Zakłady podniosły stawki choćby o 60 groszy. Tuczniki znów drożeją

1 godzina temu

Po kilku tygodniach obniżek na krajowym rynku trzody chlewnej pojawiło się wyraźne odbicie. W 31. tygodniu 2026 roku zakłady mięsne podniosły ceny skupu tuczników choćby o 0,50–0,60 zł za kilogram. Stawki w klasie E wzrosły do około 6,50–6,80 zł/kg, podczas gdy na większości rynków Unii Europejskiej ceny praktycznie się nie zmieniły.

Zakłady podniosły stawki choćby o 60 groszy. Tuczniki znów drożeją

Zdaniem Aleksandra Dargiewicza, prezesa Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Mięsnego POLPiG, krajowy wzrost wynika przede wszystkim z ograniczonej dostępności żywca.

– Po kilku tygodniach spadków rynek wyraźnie odbił. Zakłady musiały podnieść ceny, ponieważ podaż tuczników okazała się mniejsza od bieżącego zapotrzebowania – ocenia Aleksander Dargiewicz.

Polska rośnie, Niemcy stoją w miejscu

Wzrost stawek w Polsce wyraźnie odróżniał krajowy rynek od sytuacji w pozostałych państwach Unii Europejskiej. Niemieckie notowanie VEZG trzeci tydzień z rzędu utrzymało się na poziomie 1,40 euro/kg w klasie E.

Według notowań ISN cena w Niemczech wynosiła 1,35 euro/kg. Bez zmian pozostały również stawki w Austrii – 1,46 euro/kg, Belgii – 1,36 euro/kg oraz Holandii – 1,27 euro/kg.

Niewielkie korekty pojawiły się w Hiszpanii, gdzie cena spadła o 0,01 euro/kg, we Francji wzrosła o 0,02 euro/kg, a w Danii obniżyła się o 0,03 euro/kg. Największy wzrost zanotowano we Włoszech. Tam stawka podniosła się o 0,06 euro/kg, do 2,03 euro/kg, czyli najwyższego poziomu spośród analizowanych państw.

– Stabilizacja w Niemczech pokazuje, iż tamtejszy rynek znalazł chwilową równowagę. W Polsce sytuacja jest bardziej dynamiczna, ponieważ niedobór tuczników szybciej przełożył się na decyzje zakupowe zakładów – wskazuje prezes POLPiG.

Czy to początek sezonowego umocnienia?

Podwyżki mogą oznaczać początek sezonowej poprawy sytuacji producentów świń. W okresie letnim podaż tuczników zwykle jest bardziej ograniczona, podczas gdy zapotrzebowanie ze strony przetwórstwa i handlu pozostaje stosunkowo wysokie.

Nie oznacza to jednak, iż rynek wszedł już w trwały trend wzrostowy. Dużo będzie zależało od dostępności krajowego żywca, sytuacji w Niemczech oraz podaży wieprzowiny importowanej.

– Pierwsze podwyżki są pozytywnym sygnałem dla producentów, ale na razie należy mówić o odbiciu, a nie o trwałej zmianie trendu. najważniejsze będzie to, czy ograniczona podaż utrzyma się również w kolejnych tygodniach – podkreśla Aleksander Dargiewicz.

Upały ograniczają produkcję w Hiszpanii

Czynnikiem, który może wspierać ceny w Polsce, są wysokie temperatury na południu Europy. Szczególnie ważna jest sytuacja w Hiszpanii, która pozostaje największym producentem wieprzowiny w Unii Europejskiej.

Upały negatywnie wpływają na pobieranie paszy i przyrosty masy ciała świń. Stres cieplny pogarsza wyniki produkcyjne, a tuczniki później osiągają odpowiednią masę ubojową. W efekcie liczba zwierząt trafiających do zakładów może być mniejsza.

Ograniczona produkcja oznacza również mniejsze możliwości eksportowe hiszpańskich przedsiębiorstw. Dla polskiego rynku może to oznaczać słabszy napływ tańszej wieprzowiny z południa Europy.

– o ile wysokie temperatury przez cały czas będą ograniczały przyrosty zwierząt w Hiszpanii, podaż wieprzowiny na unijnym rynku może się zmniejszyć. To ograniczyłoby presję ze strony importu i sprzyjało utrzymaniu wyższych cen w Polsce – ocenia prezes POLPiG.

Prosięta tanieją, ale pasze drożeją

Sytuację producentów poprawiają stosunkowo niskie ceny prosiąt. W 31. tygodniu krajowe prosięta kosztowały średnio 207 zł za sztukę, czyli o 10 zł mniej niż tydzień wcześniej.

Nieznacznie podrożały natomiast prosięta importowane z Danii. Cena 30-kilogramowego zwierzęcia wyniosła około 175 zł.

Niższe koszty zakupu prosiąt mogą zachęcać hodowców do rozpoczynania nowych cykli produkcyjnych. Potencjalną poprawę opłacalności ograniczają jednak rosnące ceny zbóż paszowych.

– Tanie prosięta obniżają koszt wejścia w kolejny cykl produkcyjny, ale hodowcy muszą patrzeć również na ceny pasz. o ile zboża będą dalej drożeć, część korzyści wynikających z tańszego materiału do tuczu zostanie gwałtownie zniwelowana – zaznacza Aleksander Dargiewicz.

Kukurydza przekroczyła 840 zł za tonę

W analizowanym tygodniu podrożała większość podstawowych zbóż. Średnia cena pszenicy konsumpcyjnej wzrosła o 12,57 zł/t, do 838,86 zł/t. Pszenica paszowa kosztowała przeciętnie 760 zł/t, czyli o 6,04 zł/t więcej niż tydzień wcześniej.

Cena żyta paszowego wzrosła o 7,35 zł/t, do 582,35 zł/t, natomiast pszenżyta o 7,29 zł/t, do 667,50 zł/t.

Najsilniejszą podwyżkę odnotowano na rynku kukurydzy. Jej średnia cena zwiększyła się o 20,72 zł/t i osiągnęła 843,50 zł/t. Odmiennie zachował się rzepak, który potaniał o 50,81 zł/t, do 2294,40 zł/t.

Rosnące ceny surowców paszowych mają istotne znaczenie dla opłacalności tuczu. Pasza pozostaje bowiem jednym z największych kosztów produkcji trzody chlewnej.

Ceny przez cały czas dużo niższe niż przed rokiem

Pomimo ostatniego odbicia obecne stawki pozostają wyraźnie niższe niż w analogicznym okresie 2025 roku. Rok wcześniej w wielu państwach UE ceny tuczników przekraczały 1,80 euro/kg.

Obecnie w Niemczech stawka wynosi około 1,35 euro/kg, a w Danii zaledwie 1 euro/kg. Również w Polsce ceny pozostają niższe niż pod koniec lipca ubiegłego roku.

– Rynek przez cały czas znajduje się na znacznie niższym poziomie niż przed rokiem. Obecne podwyżki poprawiają sytuację producentów, ale nie rekompensują wcześniejszych spadków i wzrostu części kosztów produkcji – podkreśla prezes POLPiG.

500 zł do hektara. Rząd szykuje nowe dopłaty

Najbliższe tygodnie mogą jednak przynieść dalszą poprawę. Sprzyjają temu ograniczona podaż krajowych tuczników, niskie ceny prosiąt oraz możliwe zmniejszenie dostaw wieprzowiny z południowej Europy. Największym zagrożeniem pozostają natomiast rosnące ceny zbóż i pasz.

O tym, czy obecne odbicie przerodzi się w trwalszy wzrost, zdecydują przede wszystkim sytuacja podażowa w Niemczech i Hiszpanii, aktywność krajowych zakładów oraz poziom importu wieprzowiny do Polski.

Idź do oryginalnego materiału