Ceny skupu ostro w dół. Rolnicy dostają choćby o 23 proc. mniej niż rok temu

7 godzin temu

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego sytuacja na rynku rolnym wyraźnie pogarsza się z punktu widzenia producentów. W maju 2026 r. ceny skupu podstawowych produktów rolnych były średnio o 16,2 proc. niższe niż przed rokiem, a w porównaniu z kwietniem spadły o kolejne 0,9 proc. Oznacza to, iż rolnicy za większość sprzedawanych produktów otrzymują znacznie mniej niż jeszcze rok temu, mimo iż koszty prowadzenia gospodarstw pozostają wysokie.

Ceny skupu ostro w dół. Rolnicy dostają choćby o 23 proc. mniej niż rok temu

Spadki objęły niemal cały rynek

Majowe dane pokazują, iż przecena nie dotyczy jednego sektora, ale praktycznie całego rynku rolnego. Tanieją zarówno zboża, jak i produkty pochodzenia zwierzęcego.

Największy spadek odnotowano w przypadku żywca wieprzowego. Średnia cena skupu wyniosła 5,49 zł/kg, czyli była o 23,5 proc. niższa niż przed rokiem oraz o 6,7 proc. niższa niż w kwietniu.

Niższe ceny uzyskiwali również producenci bydła i drobiu. Za kilogram żywca wołowego płacono przeciętnie 14,04 zł, co oznacza spadek o 6,9 proc. rok do roku, natomiast żywiec drobiowy kosztował średnio 5,85 zł/kg, czyli o 9,3 proc. mniej niż przed rokiem.

Zboża również tracą na wartości

Choć w ostatnich miesiącach ceny zbóż nieznacznie odbiły od wcześniejszych minimów, przez cały czas pozostają wyraźnie niższe niż rok temu.

Największą przecenę zanotował owies, którego cena była niższa aż o 23,4 proc. w porównaniu z majem 2025 r. Pozostałe gatunki zbóż również pozostają ponad 10 proc. poniżej ubiegłorocznych poziomów, co ogranicza opłacalność produkcji w wielu gospodarstwach.

Na ceny zbóż wpływa przede wszystkim sytuacja na europejskich giełdach oraz światowy handel, dlatego krajowi producenci mają niewielki wpływ na kierunek zmian.

Mleko i ziemniaki najtańsze od kilku lat

Presja cenowa widoczna jest także na rynku mleka i ziemniaków.

Średnia cena skupu mleka krowiego spadła do około 1,80 zł za litr, osiągając jeden z najniższych poziomów w ostatnich latach.

Na targowiskach tanieją również ziemniaki. W maju średnia cena wyniosła 1,17 zł za kilogram, co również należy do najniższych poziomów od kilku sezonów.

Dlaczego w sklepach przez cały czas jest drożej?

Spadki cen w skupach nie oznaczają automatycznie równie dużych obniżek dla konsumentów. Pomiędzy gospodarstwem a sklepową półką znajduje się cały łańcuch kosztów, obejmujący:

  • przetwórstwo surowców,
  • transport,
  • magazynowanie,
  • energię,
  • wynagrodzenia pracowników,
  • marże przetwórców i sieci handlowych.

To właśnie dlatego różnica pomiędzy ceną otrzymywaną przez rolnika a ceną płaconą przez konsumenta pozostaje znacząca.

Skąd biorą się spadki cen?

Eksperci wskazują, iż obecna sytuacja jest efektem kilku nakładających się czynników. Z jednej strony działa efekt wysokiej bazy sprzed roku, kiedy wiele produktów osiągało relatywnie wysokie ceny. Z drugiej strony rynek walczy z rosnącą podażą surowców przy stabilnym popycie.

Dodatkowo ceny wielu produktów rolnych – szczególnie zbóż – są silnie uzależnione od sytuacji na rynkach europejskich i światowych. Notowania giełdowe oraz duża konkurencja w handlu powodują, iż krajowi producenci mają ograniczone możliwości uzyskania wyższych stawek.

Wielka zmiana dla hodowców. Weterynaria sięgnie po dane z ARiMR

Rolnicy odczuwają coraz większą presję na rentowność

Dla konsumentów niższe ceny surowców mogą w dłuższej perspektywie oznaczać tańszą żywność. Z punktu widzenia producentów sytuacja wygląda jednak znacznie gorzej. Ceny skupu spadają szybciej niż koszty produkcji, a wydatki na nawozy, środki ochrony roślin, energię, paliwo czy pracę przez cały czas pozostają wysokie. W efekcie rentowność wielu gospodarstw systematycznie maleje, a opłacalność produkcji staje się jednym z największych wyzwań dla polskiego rolnictwa.

Idź do oryginalnego materiału