Ceny ziemniaków spadają. Eksport ratuje rynek, ale nie wszystkich

2 godzin temu

Ceny ziemniaków spadają i rolnicy widzą coraz większą presję na rynku. Jednocześnie pojawia się szansa w eksporcie, jednak nie każdy producent z niej skorzysta. Sytuacja różni się w zależności od regionu i jakości towaru, dlatego rynek pozostaje bardzo nierówny.

Ceny ziemniaków spadają w Polsce i Europie. Sprawdź aktualne stawki na rynkach hurtowych w Polsce. Dowiedz się, jaka jest szansa na poprawę sytuacji.

Ceny ziemniaków na polskich rynkach hurtowych

Ceny ziemniaków na polskich rynkach hurtowych są mocno zróżnicowane, ponieważ popyt pozostaje ograniczony. Najwyższe stawki notuje Poznań (WGRO), gdzie ziemniaki kosztują 1,1–1,5 zł/kg. Następnie plasują się Rzeszów (0,8–1,5 zł/kg) oraz Bronisze Warszawa (0,55–1,2 zł/kg). Na Zjazdowej w Łodzi ceny ziemniaków wynoszą 0,47–1,1 zł/kg, a na Elizówce w Lublinie 0,87–1,34 zł/kg. Dalej mamy Wrocław (0,6–0,8 zł/kg), Kalisz (ok. 1 zł/kg), Kraków (0,47–0,67 zł/kg). Natomiast najniższe ceny notuje Sandomierz (0,4–0,5 zł/kg). Różnice są więc duże, ale ogólny trend pozostaje spadkowy.

Aktualne ceny ziemniaków (tj. w 12–13 tygodniu 2026 r.) wynoszą od 0,4 do 1,5 zł/kg, a rynek pozostaje pod presją słabego popytu

fot. agrofoto.pl pawelec

Europa zalana (zasypana) ziemniakami

Zła sytuacja na rynku ziemniaka nie dotyczy tylko Polski. Mianowicie w całej Unii Europejskiej występuje nadpodaż ziemniaków. Magazyny są pełne, a producenci szukają możliwości sprzedaży. Dlatego ceny spadają również w Niemczech, Holandii, Belgii czy Francji.

Skala problemu jest jednak znacznie większa, ponieważ według szacunków DCA Market Intelligence nadwyżka w krajach UE-4 sięga około 3,3 mln ton. Tylko w Niderlandach zbiory w 2025 r. wyniosły około 4,2 mln ton, czyli o 900 tys. ton więcej niż rok wcześniej. Mimo wykorzystania części zapasów na paszę, skrobię czy inne cele, szacuje się, iż w tamtejszych magazynach pozostało 500–600 tys. ton ziemniaków.

Podobna sytuacja występuje w innych krajach. Na przykład w Belgii zapasy sięgają prawdopodobnie około 800 tys. ton ziemniaków. Natomiast we Francji około 1 mln ton. Także w Niemczech nadwyżki są bardzo wysokim poziomie. Z tego wynika, iż rynek europejski jest silnie przeciążony. Dlatego też każdy kraj z wymienionych próbuje zagospodarować własne zapasy ziemniaków.

Co więcej, rosną koszty przechowywania, zwłaszcza energii, więc część rolników decyduje się na utylizację zapasów. Jednocześnie na rynek trafiają młode ziemniaki z importu, co dodatkowo ogranicza popyt na krajowy produkt.

W efekcie trudno liczyć na znaczący eksport wewnątrz UE, ponieważ każdy kraj próbuje sprzedać własny towar. Belgowie, Niemcy czy Francuzi podobnie jak Polacy szukają odbiorców, więc konkurencja jest bardzo silna.

Ceny ziemniaków pod presją rynku — na minusie

Ceny ziemniaków w Europie spadają także dlatego, iż przetwórstwo ogranicza zakupy. Zakłady realizują kontrakty, a nadwyżki nie znajdują nabywców. Dlatego ceny niektórych partii zbliżają się do poziomów minimalnych, a choćby poniżej opłacalności.

Skala presji jest bardzo duża, ponieważ według DCA Market Intelligence część producentów w Europie Zachodniej jest zmuszona do dopłacania do utylizacji ziemniaków. choćby darmowa dystrybucja nie pozwala ograniczyć zapasów, co pokazuje, jak głęboki jest problem nadpodaży.

Dodatkowo w holenderskich transakcjach ofertowych pojawiają się skrajnie niskie stawki za ziemniaki paszowe. Mianowicie według PotatoNL ceny w 12. tygodniu br. wynosiły -2,00 euro za 100 kilogramów, co oznacza, iż producenci faktycznie płacą za odbiór towaru.

W odpowiedzi na sytuację część państw podejmuje działania ograniczające skutki nadwyżki. W Belgii prowadzone są kampanie promujące wykorzystanie ziemniaków jako paszy lub surowca na biogaz. We Francji opracowywane są procedury kontrolowanego niszczenia zapasów, aby ograniczyć ryzyko sanitarne.

Dodatkowo eksport poza Europę pozostaje ograniczony logistycznie i kosztowo. Wysokie ceny paliwa oraz transportu utrudniają sprzedaż na dalsze rynki.

Eksport daje nadzieję, ale nie wszystkim

Pewnym impulsem dla zachodniego rynku jest otwarcie Kolumbii na mrożone frytki z UE. Po zniesieniu ceł antydumpingowych eksporterzy z Belgii, Niemiec i Holandii odzyskali dostęp do rynku.

To ważna informacja, ponieważ pozwala zagospodarować część nadwyżek. Jednak należy pamiętać, iż dotyczy to głównie sektora przetwórczego i dużych graczy.

Dlatego nie wszyscy rolnicy odczują poprawę sytuacji. Gospodarstwa produkujące ziemniaki na rynek świeży przez cały czas mogą mieć problem ze sprzedażą, zwłaszcza jeżeli jakość towaru jest coraz niższa.

Ceny ziemniaków – co dalej

Ceny ziemniaków w najbliższym czasie przez cały czas będą pod presją, ponieważ nadpodaż nie zniknie szybko. Eksport może częściowo odciążyć rynek, jednak nie rozwiąże problemu w całości.

Podsumowując, polscy rolnicy muszą przygotować się na trudny okres, ponieważ konkurencja rośnie, a możliwości sprzedaży pozostają ograniczone. Dlatego coraz większe znaczenie ma jakość towaru, kierunki sprzedaży oraz elastyczność w działaniu.

Źródło: informacje z rynków

Idź do oryginalnego materiału