
Zalew drastycznie taniego ziarna z Ukrainy i katastrofalne anomalie pogodowe tworzą zabójczą relację dla europejskich gospodarzy. Podczas gdy unijni rolnicy liczą gigantyczne straty po fali upałów i susz, Bruksela staje przed dramatycznym dylematem. Czy brutalne otwarcie granic zniszczy rodzimą produkcję żywności? Eksperci ostrzegają: koszty mogą iść w setki milionów euro.

















