźlę, młody zając lub lęg ptasi, miejsce można oznaczyć i ominąć podczas koszenia. Po zakończeniu prac zabezpieczenie jest usuwane, a zwierzę pozostaje w swoim środowisku.

„Termowizja, psy myśliwskie i znajomość terenu dają szansę na szybką reakcję. To pokazuje, iż łowiectwo to także codzienna, praktyczna ochrona przyrody.” – podkreśla Wacław Matysek.

Nie każde młode zwierzę potrzebuje pomocy

PZŁ przypomina, iż znalezienie młodego dzikiego zwierzęcia nie oznacza automatycznie, iż zostało porzucone. W przypadku saren koza często zostawia koźlę w ukryciu i wraca do niego później.

Dlatego nie należy zabierać młodych zwierząt do domu, dotykać ich bez potrzeby ani przenosić na własną rękę. Takie działanie może bardziej zaszkodzić niż pomóc. o ile rolnik znajdzie zwierzę przed koszeniem, najlepiej skontaktować się z kołem łowieckim lub osobami doświadczonymi w zabezpieczaniu takich miejsc.

Jak kosić, żeby ograniczyć ryzyko?

W praktyce znaczenie ma nie tylko samo sprawdzenie łąki, ale również organizacja pracy. o ile jest taka możliwość, warto zaczynać koszenie od środka działki i kierować się ku zewnętrznym krawędziom. Daje to zwierzętom większą szansę ucieczki poza koszony obszar.

Warto też zachować szczególną ostrożność przy miedzach, zaroślach, rowach, skrajach lasu i nieużytkach. To właśnie tam zwierzęta często szukają schronienia.

Co powinien zrobić rolnik przed sianokosami?

Przed rozpoczęciem koszenia warto wykonać kilka prostych działań:

  • zgłosić planowany termin koszenia lokalnemu kołu łowieckiemu,
  • umożliwić oblot łąki dronem z kamerą termowizyjną,
  • sprawdzić miejsca wskazane przez operatora drona lub psa myśliwskiego,
  • oznaczyć miejsca, w których znajdują się zwierzęta albo ptasie lęgi,
  • ominąć zabezpieczone fragmenty podczas pracy maszyny,
  • nie zabierać młodych zwierząt z natury i nie dotykać ich bez potrzeby.
Portal Rolnika nie działa poprawnie! KRIR żąda powrotu papierowych wniosków

Wspólna odpowiedzialność za przyrodę

Sianokosy są koniecznym elementem pracy w gospodarstwie, ale można je prowadzić w sposób ograniczający straty w przyrodzie. najważniejsze są dobra komunikacja, szybka reakcja i wykorzystanie dostępnych narzędzi.

Rolnicy mają informację o terminie prac, myśliwi dysponują znajomością terenu i sprzętem, a technologia pozwala wykryć zwierzęta ukryte w trawie. Połączenie tych elementów może uratować wiele koźląt saren, młodych zajęcy i ptasich lęgów.

Polski Związek Łowiecki apeluje, by szczególnie w maju i czerwcu nie rozpoczynać koszenia bez wcześniejszego sprawdzenia łąki. W wielu przypadkach wystarczy kilkadziesiąt minut dobrej organizacji, aby uniknąć tragedii.

Idź do oryginalnego materiału