Zalane pola i przerwane wały. Na Żuławy trafi 30 mln zł, ruszają pilne działania przeciwpowodziowe

2 godzin temu
Zdjęcie: Zalane pola i przerwane wały. Na Żuławy trafi 30 mln zł, ruszają pilne działania przeciwpowodziowe


Żuławscy rolnicy, których zasiewy pszenicy i rzepaku po raz kolejny znalazły się pod wodą, doczekali się wreszcie konkretnej reakcji. Ministerstwo rolnictwa przekazuje 30 milionów złotych na ratowanie zrujnowanej infrastruktury melioracyjnej i zwalczanie skutków niszczycielskiej działalności bobrów.

Bobry i dziurawe wały topią uprawy

Sytuacja na Żuławach ponownie wymknęła się spod kontroli, a gospodarze zmagają się z katastrofalnymi zalaniami pól. Problem potęguje woda, która spiętrza się na bobrzych tamach i wdrapuje się na osłabione przez te zwierzęta wały przeciwpowodziowe, w efekcie je przerywając. Pod wodą znalazły się ogromne połacie ozimego rzepaku i pszenicy, co nieodwracalnie opóźnia wiosenne prace polowe o kilka tygodni. Rolnicy już teraz z obawą kalkulują straty i analizują konieczność przesiewania zrujnowanych plantacji, martwiąc się o potężne koszty dodatkowe w tym trudnym sezonie.

Rządowe miliony na infrastrukturę

Po licznych apelach producentów, pełnomocnik ministra rolnictwa ds. Żuław, Paweł Cywiński, ogłosił uruchomienie 30 milionów złotych na najpilniejsze działania przeciwpowodziowe. Największy zastrzyk gotówki – dokładnie 10 milionów złotych – zostanie skierowany na naprawę i solidne wzmocnienie wałów przeciwpowodziowych oraz urządzeń wodnych. Dodatkowe 8 milionów zaplanowano na odbudowę skarp i najważniejsze przywrócenie drożności kanałów odprowadzających nadmiar wody, które w tej chwili są całkowicie niewydolne.

DRAMAT! Wały Żuławskie przerwane! Woda na polach sięga choćby pół metra!

Pompownie i sprzęt ratunkowy

Istotnym elementem planu ratunkowego jest dofinansowanie techniczne. Kwota 5 milionów złotych pozwoli na naprawę stacji pomp i wymianę ich najbardziej wyeksploatowanych elementów, co zapewni ciągłość ich działania. Kolejne 4 miliony złotych zostaną przeznaczone na zakup mobilnych zestawów pompowych, gotowych do błyskawicznego transportu w miejsca największego zagrożenia, a stawkę uzupełnia 3 miliony na pojazdy specjalistyczne. Gospodarze witają te środki z ulgą, ale jednocześnie przypominają, iż jeżeli państwo nie rozwiąże problemu nadmiernej populacji bobrów, wały i drogi znów zaczną się zapadać.

Idź do oryginalnego materiału