Bieżący rok stawia przed krajowymi gospodarstwami bezprecedensowe wyzwania. Niezadowalające ceny zbóż, rekordowe koszty produkcji, drastycznie droższe nawozy oraz wciąż wysokie, niestabilne wydatki na logistykę mocno nadwyrężają budżety rolników. W takich realiach tradycyjne, bierne czekanie na oferty skupów staje się luksusem, na który producenci nie mogą już sobie pozwolić. Presja ekonomiczna zmusza do szukania oszczędności tam, gdzie dotychczas oddawano marżę bez walki – w łańcuchu pośredników. Odpowiedzią na ten kryzys staje się realna samorzutność handlowa, czego koronnym dowodem jest ostatnia, spektakularna wysyłka polskiego ziarna drogą morską.
Nowy model handlu: z pola prosto na zachodni rynek Obalenie stereotypu, iż rolnik ma do wyboru wyłącznie lokalnego handlowca, udowodniło około 60 producentów skupionych w Zrzeszeniu Producentów Zbóż i Rzepaku ROLA w Człuchowie oraz Stowarzyszeniu Rolników Produkcyjnych Wspólna Rola. Organizacje te reprezentują łącznie około 450 gospodarstw z Polski północnej i północno-zachodniej.
Siłą tego projektu okazała się skala i ścisła kooperacja. Rolnicy zgromadzili w człuchowskim elewatorze ROLI potężną partię owsa paszowego, która osiągnęła imponujący wolumen 2,7 tysiąca ton. Dla szerszego kontekstu rynkowego warto przypomnieć, iż według danych Ministerstwa Finansów, cały polski eksport owsa w 2025 roku zamknął się w wielkości 145 527 ton (co stanowiło zaledwie ok. 1,73% łącznego krajowego wywozu wszystkich zbóż, wynoszącego 8,44 mln ton). Jednorazowa, skoordynowana operacja zorganizowana przez północne stowarzyszenia objęła zatem ułamek rzędu blisko 2% ubiegłorocznego ogólnokrajowego eksportu tego gatunku, udowadniając, iż mniejsze rynkowo uprawy mogą stanowić potężne narzędzie biznesowe, gdy są sprzedawane kolektywnie.
Stamtąd surowiec sprawnie przetransportowano samochodami ciężarowymi do Portu Morskiego w Kołobrzegu. Dzięki zaangażowaniu operatora Portu Handlowego – spółki Bau-Komplex Porty – ziarno bez przeszkód trafiło bezpośrednio na burtę statku obierającego kurs na Niderlandy.
Krajowe stawki a opłacalność eksportu
Sytuację rynkową i motywację producentów do szukania alternatywnych rynków zbytu doskonale ilustrują najnowsze dane Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zgodnie z resortowymi zestawieniami monitorującymi krajowe transakcje skupu, średnie ceny zakupu owsa utrzymują się na zróżnicowanym poziomie w zależności od przeznaczenia surowца. Według oficjalnych statystyk z początku października 2026 roku, średnia cena zakupu owsa konsumpcyjnego w kraju wyniosła 623 zł/t (notując delikatny spadek o 0,6% w ujęciu tygodniowym, ale wzrost o 7,2% w skali roku). Z kolei owies paszowy skupowany był średnio po 601 zł/t (co oznacza wzrost o 2,4% w ciągu tygodnia, przy jednoczesnym ujemnym wskaźniku rocznym na poziomie -1,9%). W obliczu takich stawek krajowych, bezpośrednia sprzedaż masowych partii towaru na rynki Europy Zachodniej po wyższych cenach kontraktowych staje się dla rolników realną szansą na poprawę rentowności gospodarstw.
Elastyczność portów regionalnych kluczem do sukcesu
Wybór kołobrzeskiego portu podyktowany był pragmatyzmem. Średnie porty komunalne dysponują atutem, którego brakuje gigantycznym terminalom przeładunkowym – krótką ścieżką decyzyjną oraz ogromną elastycznością operacyjną. Zarząd Portu Morskiego w Kołobrzegu nie ukrywa zadowolenia z tej współpracy, wskazując, iż obsługa tak ambitnych partii ładunkowych idealnie stymuluje lokalną gospodarkę.
Jednak dalszy wzrost tego typu inicjatyw napotyka bariery infrastrukturalne. Władze portu od lat zabiegają o modernizację wejścia oraz nabrzeży. Poszerzenie toru wodnego i pogłębienie basenów pozwoliłoby na przyjmowanie jednostek znacznie większych: o długości rosnącej ze 100 do 130 metrów, szerokości do 20 metrów oraz zanurzeniu sięgającym 7,5 metra. Oznaczałoby to możliwość jednorazowego bicia rekordów załadunku o blisko 100% więcej towaru, co bezpośrednio przełożyłoby się na niższe stawki frachtowe.
Podsumowanie
Krótki łańcuch dostaw jako fundament przetrwania Opisywana operacja z Kołobrzegu to coś więcej niż tylko udany kontrakt handlowy – to jaskółka zmian w myśleniu o nowoczesnym rolnictwie. Skracanie łańcucha dostaw między rolnikiem a końcowym odbiorcą za granicą eliminuje armię pośredników, brokerów i spekulantów, którzy dotychczas zagospodarowywali znaczną część marży wypracowanej w pocie czoła przez producenta.
W dobie rekordowych kosztów produkcji i niestabilnych wahań rynkowych, budowanie krótkich, bezpośrednich ścieżek zbytu staje się dla polskich gospodarstw jedyną skuteczną polisą ubezpieczeniową. Przejęcie kontroli nad logistyką i sprzedażą grupową pokazuje, iż rolnik przestaje być jedynie dostawcą surowca, a staje się pełnoprawnym podmiotem międzynarodowego handlu, który aktywnie uniezależnia się od kaprysów pośredników.
Źródło: Opracowanie własne Agro Profil na podstawie danych Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz informacji operacyjnych Zrzeszenia ROLA w Człuchowie, Stowarzyszenia Wspólna Rola i Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg.
Prenumerata magazynu Agro Profil
Program Ochrony Roślin Rolniczych 2026
Koszulka Moje SERCE bije dla ROLNICTWA

2 godzin temu















