Ceny paliw: Przełom lipca przynosi potężną huśtawkę nastrojów na rynku paliwowym, a polscy kierowcy i właściciele stacji paliw kolejny raz doświadczają drastycznej asymetrii w wycenie paliw przez krajowego monopolistę. Mimo iż między piątkiem a wtorkiem notowania ropy naftowej na świecie spadły o ponad 15%, wystarczyło środowe, częściowe odrobienie strat, by najnowszy cennik hurtowy Orlenu przyniósł ponowny skok stawek.
W nowym cenniku hurtowym cenę Ekodieslu wyśrubowano do poziomu 6 646–6 656 PLN/mł netto, co po doliczeniu podatku VAT i akcyzy daje w przeliczeniu prawie 8,20 zł/l brutto (dokładnie 8,19 zł/l).
Presja ze Wschodu i Bliskiego Wschodu
O ile wycena samej ropy Brent (rejon 90 USD/bbl) trzyma się z dala od tegorocznych maksimów, o tyle rynek gotowego diesla pozostaje niezwykle napięty. Z jednej strony nakładają się na to obawy o transport przez cieśninę Ormuz po ostatnich atakach, z drugiej – utrzymujące się sankcje i strukturalny brak rosyjskiego diesla w Europie, co trwale podbija marże rafineryjne (crack spread).
Mocny skok marż przy kursie dolara na poziomie 3,7750 PLN uderzył bezpośrednio w rynek diesla, przy stosunkowo spokojnej wycenie benzyny:
- Olej Napędowy Ekodiesel: ~6 646 PLN/mł netto (~8,19 zł/l brutto)
- Benzyna Eurosuper 95: 5 794 PLN/mł netto (7,13 zł/l brutto)
Przepaść cenowa między benzyną a dieslem w hurcie wynosi w tej chwili potężne 852 PLN/mł netto (ponad 1,05 zł różnicy na litrze na niekorzyść właścicieli aut z silnikiem Diesla).
Promocje wakacyjne i polityczny bufor na horyzoncie
Przy cenach podstawowego diesla oscylujących wokół 8,0 zł/l, jedyną ulgą dla portfeli kierowców pozostają komercyjne rabaty wakacyjne oferowane przez sieci stacji (sięgające standardowo 30–40 gr/l na aplikacjach lojalnościowych).
Sytuacja stała się jednak na tyle napięta, iż do gry włącza się polityka. W przestrzeni publicznej pojawiły się sygnały ze strony premiera o możliwym powrocie tarczy antyinflacyjnej / mechanizmu CPN na ostatnie dwa tygodnie wakacji. jeżeli rząd zdecydowałby się na czasowe obniżenie podatków lub wprowadzenie ręcznych buforów cenowych w drugiej połowie sierpnia, mogłoby to sztucznie zbić stawki na pylonach tuż przed szczytem powrotów z urlopów.
Co to oznacza dla stacji i kierowców?
Opublikowany przed chwilą cennik Orlenu dobitnie pokazuje, iż płocki gigant błyskawicznie reaguje na każdy wzrostowy impuls giełdowy, podczas gdy kilkudniowe spadki cen surowca są filtrowane z ogromnym opóźnieniem.
Dla właścicieli stacji detalicznych czwartkowy cennik oznacza dalszą pracę na minimalnych marżach. Do czasu ewentualnej interwencji rządowej w drugiej połowie sierpnia lub głębszych obniżek w Płocku, detaliczne ceny oleju napędowego utwierdzają się w przedziale 8,10–8,25 zł/l brutto.
Źródło cen: PKN Orlen, Giełdy Towarowe

5 godzin temu















