Mercosur: Podczas gdy uwaga opinii publicznej skupia się na kontrowersjach wokół bezcłowej wołowiny, sektor wieprzowiny mierzy się z równie istotnym wyzwaniem. Najnowsze dane z Ameryki Południowej potwierdzają, iż Brazylia – najważniejszy partner bloku Mercosur – osiągnęła historyczny szczyt produkcji, co zbiega się z otwarciem unijnego rynku od 1 maja 2026 roku.
Przeczytaj również: Rząd mówi „STOP” umowie z Mercosur! Wniosek do TSUE przyjęty
Wieprzowy gigant u szczytu formy
Brazylijski sektor trzody chlewnej notuje dynamikę, jakiej nie widzieliśmy od dekad. Według oficjalnych danych, w minionym roku uboje osiągnęły rekordowy poziom 60,69 mln zwierząt, co oznacza wzrost o 4,3% rok do roku.
Przeczytaj również: Polska uruchamia blokadę żywności z zakazanymi pestycydami. Co z wołowiną i słonecznikiem?
Co napędza ten wzrost?
- Niskie koszty pasz: Przy globalnej nadpodaży zbóż i wysokich zapasach kukurydzy oraz soi, brazylijscy producenci korzystają z najtańszego żywienia na świecie.
- Dominacja regionalna: Skupienie produkcji w południowych stanach (Santa Catarina, Paraná) pozwala na potężny efekt skali, z którym trudno konkurować rozproszonym gospodarstwom w Europie.
- Wypieranie UE z Azji: Brazylia już teraz dominuje na rynkach takich jak Filipiny (ponad 25% ich eksportu), ograniczając pole manewru dla unijnych (polskich) eksporterów.
Umowa z Mercosur: Limity pod lupą
W ramach wdrożonej właśnie części handlowej umowy, wieprzowina wjeżdża do UE na innych zasadach niż wołowina:
- Kontyngent: Kraje Mercosur mogą wysłać do Europy 25 000 ton wieprzowiny rocznie (plus 1,5 tys. ton dla Paragwaju).
- Cło: Import ten nie jest bezpłatny – obowiązuje stawka 83 EUR/t. Choć ilości te stanowią niewielki procent unijnego uboju (ok. 207 mln sztuk), to przy obecnym nasyceniu rynku każda dodatkowa tona taniego surowca wyznacza „sufit cenowy” w polskich skupach.
Wołowina: Bezcłowy szok w tle
Równolegle z rekordami w sektorze wieprzowym, 1 maja 2026 r. przyniósł drastyczną zmianę w segmencie bydła. Komisja Europejska, wbrew wcześniejszym zapewnieniom, zniosła cła na tzw. kwotę Hilton. Blisko 50 tys. ton wysokiej jakości wołowiny kulinarnej z Argentyny i Brazylii wjeżdża teraz do UE ze stawką 0% (zamiast dotychczasowych 20%), co stanowi potężne uderzenie w unijny segment premium.
Podsumowanie: Rynek w kleszczach podaży
Dla polskiego rolnika sytuacja jest trudna: otwarcie granic na bezcłową wołowinę idzie w parze z rekordową presją produkcyjną Brazylii w sektorze wieprzowym. Niskie koszty produkcji w Ameryce Południowej, nieobciążone rygorami Zielonego Ładu, stawiają unijnych hodowców w trudnej pozycji konkurencyjnej.
Źródło: agrarheute, materiały własne.

1 godzina temu












