Wraz z początkiem 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy weterynaryjne dotyczące uboju zwierząt w gospodarstwach na użytek własny. Zmiany wprowadzone rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 11 sierpnia 2025 r. porządkują dotychczasowe zasady, ale jednocześnie nakładają na rolników więcej obowiązków formalnych i sanitarnych. Główny Inspektorat Weterynarii opublikował zaktualizowany poradnik, który krok po kroku wyjaśnia, jak bezpiecznie i zgodnie z prawem przeprowadzić ubój w gospodarstwie.
Weterynaria zaostrza przepisy! Ubój na użytek własny już nie taki prostyKtóre zwierzęta można legalnie ubić w gospodarstwie?
Na użytek własny rolnik może poddać ubojowi:
bydło do 12. miesiąca życia, świnie, owce, kozy, drób, zajęczaki oraz zwierzęta dzikie utrzymywane fermowo (np. jelenie, daniele)
Warunek jest jeden – zwierzę musi być zdrowe i pochodzić z obszaru wolnego od ograniczeń epizootycznych, chyba iż przepisy szczególne (np. ASF) dopuszczają ubój pod dodatkowymi rygorami.
W przypadku leczenia zwierząt bezwzględnie trzeba zachować okres karencji leków, aby mięso nie zawierało pozostałości szkodliwych dla zdrowia.
Gdzie wolno przeprowadzić ubój?
Ubój może odbywać się:
w gospodarstwie, w którym zwierzę było utrzymywane
w innym gospodarstwie – ale tylko zarejestrowanym u powiatowego lekarza weterynarii
Jeśli korzystasz z innego miejsca, musi ono:
- mieć wydzieloną przestrzeń do ogłuszania i wytrzewiania
- zapewniać dostęp do bieżącej wody pitnej
- posiadać zabezpieczone pojemniki na odpady poubojowe
Dodatkowo takie gospodarstwo trzeba zgłosić również do ARiMR.
Zgłoszenia – bez nich grożą kary
To jeden z najważniejszych elementów nowych zasad.
Do powiatowego lekarza weterynarii:
W przypadku większości zwierząt (poza drobiem i zajęczakami) trzeba zgłosić zamiar uboju minimum 48 godzin wcześniej.
Przy uboju z konieczności – zgłoszenie może nastąpić przed ubojem lub maksymalnie do 48 godzin po nim.
Do ARiMR:
Każdy ubój bydła, świń, owiec, kóz i jeleniowatych trzeba zgłosić w ciągu 7 dni (a na obszarach ASF choćby w 2 dni).
Zgłoszeń dokonuje się:
papierowo (do końca 2026 r. w okresie przejściowym)
elektronicznie w IRZplus
Po uboju środki identyfikacji zwierząt (kolczyki) muszą zostać zniszczone pod nadzorem lekarza weterynarii.
Kto może dokonać uboju?
Nie każdy.
Osoba wykonująca ubój musi:
ukończyć bezpłatne szkolenie teoretyczne u powiatowego lekarza weterynarii
posiadać stosowne zaświadczenie
Przepisy precyzyjnie określają również:
- metody ogłuszania mechanicznego i elektrycznego
- miejsca przyłożenia urządzeń
- zasady skutecznego wykrwawiania
Celem jest jedno – maksymalne ograniczenie cierpienia zwierząt.
Badania mięsa – kiedy obowiązkowe?
Najważniejsza nowość, o której wielu rolników wciąż zapomina:
Badanie w kierunku włośni – obowiązkowe zawsze dla:
świń
nutrii
Badanie jest bezpłatne i musi być wykonane przed spożyciem mięsa.
ASF i inne kontrole
Na obszarach objętych ograniczeniami ASF:
- obowiązkowe badanie przedubojowe świń
- obowiązkowe badanie poubojowe mięsa
W pozostałych przypadkach badanie poubojowe jest dobrowolne, ale zalecane.
Co z odpadami poubojowymi i materiałem ryzyka?
Nowe przepisy szczegółowo regulują zagospodarowanie:
Materiał szczególnego ryzyka (SRM):
- u owiec i kóz powyżej 12 miesięcy – czaszka z mózgiem i rdzeń kręgowy
- u bydła z państw o ryzyku BSE – m.in. jelita i krezka
SRM musi trafić do zakładu utylizacyjnego kategorii 1.
Pozostałe odpady można:
- przekazać do utylizacji
- w niektórych przypadkach kompostować
- wykorzystać jako surową karmę dla zwierząt domowych (z wyłączeniem SRM)
Kary za łamanie przepisów są dotkliwe
Za nieprzestrzeganie zasad grożą:
od 100 do 2 000 zł – za naruszenia wymagań weterynaryjnych
od 1 000 do 5 000 zł – za wprowadzenie mięsa na rynek
Dodatkowo możliwy jest przepadek mięsa, choćby jeżeli nie należało do sprawcy.
Co powinien zapamiętać każdy rolnik?
Nowe regulacje jasno pokazują, iż ubój na użytek własny przestaje być „prostą sprawą gospodarczą”. To dziś proces wymagający:
zgłoszeń
dokumentacji
badań mięsa
odpowiednich kwalifikacji
adekwatnego postępowania z odpadami
Z jednej strony zwiększa to bezpieczeństwo żywności, z drugiej – wymaga od rolników większej dyscypliny.
Warto dokładnie zapoznać się z poradnikiem Głównego Inspektoratu Weterynarii i – w razie wątpliwości – skontaktować się z powiatowym lekarzem weterynarii. Błędy mogą dziś kosztować znacznie więcej niż samo szkolenie czy badanie mięsa.

4 godzin temu














