Prawo działa wstecz? Urzędnicy radykalnie podnieśli opłaty rolnikom

11 godzin temu

Zostali powołani, by wspierać rolników, tymczasem wywołali ich oburzenie. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zmienił zasady naliczania opłat za dzierżawę ziemi i radykalnie podniósł opłaty. Rolnicy są wściekli, bo mieli podpisane wieloletnie umowy, a prawo nie powinno działać wstecz. Jeden z rolników zdecydował się pójść do sądu. I wygrał. Materiał "Interwencji".

"Interwencja" Polsat News
Rolnicy z Opolszczyzny walczą z KOWR o uczciwe czynsze. Materiał "Interwencji"

Przemysław Hasiak z województwa opolskiego dzierżawi 18 hektarów ziemi od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Opolu. Kiedy nagle i bez zapowiedzi podwyższono mu czynsz za dzierżawę gruntów, postanowił działać.

ZOBACZ: Zapadł wyrok. „Interwencja” pomogła rozwiązać śledztwo

- Płaciłem czynsz dzierżawny dwa razy do roku, zależał od ceny pszenicy. Polega to na tym, iż GUS publikuje średnią cenę pszenicy i na tej podstawie jest przeliczany czynsz - powiedział Przemysław Hasiak dziennikarzom "Interwencji".

KOWR naliczał zawyżone opłaty. "Prawo nie powinno działać wstecz"

Problem powstał w lutym 2024 roku, gdy rolnik dostał wyższą fakturę, niż oczekiwał.

- KOWR mi wtedy odpowiedział, iż weszła ustawa w lipcu 2024 roku i oni na tej podstawie zaczynają wyliczać czynsz. Ten czynsz miał być obliczany z jedenastu kwartałów. A ja mam w umowie zapis, iż ja mam czynsz obliczany z dwóch kwartałów. W pierwszym półroczu dostałem fakturę zawyżoną o prawie 8 tysięcy zł. W długim półroczu to już było 9 tysięcy - powiedział.

Robert Szwarc hoduje krowy, dzierżawi również ziemię od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Jego czynsz dzierżawny również drastycznie wzrósł, z czym rolnikowi trudno się pogodzić.

- Do produkcji mleka i hodowli zwierząt musi być ziemia, żeby być samowystarczalnym. Ja dzierżawię sam 40 hektarów, syn drugie 40. Przyszły faktury i okazało się, iż jest naliczane z jedenastu kwartałów. Dla nas to bardzo niekorzystne, od 21 do 23 tysięcy zł różnicy było - podkreślił pan Robert.

Pan Kamil z województwa opolskiego razem z teściem również dzierżawi ziemię. Też czuje się niesprawiedliwie potraktowany przez KOWR.

- Od KOWR-u mam 64 hektarów. Podczas zawierania umowy były inne ustalenia, a inaczej się rozliczamy. Ja się poczułem oszukany. Na hektarze mam 300 zł różnicy, w moim przypadku to jest duża kwota - zaznaczył.

ZOBACZ: "Interwencja". Mieszkanie wypełnił śmieciami. Sam śpi w aucie

Robert Szwarc podkreśla, iż prawo nie powinno działać wstecz. - Nikt nas choćby nie poinformował o zmianie, żadnego aneksu nie było - argumentował.

- Próbowałem kilkakrotnie osobiście rozmawiać z pracownikami KOWR-u, jeździłem tam, ale cały czas przedstawiali narrację, iż ja nie mam prawa domagać się czegokolwiek, nie mam możliwości wygrania z nimi, oni są w prawie i ja mam po prostu płacić. Twierdzą, iż nie muszą respektować naszej umowy, nie muszą wysłać aneksów, bo została przyjęta ustawa - dodaje Przemysław Hasiak.

- Samo słowo "umowa" do czegoś zobowiązuje. o ile ja się z kimś umawiam, to każda zmiana musi się kończyć aneksem. Jak tak można nas traktować? Nie wiem, dlaczego umowa zaczęła obowiązywać do tyłu - podkreślił w rozmowie z reporterami Janusz Woźniak, rolnik z województwa opolskiego.

Sąd przyznał rację rolnikowi. Jest komentarz KOWR

Przemysław Hasiak stwierdził, iż czynsz został sztucznie zawyżony i poszedł do sądu. Tam wygrał. Sąd przyznał, iż KOWR nie mógł zmienić sposobu naliczania czynszu, bo umowa podpisana z rolnikiem przez cały czas obowiązuje.

- Sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok pierwszej. KOWR nie miał prawa domagać się ode mnie nadpłacania tego czynszu, który był podpisany w umowie. Mi to zajęło dwa lata, ale warto. Warto pokazywać to bezprawie. Rozumiem, iż są instytucje prywatne, które bezwzględnie walczą o swój zysk, o swój dochód, ale tu mamy do czynienia z instytucją państwową, która powinna stać na straży prawa - skomentował.

Dziennikarze "Interwencji" zapytali o tę sprawę centralę KOWR z siedzibą w Warszawie. Odpowiedź na zadane pytania przyszła mailem. To fragment odpowiedzi:

ZOBACZ: "Interwencja". Oferuje meble i znika z zaliczkami. Tropem stolarza Pawła P.

"Zmiana sposobu ustalania pieniężnej równowartości czynszu dzierżawnego została wprowadzona w wyniku nowelizacji obowiązujących przepisów prawa. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wykonuje zadania określone ustawą i nie posiada kompetencji do samodzielnego kształtowania regulacji prawnych w tym zakresie."


- To jest instytucja państwowa, która powinna wychodzić nam naprzeciw, przeciwdziałać nadużyciom, oni tego nie robią - podsumował Przemysław Hasiak.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Ważne informacje dla kierowców. Od przyszłego tygodnia zmiany w przepisach
Idź do oryginalnego materiału