Gdańsk na początku czerwca pochwalił się dofinansowaniem na bioelektrociepłownię za 179,5 mln zł netto. W komunikacie było dużo o czystej energii, bezpieczeństwie energetycznym, recyklingu i nowoczesnym systemie odpadów. Zabrakło jednak jednej informacji, która dla mieszkańca może być ważniejsza niż wszystkie zielone hasła razem wzięte. Ponad 98 mln zł z tej inwestycji to pożyczka na 10 lat, oprocentowana w tej chwili na 5,05 proc. Miasto przekonuje, iż jest preferencyjna, oczywiście. Ale jak weźmie się kalkulator to w oddali widać podwyżkę za wywóz odpadów. Najpierw zielony sukces Miasto ogłosiło, iż Aleksandra Dulkiewicz podpisała w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umowę na dofinansowanie






