Skup interwencyjny zbóż 2026: Jest oficjalna odpowiedź Ministerstwa!

1 godzina temu
Zdjęcie: Skup interwencyjny zbóż 2026: Jest oficjalna odpowiedź Ministerstwa!


Sytuacja na krajowym rynku zbóż wciąż budzi ogromne emocje wśród producentów rolnych. Niskie stawki w punktach skupu, wysokie koszty prowadzenia gospodarstwa oraz niepewność przed nadchodzącymi żniwami skłoniły samorząd rolniczy do podjęcia radykalnych kroków. Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) wystosowała oficjalny wniosek do resortu rolnictwa o pilne uruchomienie skupu zbóż na potrzeby rezerw strategicznych. Znamy już oficjalną odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Czy rolnicy mogą liczyć na interwencję rządu i czy ceny zbóż w 2026 roku wreszcie pójdzie w górę? Sprawdzamy szczegóły.

Skup interwencyjny na rezerwy strategiczne? Stanowisko MRiRW

W oficjalnej odpowiedzi skierowanej do prezesa KRIR, Wiktora Szmulewicza, ministerstwo jednoznacznie odrzuciło postulat uruchomienia nadzwyczajnego skupu. Resort, na którego czele stoi Małgorzata Gromadzka, argumentuje, iż zakupy realizowane na potrzeby państwowe mają charakter planowy i nie mogą służyć jako narzędzie do bieżącego regulowania rynku czy sztucznego kształtowania poziomu cen.

Zgodnie z wyjaśnieniami ministerstwa, administracyjne podnoszenie stawek w kraju przyniosłoby skutki odwrotne do zamierzonych:

  • Zagrożenie dla konkurencyjności: Polska jest rynkiem nadwyżkowym – około 30% krajowej produkcji zbóż (ponad 10 mln ton rocznie) musi zostać wyeksportowane. jeżeli polskie ziarno będzie droższe niż na giełdach światowych, krajowy eksport zostanie sparaliżowany.
  • Ryzyko zwiększonego importu: Zbyt wysokie ceny krajowe mogłyby skłonić przetwórców do poszukiwania tańszych surowców z importu.

Kto przeprowadza skup interwencyjny w Polsce?

Warto doprecyzować strukturę instytucjonalną, która budzi wiele pytań wśród rolników. Za zakupy na potrzeby rezerw strategicznych odpowiada Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS). Działa ona jednak wyłącznie w sytuacjach kryzysowych (np. bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa żywnościowego kraju), a nie w celu komercyjnego ratowania dochodów rolniczych.

Z kolei klasyczny skup interwencyjny (tzw. interwencja publiczna) realizowany jest za pośrednictwem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), jednak mechanizm ten opiera się na sztywnych wytycznych unijnych i uruchamia się go automatycznie dopiero wtedy, gdy ceny rynkowe spadną poniżej unijnych progów bezpieczeństwa.

Jakie będą ceny zboża w drugiej połowie 2026 roku?

Decyzja resortu sprawia, iż oczy wszystkich producentów zwrócone są na giełdy towarowe, głównie paryski MATIF. To tam zapadną najważniejsze decyzje dotyczące tego, jakie będą ceny zboża w 2026 roku.

Analitycy rynkowi wskazują na kilka kluczowych czynników, które zadecydują o cennikach w najbliższych miesiącach:

Czy zboże pójdzie w górę?

Prognozy globalne na sezon 2026/2027 napawają umiarkowanym optymizmem. Światowe zapasy pszenicy mają spaść do poziomów najniższych od kilku lat (szacunki mówią o ok. 276 mln ton), a globalne zużycie przewyższy produkcję. Dodatkowo, lokalne anomalie pogodowe – w tym majowa susza hydrologiczna oraz przymrozki w Europie Środkowo-Wschodniej – mogą zrewidować plony w dół, co zwykle daje impuls do wzrostów cenowych na giełdach.

Istnieje jednak ryzyko tzw. „dołka żniwnego”. Presja na opróżnianie magazynów przed nowym zbiorem może przejściowo zbić ceny w lokalnych punktach skupu.

Gorące debaty w Brukseli: Polska walczy o ceny nawozów i ochronę rynku

Bieżące stawki: ile płacą skupy za pszenżyto i pszenicę?

Obecna sytuacja w cennikach krajowych wykazuje ogromne rozbieżności regionalne. Koszty logistyki sprawiają, iż zakłady położone blisko portów oferują znacznie lepsze warunki niż punkty na południu czy wschodzie kraju.

  • Pszenica konsumpcyjna: Waha się w granicach 700–940 zł/t (najwyższe stawki tradycyjnie w portach).
  • Pszenica paszowa: Kupowana jest najczęściej w przedziale 620–800 zł/t.
  • Ile płacą skupy za pszenżyto? To ziarno paszowe znajduje się pod silną presją. Średnia cena krajowa oscyluje wokół 630–688 zł/t. W mniejszych punktach skupu na terenie Wielkopolski czy Śląska stawki potrafią spaść do 550 zł/t netto, podczas gdy duże elewatory przetwórcze i porty oferują za towar o dobrych parametrach gęstości do 720 zł/t netto.

Rządowe mechanizmy wsparcia: co zamiast skupu?

Ministerstwo Rolnictwa podkreśla, iż choć nie uruchomi skupu rezerw, rolnicy nie zostali pozostawieni bez pomocy. W oficjalnym komunikacie wyliczono najważniejsze programy mające na celu stabilizację dochodów w agrobiznesie:

  • Utrzymanie embarga: Cały czas obowiązuje krajowy zakaz importu do Polski z Ukrainy wybranych towarów, w tym pszenicy, kukurydzy i rzepaku. Dozwolony jest wyłącznie tranzyt zabezpieczony plombami.
  • Wsparcie do paliwa rolniczego: Stawka zwrotu akcyzy została podniesiona do 1,48 zł za litr oleju napędowego, a w budżecie zabezpieczono na ten cel ponad 2 mld zł. Dodatkowo rolników chroni pakiet tarczy „Ceny Paliwa Niżej” (obniżony VAT i minimalna akcyza UE).
  • Inwestycje w magazynowanie zbóż: Dzięki dotacjom (m.in. z KPO), krajowa pojemność magazynowa w gospodarstwach wzrosła o ok. 1,5 mln ton. Pozwala to rolnikom na dłuższą dywersyfikację sprzedaży i przetrzymanie ziarna.
  • Działania Brukseli: Komisja Europejska pracuje nad planem nawozowym, zakładającym zawieszenie ceł na nawozy azotowe (z wyłączeniem Rosji i Białorusi), co ma realnie obniżyć koszty produkcji. Ponadto na poziomie UE procedowane są fundusze solidarnościowe w związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie.

Stanowisko ministerstwa jasno pokazuje, iż rolnicy muszą przygotować się na grę rynkową opartą o realia globalne, a nie na państwową interwencję cenową. Choć unijne prognozy dają nadzieję na odbicie cenowe w drugiej połowie roku, koszty produkcji i lokalna specyfika skupu wciąż stanowią ogromne wyzwanie dla rentowności produkcji polskiego ziarna.

źródło: KRIR

Idź do oryginalnego materiału