Cyfrowa infrastruktura trafia na agendę zarządów

49 minut temu
Zdjęcie: kolokacja, infrastruktura IT


Firmy zaczynają traktować chmurę, dane, modele AI i dostęp do kluczowych technologii podobnie jak energię czy fizyczne łańcuchy dostaw – jako zasoby, których utrata może zatrzymać działalność.

Według najnowszego badania Capgemini Research Institute aż 93 proc. dużych organizacji omawiało już kwestię suwerenności cyfrowej na poziomie zarządu. Badanie objęło 1300 menedżerów z firm i instytucji publicznych w 11 krajach. Jednocześnie 59 proc. respondentów uważa, iż pełna niezależność technologiczna jest nierealna.

Problemem pozostaje skala uzależnienia od dostawców. Tylko 14 proc. organizacji deklaruje pełną widoczność zależności w swoim ekosystemie technologicznym. W przypadku konieczności zmiany krytycznego dostawcy 36 proc. potrzebowałoby ponad roku, a co dziesiąta organizacja nie ma w tej chwili żadnej realnej alternatywy.

To zmienia znaczenie cyfrowej suwerenności. Coraz rzadziej chodzi o zastępowanie zagranicznych technologii lokalnymi, a częściej o możliwość przeniesienia danych, modeli AI czy kluczowych systemów do innego środowiska bez zatrzymania biznesu. W praktyce rośnie więc znaczenie architektur multi-cloud, wielu dostawców i przenośności danych.

Trend wzmacniają napięcia geopolityczne, kontrole eksportowe i cyberataki. W lutym 2026 r. Unia Europejska przyjęła narzędzia dotyczące bezpieczeństwa łańcuchów dostaw ICT, wskazując m.in. na potrzebę oceny krytycznych dostawców i strategii multi-vendor.

Konsekwencją może być wzrost kosztów infrastruktury IT, ale także większa presja na ograniczanie vendor lock-in. Capgemini wylicza, iż organizacje gotowe zapłacić za większą cyfrową niezależność akceptują średnio około 23 proc. dodatkowych kosztów.

Idź do oryginalnego materiału