Susza obejmuje już większość Polski. IUNG alarmuje: zagrożonych jest dziewięć grup upraw

5 godzin temu

Susza rolnicza obejmuje coraz większy obszar kraju i dotyka kolejnych gatunków roślin. Najnowszy raport Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG), obejmujący okres od 20 kwietnia do 20 czerwca 2026 r., pokazuje, iż deficyt wody zagraża już dziewięciu grupom upraw. Mimo lokalnych, intensywnych opadów sytuacja w wielu regionach pozostaje bardzo trudna, a wysokie temperatury i silne parowanie gwałtownie niwelują pozytywne efekty deszczu.

Susza obejmuje już większość Polski. IUNG alarmuje: zagrożonych jest dziewięć grup upraw

Coraz więcej upraw zagrożonych suszą

Według IUNG zagrożenie suszą rolniczą stwierdzono dla:

  • zbóż jarych,
  • zbóż ozimych,
  • rzepaku i rzepiku,
  • kukurydzy na ziarno,
  • kukurydzy na kiszonkę,
  • roślin strączkowych,
  • drzew owocowych,
  • krzewów owocowych,
  • truskawek.

Oznacza to, iż problem obejmuje zarówno uprawy polowe, jak i sadownicze, a jego skala z każdym kolejnym raportem rośnie.

Zboża jare najbardziej zagrożone

Największy zasięg suszy odnotowano w uprawach zbóż jarych. Warunki suszy rolniczej wystąpiły już w 1547 gminach, czyli na około 63 proc. wszystkich gmin w Polsce.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w województwach:

  • kujawsko-pomorskim – 100 proc. gmin,
  • mazowieckim – 100 proc. gmin,
  • lubelskim – 97 proc. gmin,
  • lubuskim – 87 proc. gmin,
  • pomorskim – 74 proc. gmin,
  • łódzkim – 72 proc. gmin.

Susza mocno uderza także w zboża ozime

Problemy narastają również w uprawach zbóż ozimych. IUNG stwierdził zagrożenie suszą na terenie 1388 gmin, co stanowi 55 proc. wszystkich gmin w kraju.

Największy udział obszarów zagrożonych odnotowano w województwach:

  • kujawsko-pomorskim – 100 proc. gmin,
  • mazowieckim – 97 proc.,
  • lubelskim – 97 proc.,
  • lubuskim – 82 proc.,
  • wielkopolskim – 65 proc.,
  • łódzkim – 64 proc.,
  • pomorskim – 62 proc.

Plantacje truskawek również odczuwają skutki niedoboru wody

Deficyt opadów coraz mocniej odbija się także na plantacjach truskawek. Według raportu susza rolnicza występuje już w 1182 gminach, czyli w 47 proc. wszystkich gmin.

Najbardziej zagrożone są województwa:

  • kujawsko-pomorskie – 100 proc. gmin,
  • lubelskie – 96 proc.,
  • mazowieckie – 84 proc.,
  • lubuskie – 64 proc.

Deszcz nie rozwiązał problemu

Choć w drugiej połowie czerwca w wielu miejscach wystąpiły intensywne opady, lokalnie przekraczające choćby 100 litrów wody na metr kwadratowy, nie poprawiły one znacząco sytuacji.

Wilgoć pozostała głównie w wierzchniej warstwie gleby, a zgromadzona woda została bardzo gwałtownie pobrana przez rośliny lub odparowała. Głębsze warstwy profilu glebowego przez cały czas pozostają silnie przesuszone.

Dodatkowym problemem są obecne upały, które znacząco zwiększają tempo parowania i jeszcze bardziej pogłębiają deficyt wody.

IMGW: większość kraju ma niedobór wilgoci w glebie

Mapy wilgotności gleby przygotowane przez IMGW pokazują, iż blisko trzy czwarte powierzchni Polski charakteryzuje się niewystarczającym nasyceniem wodą.

Najbardziej dotknięte niedoborem są województwa:

  • wielkopolskie,
  • lubuskie,
  • dolnośląskie,
  • pomorskie,
  • lubelskie,
  • łódzkie.

Na znacznej części ich powierzchni gleby nie posiadają odpowiednich zapasów wody niezbędnych do prawidłowego rozwoju roślin.

Niepokojąca sytuacja na rzekach i wodach podziemnych

Problemy nie dotyczą wyłącznie pól uprawnych. Coraz niższe stany notowane są również na rzekach.

Na Warcie, na odcinku od Przywozu do Sobkowizny, przepływ wody spadł poniżej minimum wieloletniego. W Poznaniu 24 czerwca poziom rzeki wynosił zaledwie 132 cm.

Niepokojące sygnały napływają także z Państwowego Instytutu Geologicznego. Instytut utrzymał ostrzeżenie o zagrożeniu niżówką hydrogeologiczną dla większości kraju, obejmujące m.in. województwa:

  • mazowieckie,
  • podlaskie,
  • lubelskie,
  • łódzkie,
  • świętokrzyskie,
  • wielkopolskie,
  • kujawsko-pomorskie,
  • pomorskie,
  • zachodniopomorskie,
  • dolnośląskie,
  • opolskie,
  • śląskie,
  • małopolskie,
  • podkarpackie.
Jak chronić plantacje przed falą upałów? Praktyczne rozwiązania w kukurydzy i buraku

Każdy kolejny dzień upałów pogarsza sytuację

Eksperci podkreślają, iż dalszy rozwój sytuacji będzie zależał przede wszystkim od przebiegu pogody w najbliższych tygodniach. Długotrwałe, spokojne opady mogłyby poprawić wilgotność gleby i częściowo uzupełnić zasoby wód powierzchniowych oraz podziemnych.

Jeżeli jednak utrzymają się wysokie temperatury i niewielkie opady, susza będzie obejmowała kolejne obszary kraju, a ryzyko strat plonów w wielu uprawach znacząco wzrośnie.

Idź do oryginalnego materiału