AGCO testuje już silnik na etanol do ciągników Massey Ferguson. Czy to nowy kierunek rozwoju? Okazuje się, iż tak, ale kto na tym zarobi? Nie państwo, nie rządy, ale rolnicy. I to adekwatny kierunek, a my tłumaczymy dlaczego.
Jeszcze kilka lat temu alternatywne paliwa w rolnictwie kojarzyły się głównie z ciekawostkami z laboratoriów i pokazów techniki. Dziś coraz więcej producentów zaczyna traktować je całkiem serio.
Kolejną firmą, która otwarcie stawia na odejście od klasycznego oleju napędowego, jest AGCO. I co interesujące – tym razem nie chodzi o wodór czy baterie, ale o coś znacznie bardziej swojskiego. O etanol. Czyli mówiąc po chłopsku – alkohol do zasilania silników.
Podczas targów Agrishow 2026 w Brazylii firma AGCO Power zaprezentowała sześciocylindrowy silnik zasilany etanolem. Jednostka ma trafić do zaawansowanych wersji ciągników Massey Ferguson 7700 i – jak deklaruje producent – ma być gotowa do produkcji seryjnej już w 2028 roku. Co ważne, silniki przeszły już ponad 10 tysięcy godzin testów.
To nie jest przypadek, iż premiera odbyła się właśnie w Brazylii. Bo jeżeli dziś gdzieś na świecie zaczyna się prawdziwy wyścig o alternatywne paliwa dla maszyn rolniczych, to właśnie tam – w Ameryce Południowej.
Brazylia chce jeździć na alkoholu
Dla Europejczyka może to brzmieć egzotycznie, ale Brazylia od dekad rozwija produkcję etanolu z trzciny cukrowej. Tam alkohol jako paliwo nie jest fanaberią ekologów, ale normalnym elementem gospodarki. Produkcja jest relatywnie tania, a surowca nie brakuje. I właśnie dlatego południowoamerykański rynek zaczyna być ogromnym poligonem doświadczalnym dla nowego – a może raczej bardzo starego – paliwa.
Bo warto pamiętać, iż silniki spalinowe na alkohol nie są żadnym kosmicznym wynalazkiem XXI wieku. Wręcz przeciwnie. To rozwiązania znane niemal od początku motoryzacji. Co więcej – z technicznego punktu widzenia przystosowanie silnika do spalania etanolu wcale nie wymaga rewolucji technologicznej.
Tu nie ma fizyki kwantowej ani laboratoriów rodem z NASA. Konstrukcyjnie takie jednostki można oprzeć na obecnych silnikach spalinowych, wprowadzając odpowiednie modyfikacje układu zasilania oraz parametrów pracy. A to oznacza jedno – producenci nie muszą budować fabryk od nowa.
Rolnik patrzy na koszty, nie na modne hasła
I właśnie tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Dlaczego firmy takie jak AGCO coraz mocniej interesują się paliwami alternatywnymi?
Powód jest prosty: koszty.
Rolnictwo jest dziś w ogromnym stopniu uzależnione od oleju napędowego. Tymczasem ceny diesla potrafią zmieniać się szybciej niż prognoza pogody w marcu. Każdy wzrost cen paliwa oznacza wyższe koszty produkcji żywności, większe wydatki gospodarstw i coraz mniejszą przewidywalność ekonomiczną.
Etanol ma być jedną z dróg do częściowego uniezależnienia rolnictwa od paliw kopalnych. Szczególnie w krajach, które same mogą go produkować na dużą skalę.
Z punktu widzenia rolnika pomysł wydaje się całkiem logiczny. jeżeli można taniej zatankować ciągnik paliwem wyprodukowanym lokalnie – trudno się dziwić zainteresowaniu.
A co z podatkami?
No właśnie. Tu zaczynają się schody.
Bo paliwa kopalne to nie tylko energia i transport. To także gigantyczne wpływy z podatków i akcyzy. Państwa od dekad zarabiają ogromne pieniądze na oleju napędowym i benzynie. Dlatego pytanie o przyszłość etanolu nie jest wyłącznie pytaniem technicznym czy ekologicznym. To również pytanie polityczne i finansowe.
Kto wygra ten wyścig? Rozsądek ekonomiczny i próba obniżania kosztów produkcji rolnej? Ekologia? A może jednak fiskus, który nie będzie chciał łatwo oddać wpływów z paliw? Czas pokaże.
Jedno jest pewne – Ameryka Południowa coraz mocniej testuje przyszłość rolnictwa napędzanego alkoholem. A skoro do gry wchodzi taki gigant jak AGCO, to znak, iż temat przestał być jedynie ciekawostką z targów techniki rolniczej. Jakkolwiek patrząc, popyt na biomasę, z której produkować się będzie etanol, w ciągu najbliższych lat wystrzeli.
Być może za kilka lat zamiast pytać sąsiada „ile pali twój ciągnik?”, będziemy pytać: „na czym jeździ?”.

2 godzin temu



![„Byki 5 zł w dół, a odsadki stoją". Jakie są dziś ceny bydła? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/26/600046.webp)











