Do śmiertelnego wypadku doszło w środę, 5 sierpnia, w miejscowości Podolany w powiecie wadowickim. Ciągnik rolniczy zjechał z drogi, wjechał na skarpę i przewrócił się, przygniatając kierującego. Mimo prowadzonej reanimacji życia 64-letniego mężczyzny nie udało się uratować.
Tragiczny wypadek w Podolanach. Ciągnik przewrócił się na skarpie i przygniótł 64-latka. Fot. Policja MałopolskaOkoliczności tragedii wyjaśniają policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach pod nadzorem miejscowej prokuratury.
Ciągnik zjechał na pobocze
Do zdarzenia doszło około godz. 16.00 na drodze gminnej w Podolanach. Ze wstępnych ustaleń służb wynika, iż kierujący ciągnikiem rolniczym z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z jezdni na pobocze, a następnie wjechał na skarpę.
W pewnym momencie maszyna przewróciła się i przygniotła mężczyznę. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.
Reanimacja nie przyniosła skutku
Ratownicy podjęli walkę o życie 64-latka. Pomimo prowadzonej reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.
Na miejscu pracowali policjanci, strażacy, zespół ratownictwa medycznego oraz prokurator. Służby zabezpieczyły teren i przeprowadziły oględziny, które mają pomóc w odtworzeniu dokładnego przebiegu wypadku.
Droga była zablokowana przez kilka godzin
Na czas działań droga gminna w miejscu tragedii została całkowicie zamknięta. Utrudnienia trwały przez kilka godzin, a policjanci kierowali kierowców na lokalne objazdy.
Konieczne było również zabezpieczenie przewróconego ciągnika i usunięcie go z miejsca zdarzenia.
Śledczy ustalają przyczynę tragedii
Ciało 64-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Jej wyniki mają pomóc w ustaleniu bezpośredniej przyczyny śmierci mężczyzny.
Postępowanie prowadzone przez wadowicką policję i prokuraturę ma wyjaśnić, dlaczego ciągnik zjechał z drogi. Śledczy będą sprawdzać między innymi stan techniczny maszyny, ukształtowanie terenu oraz warunki panujące na drodze w chwili zdarzenia.

1 godzina temu














