
Około 500 mln zł ma trafić do organizacji producentów w ramach nowego wsparcia dla producentów trzody chlewnej i wołowiny. Minister Stefan Krajewski przekonuje, iż program zwiększy odporność branży i wzmocni jej konkurencyjność. Jednak reakcja hodowców pokazuje, iż dziś oczekują przede wszystkim poprawy sytuacji na rynku. Wielu z nich uważa, iż bez wyższych cen skupu choćby wysokie dofinansowanie nie zmieni przyszłości polskiej produkcji trzody chlewnej.
Minister mówi o bezpieczeństwie żywnościowym. Rolnicy odpowiadają: najpierw zapewnijcie opłacalność produkcji.
500 mln zł dla organizacji producentów. Na co można otrzymać pieniądze?
MRiRW na swoim profilu Facebook zapowiedziało uruchomienie nowego instrumentu w ramach Planu Strategicznego WPR 2023–2027. Program ma wesprzeć uznane organizacje producentów wieprzowiny i wołowiny oraz zwiększyć ich konkurencyjność.
Wsparcie dla producentów trzody chlewnej ma objąć przede wszystkim inwestycje. Organizacje będą mogły otrzymać do 500 tys. euro, czyli ponad 2 mln zł, przez maksymalnie trzy lata.
Refundacja wyniesie do 60 proc. kosztów kwalifikowanych.
Pieniądze będzie można przeznaczyć między innymi na:
- modernizację infrastruktury,
- poprawę dobrostanu zwierząt,
- bioasekurację,
- odnawialne źródła energii,
- rozwiązania cyfrowe,
- szkolenia.
Jednak warunkiem uzyskania pomocy będzie przygotowanie programu operacyjnego oraz utworzenie funduszu operacyjnego finansowanego przez organizację lub jej członków.
Co ważne, nabór ma ruszyć dopiero w I–II kwartale 2027 roku, po zatwierdzeniu zmian przez Komisję Europejską.

Nowe wsparcie dla producentów trzody chlewnej ma pomóc w finansowaniu inwestycji. Hodowcy podkreślają jednak, iż o przyszłości gospodarstw przez cały czas decyduje przede wszystkim opłacalność produkcji i poziom cen skupu.
fot. agrofakt.pl
Minister: bezpieczeństwo żywnościowe wymaga inwestycji
Ogłaszając nowy program minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślał, iż produkcja zwierzęca ma strategiczne znaczenie dla państwa.
„Bezpieczeństwo żywnościowe jest nie mniej ważne jak bezpieczeństwo militarne czy bezpieczeństwo energetyczne. Uruchamiamy pół miliarda złotych, by w najbliższych latach te pieniądze w ramach planu strategicznego mogły trafić do organizacji producenckich (…). Te pieniądze posłużą wzmacnianiu konkurencyjności, zwiększaniu odporności na kryzysy. Branża tego potrzebuje.”
Minister zaznaczył również, iż resort prowadzi rozmowy z Komisją Europejską, aby środki mogły trafić do hodowców możliwie szybko.
Rolnicy odpowiadają: problemem nie są dotacje, ale ceny skupu
Jednak pod oficjalnym wpisem MRiRW pojawiła się dyskusja, która pokazuje zupełnie inne spojrzenie hodowców na sytuację w branży.
Rolnicy nie kwestionują potrzeby inwestycji. Jednak wielu z nich uważa, iż dziś największym problemem pozostaje brak opłacalności produkcji. W komentarzach powtarza się pytanie, czy kolejne wsparcie dla producentów trzody chlewnej przyznawane w formie dotacji rzeczywiście poprawią sytuację gospodarstw.
Jeden z hodowców zwraca uwagę na odległy termin uruchomienia programu.
„Nabór II kwartał 2027, rozpatrzenie wniosków 2028 rok, wypłata 2029 rok. Przecież wtedy już połowy z dzisiejszych hodowców nie będzie.”
Inny komentujący odnosi się do obecnej sytuacji na rynku.
„Trzoda 3,5 i ty mówisz o bezpieczeństwie żywności. Śmieszne.”
Pojawiają się również głosy, iż inwestycje nie zastąpią stabilnego rynku.
„Kolejne dofinansowanie na maszyny i uwiązanie ludzi z hodowlą? (…) Gdzie jest gwarancja ceny?”
Podobnie ocenia program Gospodarstwo Rolne Ojdana.
„Warunki. Grupa zrzeszająca 10 podmiotów, zobowiązująca się wydać te 200 tys. PLN na inwestycje związane z trzodą. Jak można inwestować w coś, co się nie opłaca?”
Wśród hodowców rośnie frustracja związana z rentownością produkcji oraz obawa, iż choćby wysokie wsparcie inwestycyjne nie zatrzyma dalszego ograniczania pogłowia świń.
Wielu producentów zwraca uwagę, iż obecne problemy branży wykraczają poza kwestie inwestycji. Coraz częściej mówią o ograniczaniu produkcji i rezygnacji z hodowli. Pisaliśmy o tym szerzej w artykule „Hodowla trzody chlewnej w Polsce zwija się. Rolnicy alarmują: jest coraz gorzej”.
Dlaczego hodowcy nie wierzą, iż program zmieni rynek?
Komentarze pokazują wyraźny rozdźwięk między przekazem resortu a oczekiwaniami producentów.
Ministerstwo mówi o zwiększeniu konkurencyjności i odporności branży. Natomiast wielu hodowców patrzy przede wszystkim na bieżące ceny i brak opłacalności produkcji.
Dla rolników inwestycja ma sens wtedy, gdy produkcja przynosi zysk. Dlatego w komentarzach częściej pojawiają się pytania o ceny skupu niż o wysokość dotacji.
Wielu producentów uważa także, iż bez poprawy opłacalności choćby dobrze przygotowane wsparcie dla producentów trzody chlewnej nie zatrzyma rezygnacji z hodowli.
Część hodowców od miesięcy wskazuje, iż potrzebne są rozwiązania poprawiające bieżącą opłacalność produkcji. Jednym z postulatów jest program Locha Plus, o którym więcej pisaliśmy w artykule „Rolnicy apelują o Locha Plus w 2026 r. Minister Krajewski jest przeciwny”.
Rolnicy pytają o jedno: kto podniesie ceny skupu?
Nowe wsparcie dla hodowców trzody chlewnej może pomóc organizacjom producentów finansować inwestycje i poprawić ich zaplecze techniczne.
Jednak z informacji przedstawionych przez MRiRW nie wynika, aby przewidywał on mechanizmy wpływające bezpośrednio na ceny skupu lub stabilizację rynku wieprzowiny.
To właśnie dlatego dyskusja pod wpisem ministerstwa gwałtownie zeszła z tematu milionowych dotacji na pytanie, które hodowcy zadają od miesięcy: czy produkcja trzody chlewnej w Polsce zacznie się wreszcie opłacać?
Czy inwestycje wystarczą, aby zatrzymać hodowców?
Dla wielu gospodarstw najważniejsze pozostaje nie to, ile pieniędzy będzie można otrzymać za dwa lub trzy lata, ale czy już teraz produkcja świń pozwala utrzymać rodzinę i rozwijać gospodarstwo. Dlatego pytanie o przyszłość polskiej hodowli trzody chlewnej wciąż pozostaje otwarte.
Hodowcy mają duże wątpliwości, czy zapowiedziane wsparcie stanie się impulsem do rozwoju organizacji producentów, czy też, nie zmieni sytuacji na rynku bez poprawy cen skupu.
Źródło: MRiRW; Facebook MRiRW

1 godzina temu
















