Decyzja zapadła minimalną większością głosów, ale jej znaczenie jest fundamentalne. Parlament Europejski w Strasburgu przegłosował rezolucję o skierowaniu umowy handlowej UE z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Za było 334 europosłów, przeciw 324, a 11 wstrzymało się od głosu. Taki wynik wystarczył, by wstrzymać dalszy bieg porozumienia.
Umowa UE–Mercosur zatrzymana! PE mówi „stop” i wysyła porozumienie do TSUEGłosowanie, które zatrzymało procedurę
Rezolucja oznacza formalne zatrzymanie procesu ratyfikacji. Bez opinii TSUE Parlament Europejski nie może wyrazić ostatecznej zgody na zawarcie umowy. To istotny zwrot w sprawie, która od lat budzi sprzeciw rolników i części państw członkowskich.
TSUE sprawdzi zgodność z traktatami UE
Do Trybunału trafią dwie najważniejsze części porozumienia: Umowa o partnerstwie UE–Mercosur (EMPA) oraz Umowa przejściowa w sprawie handlu (ITA). Sędziowie ocenią, czy dokumenty podpisane 17 stycznia w Paragwaju nie naruszają podstawowych zasad Unii Europejskiej, w tym równości konkurencji, ochrony konsumentów i spójności rynku wewnętrznego.
Postępowanie przed TSUE może potrwać od kilku do kilkunastu miesięcy, a w tym czasie umowa pozostaje w politycznym zawieszeniu.
Rząd: nie ma zgody na „Europę dwóch prędkości”
Minister rolnictwa Stefan Krajewski jasno wskazuje, iż decyzja Parlamentu to efekt konsekwentnych działań i presji społecznej.
– Nie ma zgody na Europę dwóch prędkości. Albo obowiązują równe zasady, albo tej umowy nie może być – podkreślił minister, dziękując europosłom, którzy poparli wniosek niezależnie od kolorów politycznych.
Rolnicy kontra nierówna konkurencja
Sednem sporu pozostaje kwestia standardów produkcji. Rolnicy w UE muszą spełniać coraz ostrzejsze normy środowiskowe, sanitarne i dobrostanowe, podczas gdy produkty z państw Mercosur miałyby trafiać na wspólny rynek bez analogicznych wymagań.
To właśnie ta asymetria stała się głównym argumentem przeciwników umowy, wskazujących na zagrożenie dla europejskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego.
Komisja Europejska wciąż ma pole manewru
Eksperci zwracają uwagę, iż mimo skierowania sprawy do TSUE Komisja Europejska teoretycznie może zdecydować o tymczasowym stosowaniu umowy. Taki krok byłby możliwy jeszcze przed uzyskaniem opinii Trybunału, jeżeli KE uzna, iż korzyści przeważają nad ryzykiem.
To scenariusz, który budzi największy niepokój środowisk rolniczych, ponieważ oznaczałby faktyczne otwarcie rynku przed zakończeniem sporu prawnego.
Co zdecyduje Trybunał?
Ostateczny los umowy zależy od opinii TSUE. Negatywna ocena zablokuje jej wejście w życie w obecnym kształcie, pozytywna – otworzy drogę do ponownego głosowania w Parlamencie Europejskim.
Na dziś jedno jest pewne: umowa UE–Mercosur została skutecznie zatrzymana, a głos rolników i państw krytycznych wobec porozumienia wybrzmiał w Brukseli wyraźniej niż kiedykolwiek wcześniej.

2 godzin temu















