Susza objęła już większość gmin. Alarmujące dane z pól

5 godzin temu

Niedobór wody coraz mocniej uderza w polskie rolnictwo. Największy problem dotyczy w tej chwili zbóż jarych, w których suszę rolniczą stwierdzono już w blisko dwóch trzecich gmin w kraju. Duży zasięg zagrożenia obejmuje również zboża ozime, truskawki, krzewy owocowe oraz rzepak i rzepik.

Susza objęła już większość gmin. Alarmujące dane z pól

Z ósmego raportu Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej wynika, iż skutki deficytu wody są widoczne w kilkunastu grupach upraw. Szczególnie trudna sytuacja utrzymuje się w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim, lubelskim i lubuskim.

Analiza Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – PIB obejmuje okres od 1 czerwca do 31 lipca 2026 roku.

Zboża jare w najtrudniejszej sytuacji

Największy zasięg suszy odnotowano w uprawach zbóż jarych. Warunki powodujące ryzyko strat plonów wystąpiły w 1623 gminach, co odpowiada około 65 proc. wszystkich gmin w Polsce.

W województwach kujawsko-pomorskim i mazowieckim zagrożenie objęło wszystkie gminy. W województwie lubelskim problem dotyczy 98 proc. gmin.

Tak szeroki zasięg suszy oznacza, iż straty nie mają już wyłącznie lokalnego charakteru. Problem obejmuje duże obszary kraju i może mieć wpływ zarówno na wysokość plonów, jak i jakość zebranego ziarna.

Susza objęła ponad połowę gmin ze zbożami ozimymi

Niewiele lepiej wygląda sytuacja w zbożach ozimych. Suszę rolniczą stwierdzono w 1425 gminach, czyli w 57 proc. wszystkich gmin.

Największy udział gmin objętych zagrożeniem odnotowano w województwach:

  • kujawsko-pomorskim – 100 proc.,
  • mazowieckim – 99 proc.,
  • lubelskim – 97 proc.

W przypadku ozimin skutki długotrwałego niedoboru wody mogą być widoczne nie tylko w plonie, ale również w masie tysiąca ziaren i parametrach jakościowych.

Truskawki i krzewy owocowe pod silną presją

Bardzo duży zasięg suszy występuje również w uprawach truskawek. Zagrożenie stwierdzono w 1214 gminach, czyli w 48 proc. wszystkich gmin w kraju.

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy województw kujawsko-pomorskiego, lubelskiego i mazowieckiego.

W przypadku krzewów owocowych susza obejmuje 1033 gminy, a więc około 42 proc. kraju. Największe zagrożenie występuje w tych samych regionach: lubelskim, kujawsko-pomorskim i mazowieckim.

Znacznie mniejszy zasięg problemu odnotowano w sadach. Suszę w uprawach drzew owocowych stwierdzono w 97 gminach, głównie na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu.

Rzepak i rzepik zagrożone w ponad tysiącu gmin

Susza rolnicza objęła również plantacje rzepaku i rzepiku. Warunki sprzyjające stratom plonów wystąpiły w 1004 gminach, czyli w około 40 proc. wszystkich gmin.

Największy zasięg zagrożenia odnotowano w województwach lubelskim, łódzkim i lubuskim.

W przypadku tych upraw niedobór wody może ograniczać zarówno liczbę łuszczyn, jak i masę nasion, a w konsekwencji obniżać plon końcowy.

Kukurydza coraz częściej odczuwa brak wody

W uprawach kukurydzy na ziarno suszę stwierdzono w 627 gminach, co stanowi około 25 proc. wszystkich gmin.

Najbardziej zagrożone są województwa lubelskie, łódzkie i podkarpackie.

Taki sam zasięg suszy odnotowano w kukurydzy uprawianej na kiszonkę. Problem obejmuje również 627 gmin i koncentruje się w tych samych częściach kraju.

Dla producentów pasz oznacza to ryzyko nie tylko niższego plonu zielonej masy, ale także pogorszenia wartości pokarmowej kiszonki.

Rośliny strączkowe również tracą potencjał plonowania

Susza dotyczy także roślin strączkowych. Warunki powodujące zagrożenie plonów stwierdzono w 540 gminach, czyli w blisko 22 proc. kraju.

Niedobór wody w tej grupie upraw może ograniczać liczbę zawiązanych strąków, wielkość nasion oraz ogólną kondycję roślin.

Warzywa i ziemniaki zagrożone lokalnie

W uprawach warzyw gruntowych suszę stwierdzono w 119 gminach. Problem koncentruje się przede wszystkim w województwach lubelskim i podkarpackim.

Znacznie mniejszy zasięg ma susza w ziemniakach. Warunki suszowe odnotowano tylko w sześciu gminach.

Najmniejszy zakres zagrożenia dotyczy buraka cukrowego. Suszę stwierdzono w jednej gminie województwa lubelskiego.

Bilans wodny poprawił się, ale problem nie zniknął

Średnia wartość klimatycznego bilansu wodnego w ósmym okresie raportowania wzrosła o 19,8 mm i wyniosła minus 99,4 mm.

Oznacza to pewną poprawę w porównaniu z poprzednim okresem, głównie dzięki opadom z końca lipca. Najniższe wartości przez cały czas występują jednak w województwach lubelskim i podkarpackim.

Poprawa bilansu wodnego nie oznacza więc końca suszy. W wielu regionach opady przyszły zbyt późno lub były zbyt małe, aby odbudować zapasy wilgoci w glebie i zatrzymać spadek potencjału plonowania.

Rekordowe zainteresowanie premiami dla młodych rolników. ARiMR podała dane

Susza ma już charakter ogólnokrajowy

Najnowszy raport pokazuje, iż problem nie ogranicza się do pojedynczych upraw czy regionów. Najbardziej zagrożone pozostają zboża, ale coraz wyraźniej skutki niedoboru wody odczuwają także plantatorzy truskawek, krzewów owocowych, rzepaku, kukurydzy i roślin strączkowych.

Dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od rozkładu opadów w kolejnych tygodniach. choćby jeżeli deszcz poprawi warunki dla późniejszych upraw, części strat powstałych w zbożach i rzepaku nie uda się już odrobić.

Idź do oryginalnego materiału