Po krótkiej korekcie z końcówki ubiegłego tygodnia notowania zbóż i rzepaku na paryskiej giełdzie MATIF ponownie ruszyły w górę. Inwestorzy gwałtownie wrócili do kupowania kontraktów, bo mimo politycznych sygnałów o możliwych rozmowach pokojowych nie widać na razie realnej poprawy w handlu zbożem z regionu Morza Czarnego.
MATIF znów na plusie. Rynek nie wierzy w szybkie uspokojenie sytuacjiRynek przez cały czas mierzy się z ograniczoną podażą, problemami logistycznymi i wysokimi kosztami transportu. Do tego dochodzi drożejąca ropa, która wspiera notowania rzepaku. W efekcie poniedziałkowa sesja przyniosła wzrosty na większości najważniejszych kontraktów.
Pszenica odbiła po krótkim spadku
Najmocniej uwagę przyciąga pszenica. Kontrakt na MATIF wzrósł w poniedziałek o 3 euro za tonę, kończąc dzień na poziomie 249,25 EUR/t, czyli około 1074 zł/t.
To pokazuje, iż ubiegłotygodniowa przecena nie zmieniła obrazu rynku. przez cały czas dominują obawy o dostępność ziarna z kierunku wschodniego, a eksporterzy z Europy Zachodniej i Południowo-Wschodniej pozostają w centrum zainteresowania importerów.
Łotwa zaostrza kurs wobec rosyjskiego zboża
Dodatkowym impulsem dla rynku są informacje z Łotwy. W związku z próbami kierowania rosyjskiego i białoruskiego ziarna koleją przez kraje bałtyckie, władze w Rydze zapowiedziały możliwość wprowadzenia 300-procentowego cła na taki import.
Jeżeli takie rozwiązanie zostanie wdrożone, rosyjskie zboże będzie miało jeszcze trudniejszy dostęp do unijnych i tranzytowych kanałów sprzedaży. To z kolei może zwiększyć zainteresowanie pszenicą z Francji, Rumunii i Bułgarii.
Dla rynku europejskiego oznacza to potencjalnie większy popyt eksportowy i dodatkowe wsparcie cen.
Arabia Saudyjska czeka na tańszą pszenicę
Na rynku pojawiła się też informacja o wycofaniu się Arabii Saudyjskiej z dużego przetargu na pszenicę. Powodem miały być zbyt wysokie oferowane ceny.
Saudyjczycy najwyraźniej liczą na korektę. Problem w tym, iż sytuacja podażowa wciąż pozostaje napięta. o ile ceny nie spadną, kraj będzie musiał wrócić na rynek z kolejnymi zakupami.
Podobnie wygląda sytuacja w Afryce Północnej. Egipt, Algieria czy Maroko pozostają dużymi importerami i będą musiały regularnie uzupełniać zapasy. To ogranicza potencjał do głębszego spadku cen.
Rzepak powyżej 555 euro za tonę
Mocny pozostaje również rynek rzepaku. Kontrakt na MATIF podrożał w poniedziałek o 3,50 EUR/t do 555,50 EUR/t, czyli około 2394 zł/t.
Rzepak korzysta z dwóch czynników. Po pierwsze, ograniczone są dostawy nasion z Ukrainy. Po drugie, wysokie ceny ropy naftowej wzmacniają cały kompleks oleistych, ponieważ poprawiają konkurencyjność biopaliw.
Brent zakończył dzień na poziomie 93,32 USD za baryłkę, po wzroście o około 1 dolara.
Kukurydza stabilniej, ale również na plusie
Na rynku kukurydzy ruch był znacznie mniejszy. Kontrakt na MATIF wzrósł o 0,25 EUR/t do 268,00 EUR/t, czyli około 1155 zł/t.
To niewielka zmiana, ale sam fakt utrzymania wysokich poziomów pokazuje, iż rynek nie widzi w tej chwili przestrzeni do mocniejszej przeceny.
Chicago wróciło do handlu ze wzrostami
W poniedziałek amerykańska giełda CBOT była zamknięta z powodu święta. We wtorek rano kontrakty w Chicago otworzyły się jednak wzrostami, co dodatkowo wspiera europejski rynek.
To ważne, bo inwestorzy ponownie zaczynają wyceniać nie tylko bieżące problemy logistyczne, ale także perspektywy globalnych zbiorów i zapasów.
Rynek czeka na USDA
Najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia będzie piątkowy raport USDA. Rynek będzie analizował przede wszystkim prognozy światowej produkcji pszenicy, kukurydzy i soi, a także poziom zapasów.
Jeżeli raport nie pokaże wyraźnej poprawy bilansu podażowego, obecne poziomy cen mogą się utrzymać.
Na razie rynek wysyła jasny sygnał: sama perspektywa rozmów politycznych nie wystarcza, aby trwale zepchnąć ceny zbóż w dół. Dopóki problemy logistyczne i podażowe pozostają nierozwiązane, pszenica i rzepak mają mocne fundamenty do utrzymywania wysokich notowań.

4 godzin temu














