To, co przypomina sztukę współczesną, w rzeczywistości pochodzi z żwacza krów. Chińscy naukowcy pokazali na fluorescencyjnych obrazach tzw. orzęski żwaczowe, czyli mikroskopijne jednokomórkowe organizmy żyjące w układzie pokarmowym przeżuwaczy. Intensywne odcienie błękitu, zieleni i czerwieni sprawiły, iż zdjęcia gwałtownie zwróciły uwagę odbiorców na całym świecie.
Za efektowną estetyką kryje się jednak poważny temat badawczy. Mikroorganizmy obecne w żwaczu mają większy wpływ na produkcję metanu u bydła, niż wcześniej przypuszczano. Gaz ten powstaje podczas fermentacji paszy i jest uwalniany głównie przez odbijanie.
Nowa struktura komórkowa w żwaczu
Badacze po raz pierwszy opisali nieznaną wcześniej strukturę komórkową tych mikroorganizmów, określaną jako ciała wodorowe. Produkują one wodór, który następnie inne drobnoustroje wykorzystują do wytwarzania metanu.
Odkrycie może w przyszłości pomóc w opracowaniu nowych metod ograniczania emisji tego silnego gazu cieplarnianego z hodowli bydła.
Kolory nie pochodzą bezpośrednio z żwacza
Spektakularne barwy widoczne na zdjęciach nie są naturalnym kolorem wnętrza żwacza. To efekt mikroskopii fluorescencyjnej lub cyfrowego barwienia, które pozwala lepiej pokazać poszczególne elementy komórkowe.
Dlatego obrazy wyglądają niemal jak cyfrowe dzieła sztuki, choć w rzeczywistości przedstawiają jeden z ważnych problemów współczesnej hodowli zwierząt.
Badania nad metanem przyspieszają
Na całym świecie naukowcy szukają sposobów na zmniejszenie emisji metanu pochodzącego od bydła. Analizowane są między innymi dodatki paszowe, takie jak algi, modyfikacje mikrobiomu żwacza, strategie hodowlane oraz precyzyjne oddziaływanie na mikroorganizmy odpowiedzialne za produkcję metanu.
Miarka 2000 ml
Miarka 3000 ml
Deszczomierz Premium

9 godzin temu
















