Wejście Ukrainy do UE opóźnione. Węgry stawiają twarde warunki

6 godzin temu

Proces rozszerzenia Unii Europejskiej o Ukrainę i Mołdawię napotkał kolejną poważną przeszkodę. Węgry zablokowały przyjęcie wspólnego stanowiska państw członkowskich, które miało otworzyć drogę do przyspieszenia negocjacji akcesyjnych. Choć nie oznacza to zatrzymania całego procesu, decyzja Budapesztu może znacząco opóźnić realizację ambitnego harmonogramu, zakładającego otwarcie wszystkich klastrów negocjacyjnych jeszcze tego lata.

Wejście Ukrainy do UE opóźnione? Węgry stawiają twarde warunki. Fot. FB Péter Magyar

Jednomyślności zabrakło przez sprzeciw Węgier

Podczas prac na szczeblu unijnym państwa członkowskie miały uzgodnić i przesłać do Rady Europejskiej oraz Komisji Europejskiej wspólny dokument określający dalszy kierunek negocjacji z Ukrainą i Mołdawią.

Do przyjęcia takiego stanowiska wymagana była zgoda wszystkich 27 państw Unii Europejskiej. Jak ustalił portal Politico, Węgry nie wyraziły zgody na proponowaną treść dokumentu, przez co procedura została wstrzymana. Według unijnych dyplomatów sprawa ma wrócić pod obrady w przyszłym tygodniu.

Budapeszt sprzeciwia się pośpiechowi

Węgierski rząd nie kwestionuje samego procesu negocjacyjnego, ale sprzeciwia się jego przyspieszaniu. Gabinet premiera Petera Magyara domagał się usunięcia z projektu dokumentu zapisu mówiącego o prowadzeniu rozmów z Ukrainą „tak szybko, jak to możliwe”.

Zdaniem władz w Budapeszcie zbyt szybkie tempo negocjacji mogłoby zaburzyć równowagę w polityce rozszerzenia Unii Europejskiej.

Węgry wskazują na kraje Bałkanów Zachodnich

Premier Peter Magyar argumentuje, iż równoczesne otwarcie wszystkich sześciu klastrów negocjacyjnych dla Ukrainy nie byłoby adekwatnym rozwiązaniem.

Według niego wysłałoby to niekorzystny sygnał do państw Bałkanów Zachodnich – Serbii, Czarnogóry, Albanii oraz Macedonii Północnej – które od wielu lat prowadzą negocjacje akcesyjne i wciąż oczekują na ich zakończenie.

Budapeszt podkreśla, iż wszystkie kraje kandydujące powinny być traktowane według tych samych zasad i kryteriów.

Jeszcze w czerwcu negocjacje ruszyły z miejsca

Jeszcze w połowie czerwca wydawało się, iż proces rozszerzenia nabiera tempa. Państwa członkowskie jednomyślnie zgodziły się wówczas na otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego zarówno z Ukrainą, jak i Mołdawią.

Dla obu państw był to pierwszy formalny etap rozmów dotyczących przyszłego członkostwa w Unii Europejskiej. Kijów i Kiszyniów liczyły, iż do połowy lipca uda się otworzyć wszystkie pozostałe klastry negocjacyjne.

Dofinansowanie na mikroretencję. Kto może dostać 8 tys. zł?

Harmonogram może się wydłużyć

Obecna blokada nie przekreśla szans Ukrainy i Mołdawii na członkostwo w Unii Europejskiej, jednak może znacząco wydłużyć kolejne etapy negocjacji.

Ponieważ w sprawach rozszerzenia obowiązuje zasada jednomyślności, sprzeciw choćby jednego państwa członkowskiego wystarczy, aby opóźnić podejmowanie kolejnych decyzji.

Jeżeli Węgry podtrzymają swoje stanowisko, ambitny plan szybkiego otwarcia wszystkich klastrów negocjacyjnych może okazać się nierealny. O dalszych losach rozmów mogą zdecydować najbliższe spotkania przedstawicieli państw członkowskich oraz ewentualny kompromis w sprawie zapisów wspólnego stanowiska.

Idź do oryginalnego materiału