Ceny nawozów na początku lutego 2026 roku stają się zakładnikiem wielkiej polityki, a planowane przez Komisję Europejską zawieszenie mechanizmu CBAM dla amoniaku i mocznika wywołuje skrajne emocje. Z jednej strony Bruksela chce ratować rentowność gospodarstw rolnych, z drugiej – ryzykuje trwałe zniszczenie europejskiego przemysłu chemicznego w obliczu nagłej deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.
Prawda o „nożycach cenowych”: Ile pszenicy za tonę mocznika?
Aby zrozumieć skalę problemu, należy spojrzeć na realną siłę nabywczą rolnika. Choć nominalne ceny nawozów są znacznie niższe niż w kryzysowym 2022 roku, to przy obecnych cenach skupu ziarna, nawóz jest dla rolnika droższy niż przed laty.
Poniżej zestawienie relacji uśrednionej ceny pszenicy (paszowa i konsumpcyjna) do uśrednionej ceny mocznika:

Dane rynkowe dla lutego 2026: pszenica ok. 770 zł/t, mocznik z inhibitorem ok. 2150–2250 zł/t.
Wnioski są brutalne: rolnik w lutym 2026 roku musi sprzedać o jedną tonę pszenicy więcej na każdą tonę nawozu niż w 2020 roku. To właśnie ta dysproporcja skłoniła Komisję Europejską do zapowiedzi zawieszenia podatku CBAM (z mocą wsteczną od 1 stycznia 2026 r.), co ma ułatwić import tańszego mocznika spoza UE.
Geopolityczny zwrot: Nadzieja na linii USA-Iran a ceny gazu
Jeszcze tydzień temu rynek obawiał się eskalacji konfliktu i wzrostu cen energii. Jednak luty przyniósł nagłe „tąpnięcie” cen surowców. Głównym powodem są nadzieje na dyplomatyczny przełom w Stambule, gdzie w najbliższy piątek (6 lutego) dojść ma do rzadkiego spotkania przedstawicieli USA (specjalny wysłannik Steve Witkoff) oraz Iranu (szef MSZ Abbas Araqchi).
- Taniejący gaz: Nadzieja na deeskalację zdjęła z rynku „premię wojenną”. Ceny gazu na giełdzie TTF spadły w okolice 32 EUR/MWh.
- Korelacja z ropą: Globalne spadki cen ropy (do ok. 65–67 USD/bbl) dodatkowo studzą nastroje na rynkach energetycznych.
Niższe ceny gazu to niższe koszty produkcji w kraju (też u konkurencji), ale w połączeniu z zawieszeniem CBAM mogą one stworzyć zabójczą mieszankę dla polskiego przemysłu.
CBAM pod znakiem zapytania: Ratunek czy zagrożenie?
Zawieszenie CBAM ma być „wentylem bezpieczeństwa”, który obniży ceny nawozów z importu. Jednak eksperci ostrzegają przed nadmiernym optymizmem.
Uwaga: jeżeli CBAM zostanie zawieszony, rynek może zostać zalany tanią produkcją z państw takich jak Egipt, Algieria czy – w przypadku porozumienia – Iran. Dla rolnika to chwilowa obniżka kosztów, ale dla krajowych gigantów (jak Grupa Azoty) oznacza to walkę o przetrwanie przy skrajnie niskich marżach.
Co to oznacza dla Twojego gospodarstwa?
Obecnie na rynku panuje stan wyczekiwania. Wiosenny szczyt popytu jest tuż za rogiem, a dystrybutorzy są ostrożni w zatowarowaniu, bojąc się gwałtownych ruchów cenowych po oficjalnej publikacji decyzji KE.
- Czekasz na tani mocznik? Pamiętaj, iż logistyka i wzmożony popyt wiosenny mogą zablokować spadki cen wynikające z dyplomacji czy zawieszenia CBAM.
- Uważaj na liczby: Rynek jest niezwykle zmienny. Choć gaz tanieje, sytuacja na Bliskim Wschodzie może zmienić się w jedną noc, przywracając wysokie ceny energii.
Podsumowując: Jesteśmy w momencie, w którym dyplomacja w Stambule i decyzje urzędników w Brukseli mają większy wpływ na Twoje koszty produkcji niż tradycyjne prawa podaży i popytu. Wskaźnik 2,8 tony pszenicy za tonę mocznika pozostaje bolesnym dowodem na to, iż rolnictwo w 2026 roku wciąż szuka nowej równowagi.

2 godzin temu





![Mróz wstrzymuje sprzedaż bydła. Jakie są dziś ceny byków, krów i jałówek? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/03/515733.webp)








