Żniwa w Wielkopolsce nabierają tempa, choć ich przebieg jest bardzo nierówny. W części powiatów rolnicy kończą zbiór jęczmienia ozimego, podczas gdy w innych kombajny dopiero wyjeżdżają na pola. Lokalnie rozpoczęły się już zbiory pszenicy, pszenżyta i rzepaku. Największym problemem pozostają jednak nie tylko kapryśna pogoda i słabsze plony, ale przede wszystkim niskie ceny skupu.
Żniwa w Wielkopolsce ruszyły, ale ceny rozczarowująZ raportu żniwnego na 20 lipca 2026 roku wynika, iż jęczmień ozimy plonuje najczęściej na poziomie od 4 do 6,5 tony z hektara. Na słabszych stanowiskach wyniki spadają choćby do około 3 ton, natomiast na najlepszych glebach lokalnie przekraczają 7–8 ton.
Rolnicy wskazują, iż tegoroczny wynik mocno zależy od klasy gleby, dostępu do wody oraz przebiegu wiosennej wegetacji. Najsłabiej wypadają plantacje położone na lekkich gruntach, gdzie skutki niedoboru opadów są najbardziej widoczne.
Ceny skupu nie pokrywają kosztów produkcji
Najwięcej emocji budzą ceny oferowane przez punkty skupu. Rolnicy oceniają je jako zdecydowanie zbyt niskie w relacji do kosztów paliwa, nawozów, środków ochrony roślin i usług.
Najczęściej pojawiające się stawki to:
- pszenica konsumpcyjna – około 780–850 zł/t,
- jęczmień – około 600–650 zł/t,
- żyto – około 650–700 zł/t,
- rzepak – około 2000 zł/t.
W niektórych powiatach ceny są nieco wyższe, szczególnie w przypadku ziarna o dobrych parametrach. Rolnicy zwracają jednak uwagę, iż skupy stosują potrącenia za wilgotność, zawartość białka, gęstość oraz inne cechy jakościowe.
Ziarno można sprzedać bez większych problemów, ale wielu producentów decyduje się na magazynowanie. Liczą, iż po okresie największej podaży ceny wzrosną.
Wiosenna susza odbiła się na plonach
W wielu rejonach Wielkopolski widać skutki wiosennego niedoboru opadów. Na lżejszych glebach rolnicy informują o drobnym ziarnie, niewielkich kłosach oraz wyraźnie niższej masie zebranej z hektara.
Sytuacji nie poprawiły późniejsze gwałtowne opady, przymrozki i lokalne ulewy. W efekcie tegoroczne żniwa mogą mieć charakter przerywany. Rolnicy wykorzystują krótkie okna pogodowe, a po kolejnych deszczach ponownie muszą czekać na obniżenie wilgotności ziarna.
Powiaty gnieźnieński i wrzesiński: słabsza pszenica i drobne ziarno
W powiatach gnieźnieńskim i wrzesińskim małe żniwa dopiero się rozpoczynają. Rolnicy zbierają przede wszystkim jęczmień ozimy, a w pojedynczych gospodarstwach także pszenicę ozimą.
Przy wilgotności ziarna wynoszącej około 11 proc. plony pszenicy osiągają najczęściej 5–6 t/ha i są niższe niż w ubiegłym roku.
Jęczmień plonuje na poziomie 4–6 t/ha, natomiast na słabszych stanowiskach wynik spada w okolice 3 t/ha. Rolnicy zwracają uwagę na drobne ziarno i słabo wykształcone kłosy.
Oferty za jęczmień wynoszą zwykle 620–650 zł/t, choć lokalnie pojawiają się stawki na poziomie zaledwie 600 zł/t.
Powiat poznański: od 3 do choćby 8 ton jęczmienia
W powiecie poznańskim zbiór jęczmienia ozimego ruszył na dobre. Rozpiętość plonów jest jednak bardzo duża.
Na najsłabszych glebach rolnicy zbierają około 3,2–3,5 t/ha. Na stanowiskach średnich plony wynoszą 5–6,6 t/ha, natomiast na najlepszych polach, przy korzystnych warunkach wilgotnościowych, dochodzą do 7–8 t/ha.
Średnia cena jęczmienia ozimego wynosi około 650 zł/t. Zbiory rzepaku mają rozpocząć się w kolejnym tygodniu, o ile pozwoli na to pogoda.
Powiaty grodziski i wolsztyński: obawy przed „porywanymi” żniwami
W powiatach grodziskim i wolsztyńskim postęp prac pozostaje ograniczony. W większości gospodarstw wykoszono już jęczmień ozimy, który plonuje średnio na poziomie 4–6 t/ha.
Wyniki są słabsze niż przed rokiem. Rolnicy wskazują na wiosenną suszę, późniejsze ulewy oraz przymrozki.
W powiecie grodziskim rozpoczęto również pojedyncze zbiory pszenżyta ozimego. Punkty skupu pracują płynnie, a cena jęczmienia wynosi około 650 zł brutto za tonę.
Część producentów wstrzymuje sprzedaż z powodu niskich stawek. Rolnicy obawiają się również, iż zmienna pogoda doprowadzi do długich przerw i tzw. porywanych żniw.
Powiat kościański: jęczmień zebrany, ale pogoda zatrzymała kombajny
W powiecie kościańskim w miniony weekend w większości zakończono zbiór jęczmienia ozimego. Plony wynoszą od 4 do 8 t/ha.
Za jęczmień paszowy skupy oferują średnio od 600 do 650 zł netto za tonę. Wyżej wyceniany jest jęczmień browarny, za który można uzyskać około 780 zł/t.
Największym problemem są częste opady i wysoka wilgotność powietrza. Rolnicy ostrzegają, iż miejscami zboże zaczyna przerastać. Dalsze deszcze mogą pogorszyć jakość ziarna i utrudnić spełnienie parametrów konsumpcyjnych.
Część gospodarstw rozpoczęła już duże żniwa, jednak prace zostały przerwane. Zbiory pszenicy i rzepaku będą możliwe dopiero po kilku dniach suchej pogody.
Powiat leszczyński: dobre plony, ale niska cena
W powiecie leszczyńskim niekorzystna aura również hamuje tempo zbiorów. Jęczmień ozimy został zebrany w około 80–90 proc.
Plony są stosunkowo dobre i wynoszą od 6 do 8 t/ha. Cena skupu oscyluje jednak w granicach 600 zł netto za tonę.
Rolnicy nie zgłaszają problemów ze sprzedażą. Główną barierą pozostaje niska opłacalność.
Powiat słupecki: słaby rzepak i duże różnice w plonach
W powiecie słupeckim zbiory rozpoczęły się od facelii błękitnej. Jej plon wyniósł od 100 do 400 kg/ha, przy cenie około 10 zł brutto za kilogram.
Jęczmień ozimy plonuje na poziomie 3,5–6 t/ha. Cena wynosi około 680 zł brutto za tonę.
Na słabszych glebach rozpoczęto również zbiór pszenżyta ozimego. Plony sięgają 4–6 t/ha, a cena wynosi około 690 zł/t.
Pszenica ozima daje od 4 do 6 t/ha. Skupy oferują za nią 850–860 zł brutto za tonę, zależnie od zawartości białka.
Znacznie słabiej wypada rzepak ozimy. Plony wynoszą od 1 do 2,5 t/ha. Cena skupu dochodzi lokalnie do około 2530 zł brutto za tonę.
Rolnicy podkreślają, iż tegoroczne wyniki są gorsze niż przed rokiem. Największy wpływ miały zimna wiosna oraz utrzymująca się susza na słabszych glebach.
Ziarno jest, ale zarobku coraz mniej
Pierwsze dane z Wielkopolski pokazują, iż tegoroczne żniwa będą bardzo zróżnicowane. Na dobrych stanowiskach plony jęczmienia są przyzwoite, ale na lekkich glebach wyniki wyraźnie rozczarowują.
Jeszcze większym problemem niż wysokość plonów są ceny. Stawki w skupach nie dają rolnikom poczucia bezpieczeństwa i często nie rekompensują poniesionych nakładów.
Wiele gospodarstw stanie więc przed trudnym wyborem: sprzedać ziarno prosto z pola i uzyskać niską cenę czy ponieść dodatkowe koszty magazynowania i czekać na poprawę sytuacji rynkowej. Wszystko wskazuje na to, iż tegoroczne żniwa będą walką nie tylko z pogodą, ale również z rachunkiem ekonomicznym.

4 godzin temu

![Żuławy znowu pod wodą! Cofka i ulewy niszczą uprawy tuż przed żniwami [WIDEO]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2026/07/zulawy-woda-zalanie-pol-rolnicy.png)












