
- Niestety ASF się nam rozchodzi po kraju. Zagrożenie jest ogromne, są straty w uprawach i rolnicy sami są z tym problemem zostawieni. Co my faktycznie możemy zrobić na tą chwilę? – pyta bezradnie Janusz Terka – rolnik z powiatu piotrkowskiego i działacz rolniczej Solidarności.

















