Obecne rekordowe ceny wołowiny to nie tylko efekt inflacji, ale wynik brutalnej wojny biologicznej, która toczy się na granicy USA z Meksykiem. USDA (Amerykański Departament Rolnictwa) uruchomił nadzwyczajne środki, by powstrzymać inwazję muchy śrubowej (Cochliomyia hominivorax). jeżeli ten niewidzialny wróg przedrze się przez Teksas, globalny rynek mięsa czeka prawdziwy wstrząs.
Wróg, który pożera zyski hodowców
Mucha śrubowa to pasożyt, który w przeciwieństwie do zwykłych much, atakuje wyłącznie żywą tkankę. Jej larwy „wwiercają się” w ciało zwierząt, co prowadzi do bolesnej śmierci żywiciela w ciągu kilku dni. Dla branży mięsnej oznacza to potężne straty w pogłowiu, co bezpośrednio przekłada się na to, jak kształtują się ceny wołowiny na sklepowych półkach.
Lekcja historii: Technologia sterylnego owada
Amerykanie nie pierwszy raz walczą z tym szkodnikiem. W 1966 roku USA ogłoszono wolnymi od muchy śrubowej dzięki pionierskiej metodzie dr. Edwarda F. Kniplinga. Wykorzystał on fakt, iż samica tej muchy parzy się tylko raz w życiu:
- W laboratoriach hoduje się miliony samców, które są sterylizowane promieniowaniem.
- Samoloty zrzucają je nad obszarami zagrożonymi.
- Gdy sterylny samiec sparuje się z dziką samicą, cykl rozrodczy zostaje przerwany, a populacja ginie. Dziś ta technologia znów jest w użyciu – 100 milionów much tygodniowo ma chronić amerykańskie rancza i stabilizować rynek.
Globalna szansa: Dlaczego ceny wołowiny rosną?
Sytuacja za oceanem ma drugie dno ekonomiczne. Aby chronić swoje stada, USA wstrzymały import bydła z Meksyku. To gwałtowne odcięcie surowca spowodowało, iż ceny wołowiny w Stanach Zjednoczonych osiągnęły historyczne maksima.
Co to oznacza dla polskiego rolnika? Problemy amerykańskich hodowców są paradoksalnie na rękę producentom w innych krajach, w tym w Polsce. Gdy USA – jeden z największych eksporterów mięsa – walczy z niedoborem, na rynkach światowych powstaje luka. To idealny moment dla europejskich dostawców, by przejąć kontrakty w Azji czy na Bliskim Wschodzie, korzystając z faktu, iż globalne ceny wołowiny idą w górę.
Analiza AgroProfil:
W obliczu tych zmian rynkowych, polscy hodowcy powinni przyjąć konkretną strategię:
- Śledzenie giełdy w Chicago (CME): To tam zapadają decyzje, które determinują światowe stawki. Każdy sygnał o porażce „muchowego muru” może windować ceny dalej.
- Inwestycja w jakość: Wysokie ceny wołowiny sprzyjają sprzedaży żywca o wysokich parametrach kulinarnych. To najlepszy czas na poprawę genetyki stada.
- Bioasekuracja: Choć mucha śrubowa to problem Ameryk, globalne ocieplenie sprawia, iż nowe gatunki owadów migrują również do Europy. Monitoring zdrowotny stada to dziś absolutna podstawa.
Autor: Redakcja AgroProfil

3 godzin temu





![Mróz wstrzymuje sprzedaż bydła. Jakie są dziś ceny byków, krów i jałówek? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/03/515733.webp)








