Puma pod Wałbrzychem to temat, który od rana elektryzuje mieszkańców Dolnego Śląska. Sensacyjne doniesienia z ostatnich tygodni przestają być jedynie niepotwierdzonymi plotkami – polskie lasy mierzą się z niepokojącą serią odwiedzin egzotycznych drapieżników. Dzisiaj, w środę 19 sierpnia, w Starostwie Powiatowym w Wałbrzychu zwołano sztab kryzysowy. Impulsem były oficjalne doniesienia Nadleśnictwa Świdnica – fotopułapka w Leśnictwie Lutomia (między Lutomią Górną a Michałkową) uchwyciła precyzyjne zdjęcia pumy.
Nadleśniczy świdnickich lasów Jerzy Zemlik potwierdził, iż 30 leśniczych nadzorujących 18 tysięcy hektarów lasów stale przeszukuje teren w poszukiwaniu kolejnych tropów. Drapieżnik jest niezwykle sprawny i potrafi pokonywać od 3 do 20 kilometrów na dobę. Wczoraj wieczorem (18 sierpnia) zwierzę miało być widziane na Podgórzu w Wałbrzychu, a myśliwi donoszą, iż wcześniej zaobserwowano je w okolicach wałbrzyskich Niedźwiadków oraz góry Borowa, gdzie miało polować na dziki.
Informacja o tym, iż krąży puma pod Wałbrzychem, postawiła na nogi lokalne służby. Przypuszcza się, iż zwierzę uciekło z prywatnej, nielegalnej hodowli w Czechach. Wcześniej widywano je w Karkonoszach na pograniczu polsko-czeskim oraz w okolicach Kłodzka – wszystko wskazuje na to, iż to ten sam osobnik. Nadleśniczy z Wałbrzycha Jarosław Zając podkreśla, iż drapieżnik przyzwyczajony do obecności człowieka nie odczuwa przed nim lęku, co czyni go wyjątkowo niebezpiecznym.
Nie tylko Dolny Śląsk. Fala doniesień w całej Polsce
Obecna sytuacja w powiecie wałbrzyskim to kolejny epizod w incydentach z udziałem wielkich kotów na terenie całego kraju:
- Pomorze Zachodnie (lipiec): W okolicach Karsinki odłowiono około 7-miesięczną samicę pumy. Zwierzę uśpiono i przewieziono na 30-dniową kwarantannę do ZOO w Poznaniu.
- Mazowsze (10 sierpnia): Podobne zgłoszenie postawiło na nogi służby w okolicach Ciechanowa.
- Dolny Śląsk (13–19 sierpnia): Seria ostrzeżeń ze strony starostwa kłodzkiego oraz wałbrzyskiego, zakończona oficjalnym potwierdzeniem ze zdjęć fotopułapek pod Świdnicą i zwołaniem sztabu kryzysowego.
Jak zachować się w przypadku spotkania drapieżnika?
Leśnicy i służby przypominają najważniejsze zasady bezpieczeństwa w przypadku natknięcia się na drapieżnika:
- Nie uciekaj i zachowaj spokój: Gwałtowna ucieczka może sprowokować drapieżnika do ataku.
- Cofaj się powoli: Oddalaj się bez odwracania plecami, utrzymując kontakt wzrokowy ze zwierzęciem.
- Wyglądaj na większego: Podnieś ręce, rozepnij kurtkę i powoli staraj się sprawiać wrażenie większego niż w rzeczywistości.
- Zadzwoń na 112: Natychmiast powiadom policję lub numer alarmowy. Pod żadnym pozorem nie próbuj zbliżać się do zwierzęcia, robić mu zdjęć z bliska ani szukać go na własną rękę!
Egzotyczni uciekinierzy to nie tylko drapieżniki
Nietypowe spotkania w polskich lasach i na obrzeżach miast nie ograniczają się jedynie do kotowatych. Zaledwie wczoraj pisaliśmy o interwencji w podwarszawskich Łomiankach, gdzie na ulicy Zachodniej strażnicy miejscy odłowili przechodzącego w pobliżu zabudowań jeżozwierza. Drugi osobnik widywany jest w sąsiednich Starych Babicach, co wskazuje na ucieczkę obu zwierząt z jednej prywatnej hodowli.
Wysyp egzotycznych stworzeń w polskich lasach i miejscowościach nie jest podyktowany zmianami klimatu, ale brakiem należytej staranności w zabezpieczaniu prywatnych hodowli, z których zwierzęta wykorzystują każdą okazję do ucieczki.

1 godzina temu
















