W pierwszych 11 miesiącach 2025 roku Belgia sprzedała Polsce 5,29 tys. ton porów. Zobacz, jak wypadają inni dostawcy, a także ile pieniędzy przy tym zyskują.
W pierwszych 11 miesiącach 2025 roku import porów nie był tak intensywny jak w poprzednich latach. Niższą ilość dostaw notowano jedynie w analogicznym okresie w latach 2004-2009, a także w 2015 i 2020 roku. W pozostałych przypadkach ilość sprowadzanego warzywa była wyższa.
Ogółem, jak wynika ze wstępnych wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego, import porów w okresie od stycznia do listopada 2025 roku oscylował na poziomie 8,22 tys. ton. Towar napływał z 21 krajów, chociaż w wielu przypadkach wolumen pozostawał stosunkowo niski.
Kto sprzedał najwięcej porów w Polsce?
W tym segmencie najbardziej znaczącym konkurentem dla polskich producentów pozostaje Belgia. Kraj ten dostarczył 5,29 tys. ton, a więc przeszło 64% towaru, który sprowadzono we wskazanym okresie do Polski. Istotnym dostawcą jest ponadto Holandia. Z tamtejszych stron zaimportowano bowiem 1,07 tys. ton. Podium zamyka natomiast Turcja, która sprzedała w Polsce 0,67 tys. ton.
Liczne dostawy realizowała również Albania (0,52), Francja (0,27) czy Hiszpania (0,19). W pierwszej “10” znajdziemy ponadto Portugalię, Egipt, Etiopię i Południową Afrykę.
Ile kosztują pory spoza Polski?
Za wszystkie dostawy, które zrealizowano w pierwszych 11 miesiącach 2025 roku, polscy odbiorcy zapłacili 36,28 mln zł. Belgia, a więc największy dostawca tego asortymentu, zyskała 20,48 mln zł. Pory z Holandii kosztowały 4,75 mln zł, a wartość towaru z Turcji oscyluje na poziomie 2,96 mln zł.
Znaczące kwoty zostały również przeznaczone na towar z Etiopii (2,52), Albanii (1,69), Francji (1,17), Hiszpanii (0,89), Maroko (0,57), Kenii (0,49), a także Portugalii (0,31).
Warto dodać, iż przedstawione dane dotyczą porów i pozostałych warzyw cebulowych – zarówno świeżych, jak i schłodzonych (CN 070390). Artykuł został oparty na wstępnych danych GUS.

2 godzin temu















