Polska walczy o rynek Egiptu. Stawką większa sprzedaż zbóż i mięsa

1 godzina temu

Polska chce wyraźnie zwiększyć sprzedaż żywności do Egiptu. Najważniejszym celem jest powrót polskiej pszenicy na ten rynek po kilkuletniej przerwie, ale rozmowy obejmują także rozszerzenie eksportu wołowiny i drobiu. Egipt ma być dla polskich firm nie tylko dużym odbiorcą, ale także punktem wejścia na kolejne rynki afrykańskie.

Polska walczy o rynek Egiptu. Stawką większa sprzedaż zbóż i mięsa. Fot. MRiRW

O rozwoju współpracy rolno-spożywczej rozmawiali sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Małgorzata Gromadzka oraz ambasador Arabskiej Republiki Egiptu w Polsce Ahmed Samy Mohamed Mahmoud ElAnsary.

W spotkaniu uczestniczyli również zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Katarzyna Wawrzak oraz zastępca Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa Dariusz Wiraszka. Ich obecność pokazuje, iż rozmowy dotyczyły nie tylko deklaracji politycznych, ale także konkretnych procedur fitosanitarnych i weterynaryjnych, od których zależy faktyczne uruchomienie eksportu.

Polska pszenica znów na egipskim rynku?

Jednym z najważniejszych tematów była możliwość wznowienia eksportu polskiej pszenicy do Egiptu. Dostawy zostały przerwane kilka lat temu, a w tej chwili polska strona zabiega o ponowne otwarcie tego kierunku.

Ma to duże znaczenie, ponieważ Egipt jest jednym z największych importerów zbóż, a jednocześnie poszukuje nowych i stabilnych źródeł dostaw. Dywersyfikacja importu może stworzyć szansę dla polskich eksporterów, szczególnie w sytuacji dużej konkurencji na rynku europejskim i zmiennej sytuacji cenowej.

Małgorzata Gromadzka podkreśliła, iż rozmowy przeprowadzone podczas jej czerwcowej wizyty w Egipcie stworzyły dobre podstawy do dalszych działań. Wizycie towarzyszyła misja gospodarcza przedsiębiorców z branży zbożowej i młynarskiej, zorganizowana przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa we współpracy z Ambasadą RP w Kairze.

Teraz najważniejsze będzie przełożenie tych kontaktów na konkretne kontrakty i uzgodnienia administracyjne.

Wołowina i drób czekają na decyzje

Polska zabiega również o szerszy dostęp do egipskiego rynku dla produktów pochodzenia zwierzęcego. Chodzi przede wszystkim o mięso drobiowe i wołowe.

W czerwcu 2026 r. egipskie służby przeprowadziły audyt polskich zakładów mięsa drobiowego, wołowego oraz chłodni składowych. Polska oczekuje w tej chwili na oficjalne wyniki kontroli.

Od ich wyniku zależy przedłużenie dotychczasowych uprawnień eksportowych oraz zatwierdzenie kolejnych zakładów zainteresowanych sprzedażą na rynek egipski.

Wiceminister Gromadzka wyraziła nadzieję, iż decyzje strony egipskiej pozwolą nie tylko utrzymać obecny eksport, ale także zwiększyć liczbę polskich przedsiębiorstw obecnych na tym rynku.

Egipt jako brama do Afryki

Ambasador Ahmed Samy Mohamed Mahmoud ElAnsary zadeklarował gotowość do wspierania działań, które mają zwiększyć handel żywnością między Polską a Egiptem.

Podkreślił jednocześnie, iż Egipt powinien być postrzegany nie tylko jako odbiorca końcowy, ale również jako brama do innych rynków afrykańskich. Dla polskich firm może to oznaczać dostęp do znacznie większej grupy konsumentów i możliwość budowania obecności w regionie.

Położenie Egiptu, rozwinięta infrastruktura portowa i kontakty handlowe z państwami Afryki sprawiają, iż kraj ten może odgrywać rolę regionalnego centrum dystrybucji żywności.

Eksport rośnie już teraz

Egipt jest jednym z ważniejszych pozaunijnych partnerów Polski w handlu produktami rolno-spożywczymi. W 2025 r. wartość polskiego eksportu na ten rynek wyniosła 104 mln euro. Było to o 18 proc. więcej niż rok wcześniej.

Do Egiptu trafiały przede wszystkim świeże jabłka, gruszki i pigwy, a także sery, twarogi oraz produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak jelita, pęcherze i żołądki.

W okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. wartość eksportu osiągnęła około 51 mln euro. Oznacza to, iż tempo sprzedaży pozostaje wysokie i daje podstawy do dalszego wzrostu.

Wroński ostrzega rolników: ukraińskie zboże znów może zalać Polskę

Najważniejsze będą decyzje administracyjne

Potencjał handlowy jest duży, ale dalszy rozwój eksportu zależy od usuwania barier formalnych. W przypadku pszenicy najważniejsze będą wymagania fitosanitarne, natomiast w odniesieniu do mięsa — decyzje egipskich służb weterynaryjnych po przeprowadzonym audycie.

Dla producentów i eksporterów najważniejsza jest przewidywalność. Samo zainteresowanie rynkiem nie wystarczy, o ile zakłady nie będą miały ważnych zatwierdzeń, a warunki dostaw nie zostaną jasno określone.

Jeżeli jednak procedury zakończą się pozytywnie, Egipt może stać się znacznie ważniejszym odbiorcą polskiej pszenicy, mięsa i innych produktów rolno-spożywczych. Dla polskiego rolnictwa byłby to kolejny krok w kierunku większej dywersyfikacji eksportu poza Unię Europejską.


Idź do oryginalnego materiału