Nie tylko grad, przymrozki i susza mogą zniszczyć plony. Coraz większym zagrożeniem dla sadowników i plantatorów stają się również ekstremalnie wysokie temperatury. Problem szczególnie mocno dotknął producentów owoców miękkich, gdzie upały doprowadziły do uszkodzenia plonu i utraty jego wartości handlowej.
Owoce ugotowane na krzakach. Plantatorzy zostają z kosztami i bez wsparciaKrajowa Rada Izb Rolniczych alarmuje, iż obowiązujące przepisy nie uwzględniają szkód spowodowanych nadmierną temperaturą. W praktyce oznacza to, iż gospodarstwa, które straciły plon przez upał, mogą zostać bez dostępu do pomocy publicznej i kredytów klęskowych.
Porzeczki, agrest i borówki ucierpiały najbardziej
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych 2 lipca 2026 r. wystąpił do ministra rolnictwa o pilną zmianę przepisów dotyczących strat w produkcji rolnej. Powodem są szkody w uprawach owoców miękkich, które wystąpiły po fali bardzo wysokich temperatur.
Najwięcej zgłoszeń napływa między innymi z województwa małopolskiego. Poszkodowani są przede wszystkim producenci:
- porzeczek,
- agrestu,
- wczesnej borówki amerykańskiej.
Samorząd rolniczy ostrzega jednak, iż problem może gwałtownie objąć kolejne gatunki. o ile wysokie temperatury utrzymają się dłużej, skutki odczują praktycznie wszyscy producenci owoców miękkich, których plantacje owocują w tym okresie.
Owoce tracą wartość handlową
W przypadku owoców miękkich sam spadek plonu nie jest jedynym problemem. Wysoka temperatura może powodować przypalenia, więdnięcie, mięknięcie owoców oraz pogorszenie ich jakości. Takie owoce często nie nadają się ani do sprzedaży deserowej, ani do przetwórstwa.
Z informacji przekazywanych przez zakłady skupujące wynika, iż plon uszkodzony przez upał może zostać praktycznie pozbawiony wartości handlowej. To oznacza, iż rolnik ponosi pełne koszty produkcji, ale nie ma możliwości sprzedaży towaru na rynku.
Dla plantatorów to szczególnie trudna sytuacja, ponieważ produkcja owoców miękkich wymaga wysokich nakładów. Koszty ochrony, nawożenia, zbioru, pracy sezonowej i przygotowania plantacji są ponoszone na długo przed sprzedażą owoców.
Przepisy nie przewidują szkód od ekstremalnych temperatur
Obowiązujące regulacje dotyczące pomocy dla gospodarstw dotkniętych niekorzystnymi zjawiskami atmosferycznymi obejmują m.in. suszę, grad, przymrozki, huragany czy nawalne deszcze. Problem w tym, iż nadmiernie wysokie temperatury nie zostały wyraźnie wskazane jako odrębna przyczyna strat.
W efekcie rolnicy, których plantacje zostały uszkodzone przez upał, mogą nie mieć podstaw do uruchomienia formalnej procedury pomocowej. Nie chodzi tylko o ewentualne rekompensaty. Bez odpowiednich przepisów gospodarstwa mogą zostać również pozbawione możliwości skorzystania z kredytów klęskowych.
KRIR podkreśla, iż obecne regulacje nie odpowiadają już realiom pogodowym. Fale upałów, które jeszcze kilka lat temu były zjawiskiem sporadycznym, coraz częściej stają się jednym z głównych czynników ryzyka w produkcji sadowniczej i ogrodniczej.
KRIR chce zmian i uruchomienia procedury rządowej
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o przekazanie informacji o skali szkód Radzie Ministrów oraz podjęcie działań legislacyjnych.
Celem jest wprowadzenie do przepisów nadmiernych temperatur jako czynnika powodującego straty w gospodarstwach rolnych. Dopiero wtedy poszkodowani producenci mogliby liczyć na objęcie ich systemem wsparcia, który funkcjonuje przy innych klęskach pogodowych.
Dla rolników najważniejsze będzie, czy zmiany zostaną przygotowane wystarczająco szybko. Upał nie czeka na nowelizację przepisów, a owoce uszkodzone przez wysoką temperaturę nie odzyskają jakości handlowej.
Nowe ryzyko dla plantacji owoców miękkich
Sprawa pokazuje, iż system pomocy dla rolnictwa musi nadążać za zmianami klimatycznymi. Plantacje owoców miękkich są wyjątkowo wrażliwe na nagłe skoki temperatury, szczególnie w okresie dojrzewania i zbiorów.
Długotrwałe upały mogą ograniczać wielkość plonu, pogarszać jakość owoców i skracać okres ich przydatności do sprzedaży. W przypadku rynku owoców miękkich, gdzie liczy się wygląd, jędrność i trwałość produktu, choćby częściowe uszkodzenia mogą oznaczać utratę możliwości sprzedaży.
Rolnicy oczekują więc nie tylko doraźnej reakcji, ale też trwałej zmiany zasad. Bez niej gospodarstwa dotknięte przez ekstremalne temperatury przez cały czas będą ponosiły straty bez dostępu do narzędzi pomocowych przewidzianych dla innych zjawisk pogodowych.

2 godzin temu














