Zwrot w sprawie tragicznego wypadku w Sokolnikach Suchych

1 godzina temu

Pojawiły się nowe informacje dotyczące przebiegu katastrofy kolejowej w Sokolnikach Suchych. Jak przekazał Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych, analiza monitoringu wskazuje, iż samochód ciężarowy wjechał na przejazd bezpośrednio przed nadjeżdżający pociąg InterCity. To istotna zmiana względem pierwszych relacji, według których pojazd miał uderzyć w bok składu.

Krzysztof Sobczak, Wójt Gminy Wieniawa

Do zdarzenia doszło w środę około godz. 11.25 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych, niedaleko Przysuchy. W wypadku uczestniczył pociąg IC „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin Główny oraz samochód ciężarowy.

Monitoring zmienił obraz zdarzenia

Według informacji przekazanych przez przedstawiciela PKP PLK, nagrania z monitoringu pozwoliły dokładniej odtworzyć moment zderzenia.

Z ustaleń wynika, iż ciężarówka wjechała na przejazd od strony drogi krajowej nr 12 i znalazła się bezpośrednio przed czołem lokomotywy. Kierowca miał nie zastosować się do czerwonego światła i nie ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającemu pociągowi.

Dokładny tor jazdy pojazdu ciężarowego przez cały czas jest wyjaśniany. Nie ustalono jeszcze jednoznacznie, z którego pasa samochód wjechał na przejazd.

Lokomotywa obróciła się i spadła na wagon

Skutki zderzenia były bardzo poważne. Według opisu przedstawionego przez PKP PLK po uderzeniu lokomotywa została poderwana, następnie obróciła się o około 180 stopni i przewróciła na pierwszy wagon.

Wstępnie przypuszcza się również, iż doszło do uderzenia w rejon zbiornika paliwa samochodu ciężarowego. Na miejscu widoczne były ślady pożaru, co może wskazywać na zapłon paliwa po zderzeniu.

PKP PLK szacuje, iż pociąg przed wypadkiem poruszał się z prędkością około 117 km/h. Jest to jednak wartość wynikająca z danych GPS, a nie z zapisu urządzeń rejestrujących znajdujących się w lokomotywie. Ostateczny przebieg zdarzenia będzie ustalany na podstawie całego materiału dowodowego.

Jedna osoba zginęła, osiem przez cały czas w szpitalach

Pociągiem podróżowało około 114 osób – 111 pasażerów i trzech członków załogi.

W wyniku katastrofy zginęła 39-letnia kobieta. Do szpitali trafiło łącznie dziesięć osób w wieku od 27 do 71 lat. Dwie po udzieleniu pomocy zostały wypisane, natomiast osiem przez cały czas pozostaje hospitalizowanych w Radomiu, Kielcach i Opocznie.

W poważnym stanie znajdują się maszynista oraz kierowca samochodu ciężarowego. Ze względu na ich stan zdrowia śledczy nie mogli jeszcze przeprowadzić z nimi czynności procesowych.

Milionowe straty i poważne uszkodzenia infrastruktury

Katastrofa spowodowała również duże szkody w infrastrukturze kolejowej. Wstępnie oszacowano je na około 3 mln zł.

Do naprawy są m.in. tor, podkłady oraz sieć trakcyjna. Kolejarze muszą wymienić ponad 400 metrów torowiska oraz pięć słupów trakcyjnych.

PKP PLK prowadzi intensywne prace przy usuwaniu skutków zdarzenia. o ile warunki atmosferyczne nie zakłócą harmonogramu robót, ruch po jednym torze ma zostać wznowiony w piątek w późnych godzinach wieczornych.

Idź do oryginalnego materiału