Wielkanocne zakupy z kalkulatorem w ręku. Cena i jakość dyktują warunki w sklepach

3 godzin temu
Zdjęcie: Wielkanocne święta znacznie droższe. Wystrzał cenowy na rynku jaj w Polsce i w Europie


Zbliżające się Święta Wielkanocne po raz kolejny upłyną pod znakiem uważnego planowania wydatków. Najnowsze badania wyraźnie pokazują, iż podczas komponowania świątecznego koszyka Polacy będą kierować się przede wszystkim poszukiwaniem najlepszych cen i wysokiej jakości.

Szok cenowy i racjonalne oszczędzanie

Obecna sytuacja rynkowa oraz rosnące koszty życia, w tym wyższe rachunki i widmo rosnących kosztów transportu, wymuszają na konsumentach ogromną dyscyplinę finansową. Raport wskazuje, iż aż 81,2% kupujących uznaje cenę za absolutnie najważniejsze kryterium wyboru. Co niezwykle istotne, Polacy nie chcą już kupować najtańszych produktów za wszelką cenę – na drugim miejscu, z wynikiem 69,6%, znalazła się jakość. Zamiast ślepo ufać reklamom, klienci stają się pragmatyczni: opierają się na własnych doświadczeniach z daną marką i starannie analizują gazetki promocyjne, aby znaleźć najlepszy stosunek jakości do wydanych pieniędzy.

Mięso i nabiał na celowniku łowców promocji

Analiza świątecznych planów dowodzi, iż w sklepach i aplikacjach rabatowych najmocniej wypatrujemy obniżek na najdroższe grupy asortymentowe. Zdecydowanym liderem przedświątecznych „polowań” jest mięso i wędliny, na które promocji zamierza szukać niemal 66% ankietowanych. Zaraz za nimi uplasowały się świeże owoce i warzywa (61,2% wskazań) oraz nabiał i sery (58,6%). Eksperci tłumaczą ten trend rosnącymi historycznie cenami żywności – to właśnie przy zakupie drogiej wołowiny, drobiu czy szynki odpowiednie zaplanowanie wizyty w różnych sklepach pozwala wygenerować najbardziej odczuwalne oszczędności w domowym budżecie.

Jajka i wypieki schodzą na drugi plan

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku artykułów stanowiących trzon tradycyjnych, wielkanocnych potraw i ciast. Choć prawie 55% badanych zamierza śledzić ceny jajek, to produkty do wypieków (43,4%) czy słodycze i desery (36,3%) budzą już zauważalnie mniejsze zainteresowanie pod kątem rabatów. Z racji tego, iż artykuły takie jak mąka, budynie czy dodatki do ciast kosztują jednostkowo mniej, potencjał oszczędności jest tu zdecydowanie mniejszy niż w przypadku mięsa czy wędlin. W praktyce stanowią one jedynie uzupełnienie koszyka, a podczas ich wyboru konsumenci częściej kierują się przywiązaniem do tradycji niż wielkością rynkowego rabatu.

źródło: mondyanews

Idź do oryginalnego materiału